Wywietlono posty znalezione dla frazy: Marker CEA





Temat: rak jelita grubego z przerzutami
Dzien dobry wszystkim grupowiczom!

Przeszukuje internet oraz wszelkie inne dostepne zrodla w celu zdobycia
informacji na temat farmakologicznych sposobow walki z rakiem jelita grubego
z przerzutami (watroba, jelito grube). Chory walczy z rakiem od 2001 roku,
przeszedl dwie operacje (w odstepie roku) i obecnie, ze wzgledu na stopniowy
wzrost markera CEA zalecono mu zrobienie tomografii pozytronowej (PET scan)
w Bydgoszczy. Stad wlasnie wiadomo, ze utworzyly sie nowe ogniska
nowotworowe, pomimo ze zwykla tomografia nie wykazywala zadnych zmian procz
powieszenia naczyn w miejscu ostatniej operacji. Po pierwszej konsultacji z
lekarzem wiemy tylko tyle, ze zmiany te nie nadaja sie operacji,
radioterapia tez nie wchodzi w rachube. Byc moze wchodzi w gre chemia, ale
to jeszcze nic pewnego. Byc moze trzeba bedzie po prostu czekac i patrzec na
rozwoj choroby, liczac na jakis cud.

Na razie poziom CEA wynosi 10, ale systematycznie sie podnosi, srednio o 1-2
jednostki na miesiac.
Znajomi podpowiadaja lek Iressa, ale jak sie zorientowalismy, leczy on
niektore postaci raka pluc, a nie jelita grubego. Czy ktos z Panstwa wie cos
na temat lekow o nazwie GEMZAR lub GLIVEC? Prosze o wszelkie mozliwe
informacje. Jezeli znajdzie sie wsrod Was ktos, kto ma za soba walke z
wymieniona przeze mnie postacia raka u bliskiej osoby lub sam pokonal
chorobe, a byc moze jest w trakcie leczenia, prosze o kontakt.
Jestesmy z Warszawy, chory od b. niedawna znajduje sie pod opieka Centrum
Onkologii na ul. Roentgena.

Dziekuje serdecznie,
Aleksandra Hanus

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: pomózcie
pomózcie
Chodzi o moja mame bolała ja mocno brzuch i temperatura 38 st lekarz
myslał ze wyrostek ale nie przez dwa dni miała troche krwi przy
stolcu ob 80 bardzo wysokie lakarz robił badania na markery rakowe
ca dobre i na marker cea czy cos sie rozwija w jelicie grubym tez
jest wynik dobry cały czas ma 37.1 goraczki ,dzis juz krwi nie miała
ale cały czas sie boi we wtorek ma dopiero kolonoskopie ona sie boi
ze to rak jelita grupego morze któras mogła by mi pomóc co to morze
byc czy jest rak mozliwy skoro cae jest dobre czy to morze cos
innego .dziekuje za kazda wypowiedz. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Poddaje się :(
Witaj Isza!
Mam podobny problem i też latam od lekarza do lekarza i nic.Załamać się -nic
nie da bo nerwy tylko potęguja chorobę.U mnie marker -39 i nic!
Jeden lekarz-czekamy inny leczymy analogami bo jak się pojawi cysta to znowu
operacja,a jeszcze inny -wyciąć wszystko.Czasami nie mam siły.Już zaczynam
jeżdzić po onkologach,czy to nic innego ale marker CEA jest w normie.Myslę że
nie możemy odpuścić tylko gnębić lekarzy-oni też są bezradni (niektórzy),bo na
zachodzie lecza endo i to z powodzeniem.Pozdrawiam Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Poddaje się :(
Witaj Endohashi. Mnie też martwi mój marker ca125 -69 (przed laparo-77). Moim zdaniem powinien się zmniejszyć po usunięciu torbieli i stanu zapalnego. W którym dniu cyklu robiłaś badanie i co to za marker CEA? Robiłam jeszcze ca19-9. Jest w normie. Sama robię te badania bo lekarz pewnie by mi ich nie zlecił ale i tak nie wiem co dalej. Taka zgadywanka. Nie potrafię gnębić lekarzy :), może dlatego nic nie potrafię załatwić. Trzymaj się. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Ukryte endo?
Ukryte endo?

Drogie dziewczyny!
Mam zapytanie -może któraś z Was miała podobny przypadek.Po kuracji 9 -cio
mies. tabletkami anty non stop lekarz zadecydował o przerwie i braniu
duphastonu w każdym cyklu przez 10 dni.Bardzo ładnie się to sprawdzało bo nie
tworzą się cysty i podobno jest ok.W trakcie brania dyphastonu wątroba mi
nawaliła i przerwałam leczenie po 5 mies.
Coś mnie napadło żeby zrobić Ca 125 i okazuje się że podniósł się do 35 w II
fazie i 39 w takcie @.Oczywiście latałam co 2 tygodnie na Usg ale tam oprócz
mięśniaka było czysto w I fazie a w II robiły się cysty czynnościowe,których
po @ już nie było.Lekarz czeka ,co mnie dobija bo denerwuję się
markerem ,kazał jeszcze sprawdzić przewód pokarmowy .Zrobiłam też marker CEA
ktory wyszedł w normie.Nie wiem czy robić kolonoskopię i gastroskopię .Może
któraś z Was tak miała. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: zalegajace masy kałowe, nic nie pomaga
Niski poziom hemoglobiny? To może być anemia, spowodowana utratą krwi z układu
pokarmowego. Sprawa może być naprawdę poważna. Nie lekceważ. Zostaw w spokoju
bioenergię. Musisz zrobić marker CEA z krwi.Jeżeli nie pomagają silne środki
przeczyszczające, zostaję lewatywa- prawie zawsze niezawodna. Proszę
pamiętać-Woda w lewatywie musi być letnia. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: PYTANIA DO LEKARZA
Badania mojej mamy -GGTP przeszło 600, marker CEa 74,9 przy normie 0-3 , guz
przełyku i zwężone światło przełyku , trudności z przełykaniem-ból. RTG nie
wykluczyło zmian rozrostowych w przełyku. Czy to może być jakieś zapalenie
czy rak? Proszę o szczera i szybką odpowiedz.Do specjalisty idziemy za dwa
tyg.jednak bardzo chciałabym wiedzieć co to jest-czekanie wykańcza mnie
nerwowo. dziekuję.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: PYTANIA DO LEKARZA
no tak niewiedza szwankuje, mama ma założoną jejunostomię, na początku jelito
sie wokół niej okręciło i konieczna była druga operacja. pobrano wycinek z
węzła chłonnego i okazał się czysty. W lipcu miała robioną gastroskopię i nie
można było jej wykonać bo było zbyt wąskie światło przełyku , wczoraj ją
zrobiono (inny szpital) i dotarła do żołądka-przy tym pobrano wycinki na
badanie hist-pat. Proszę powiedzieć jak to możliwe , że teraz takie badanie
było możliwe do wykonania a wcześniej nie?.Czy ten guz mógł się samoistnie
cofnąć, zmiejszyć? Czy tylko na podstawie TK i markera CEA (74,9) można
stwierdzić , że to nowotwór złośliwy? Będę wdzieczna za odp. Pozdrawiam. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Pytanie o wyniki markera
Pytanie o wyniki markera
Badania mojej mamy -GGTP przeszło 600, marker CEa 74,9 przy normie 0-3 , guz
przełyku i zwężone światło przełyku , trudności z przełykaniem-ból. RTG nie
wykluczyło zmian rozrostowych w przełyku. Czy to może być jakieś zapalenie
czy rak? Proszę o szczera i szybką odpowiedz.Do specjalisty idziemy za dwa
tyg.jednak bardzo chciałabym wiedzieć co to jest-czekanie wykańcza mnie
nerwowo. dziekuję.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: rak jelita grubego - badania kontrolne
rak jelita grubego - badania kontrolne
witam, dawno się nie odzywałam ale z niepokojem czekałam na badania kontrolne
mojego taty.
miał robioną:
morfologię - OK
marker CEA - OK
usg jamy brzusznej - OK
rektoskopię - generalnie OK ale jest stan zapalny :(
rtg płuc- wyniki bedą jutro ale mam nadzieję, że bedą dobre
Mam nadzieję,że tak będzie dalej, obym nie cieszyła się przedwcześnie

Życzę wszystkim dużo zdrówka i wiary w pokonanie choroby !!!
Pozdrawiam
ewa Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: czy możliwe TK jamy brzusznej bez skierowania?
czy możliwe TK jamy brzusznej bez skierowania?
witam
mój tata ponad 3,5 roku temu miał operację jelita grubego, następnie chemie i
wszystko jest już ok.
Parę miesięcy temu miał operację usunięcia stomii i przepukliny.
od kilku dni boli go brzuch, namawiam go na dokładne badania, myślałam o TK
jamy brzusznej. Problem tylko w tym, że zarówno chirurg jak i onkolog nie
widza powodu, żeby go skierować na to badanie bo wszystkie wyniki do tej pory
były bardzo dobre.

Stąd moje pytanie: czy można wykonać TK na własną rękę? Jeśli tak to gdzie i
za ile? z kontrastem czy bez? czy może lepiej rezonans magnetyczny?
dodam, że mieszkamy w woj. łódzkim i najlepiej by było gdyby badanie można
było przeprowadzić gdzieś blisko :)
a może poza TK warto wykonać jakieś inne badania?
(w ciągu ostatnich paru miesięcy miał usg jamy brzusznej, rtg płuc,
spirometrię, morfologię i marker CEA - wszystkie wyniki w normie)
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Jak rozpoznac raka jelita grubego lub odbytu?
sp9tcu, co Ty nie powiesz.Przecież krew utajona możesz mieć niezależnie jeszcze
z innych miejsc układu pokarmowego.Marker CEA już nie jeden chory na raka
odbytnicy miał poniżej o,1 .Marker te służy jako wskaźnik po zabiegu. Itd.
szkoda słów na Twoje podpowiedzi, TOTALNE BZDURY, sam piszesz. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Co dalej po operacji?
Witam
Tak, rektoskopia to taka "skrócona" kolonoskopia. Różnica jest taka,
że kolonoskopia pozwala na zbadanie całego jelita grubego,
rektoskopia tylką części (kilkadziesiąt cm). Stopień G to nie jest
stopień zaawansowania nowotworu, tylko stopień złośliwości. Stopień
zaawansowania określa się w skali TNM. Dziwne, że nie określono
stopnia złośliwości, proponuję zapytaj o to lekarza. Zadbaj również
o to, aby tato miał przed operacją wykonane RTG płuc i TK (najlepiej
z kontrastem) jamy brzusznej. USG było już rok temu, poza tym TK
jest znacznie dokładniejsza. Zapytaj również lekarza o pomiar
markera CEA. A tak w ogóle to odsyłam do linku na górze strony :
www.puo.pl/pdf/rak_jelita_grubego.pdf
Nie, nie ma większego znaczenia. Na pewno są tam lekarze, którzy
wiedzą co robią. Mój tato był również operowany w "zwykłym
szpitalu", a dopiero później skierowany na onkologię.
Pozdrawiam cieplutko :-)
Mariusz

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Prosze o rade jedrucha, wszystkich
Prosze o rade jedrucha, wszystkich
jak juz pisałam moja mama ma raka jelita grubego jest po operacji 1
rok . wszystkie wyniki były w normie marker CEA- wynosił z dnia
28.11.2007 r-1,50 a wyniki badań 11.28.2007r bilirubina 0.94
AST-27,ALT-30
Wynikiz sierpnia były takie: AST-26, ALT-26, Gamma GT - 81,4 IU/L a
norma jest do 38,bilirubina 0,83
wszystko wzrasta
moze to przezuty do wątroby ! prosze o pomoc Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: marker CEA w raku trzustki co to znaczy???
marker CEA w raku trzustki co to znaczy???
Proszę powiedzcie mi co znaczy wartość 30 markeru CEA ??? Moja mama
ma raka rzustki, marker CA9,19 jest prawidłowy (wynik 3) ale teraz
wyszedł ten CEA co to może znaczyć ???Tak bardzo się boję a do
lekarza idę dopiero w przyszłym tygodniu. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: rosnący marker raka żołądka CEA
rosnący marker raka żołądka CEA
Jestem po czwartym kursie chemi raka zołądka ,biore chemie raz w
miesiacu przez pięc dni za kazdym razem mam robione markery i
zauwazyłam że marker CEA-powoli rośnie za kazdym razem wskażnik jest
wyższy ,proszę wyjaśniejcie mi co to znaczy -Anna Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Rak żołądka ponownie
Hej, z jednej strony dobrze jest usunąc jak najszybciej,z drugiej
ważne są umiejetności i doświadczenie lekarza,bo to skomplikowana i
rozlegla operacja i chyba jednak wieksze doswiadczenie maja w
Centrach Onkologii, do tego zadbaja zapewne o odpowiedni przebieg po
resekcji (chocby dożywienie pozajelitowe po operacji), w małych
szpitalach jest z tym chyba jednak gorzej...takie mam wrażenie,no
chyba że naprawde wiesz,że chirurg który miałby wykonac operacje w
tym małym szpitalu ma doświadczenie z pacjentami onkologicznymi!!
Trzymam kciuki,by zmiana była operacyjna - to niestety naprawde da
sie ocenic dopiero po otwarciu.U mojego Taty 66 lat w momencie
wykrycia wg badan zmian miała byc operacyjna,po otwarciu okazało się
to nierealne,też go nic nie bolało,miał też super wyniki krwi,
moczu, marker CEA 0,4 ,a potem szok...rak nieoperacyjny (żadne
badanie nie wykazywało np. rozsiewu na pien otrzewnej czy nacieku na
głowke trzustki).Ale nie martw sie, z doświadczenia wiem,że każdy
przypadek jest inny i należy wierzyć,że u Twojego Taty resekcja
będzie możliwa,najlepiej totalna,że potem bedzie wracał do
zdrowia!!! Ważne tez bedzie wynik histopatu i kwestia czy wezły sa
zajęte, ale trzeba wierzyc, ze będzie dobrze!!! Odezwiej sie i cała
mase informacji znajdziesz w watku "Nowoczesne leczenie raka
żołądka". Magda Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: markery/ rak jelita grubego
w lipcu minęło 3 lata od mojej operacji jelita grubego. poniewaz nie mialam chemii (nie bylo przerzutow) lekarz zalecil mi przez pierwsze 3 lata takie badania:
1.marker CEA i C19,9 - 1x na kwartal
2. USG jamy brzusznej - 1x na kwartal
1x w roku: RTG pluc,tomografie komputerowa, kolonoskopie i kal na krew utajona.
po 3 latach badania pkt.1 i 2 - 1x na szesc miesiecy.
kolonoskopia, rtg pluc, TC dopiero po 5 latach od operacji - co 2 lata.
to zalecenia lekarza onkologa od chemii z Centr.Onkologii w Wwie.
I tak sie stosuje.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Do madrek76
Spokojnie,nie przepraszaj ja faktycznie mam problem z poczta na
gazeta.pl stad lepiej pisac madrek@poczta.onet.pl A co do tej
brzytwy....wiem sami tez to przerabialismy, mimo że u Taty po kazdym
cyklu chemii była reemisja, ze markery miał bardzo niskie (ale u
Taty poprostu markery nie byly brane pod uwage, w momencie
najwiekszego guza marker CEA był na poziomie 0,8 a potemr az w
czasie chemii wzrósł do 1,2 by wrócic do 0,4) a mimo to by Tate
wzmocnić stosowalismy rózne preparaty, z jednej strony wzmacniajac
system odpornosciwy i oczyszczajac organizm by mógł nadal przyjmowac
chemie, z drugiej licząc że może którys zadziała i pomoze walczyc z
rakiem...efekty niestety jesli były to te pierwsze, cóz rak w
stadium zaawansowanym w jakim nasi bliscy są leczeni jest zbyt
agresywyny by zioła sobie z nimi radziły stad chyba te efekty nie sa
takie o jakie bysmy chcieli. No ale nadzieja umiera ostatnia więc
stad te szukanie "brzytwy". Ja tez miewałam momenty zwatpienia, ale
wystarczyło że zjawił sie obok Tata i wracały siły, Tata był takim
motywatorem do walki, bo wierzył ze wyzdrowieje!Bądźcie dobrej
mysli!!! Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: brak dalszych badań - rak jelita grubego
pisałam już wcześniej ale powtórzę :)
po operacji tata miał przez 6 miesięcy chemię a w trakcie jej brania oczywiście co miesiąc morfologia i marker CEA

po zakończeniu chemii co kilka miesięcy ma kontrolowaną morfologię, usg jamy brzusznej, marker CEA, rektoskopię oraz raz na rok rtg płuc
podczas ostatnich badań dodatkowo lekarz zlecił sporo badań z krwi pod kątem wątroby.

pod koniec stycznia miną 3 lata od czasu operacji taty i ma wyznaczony kolejny termin badań, tak więc sama widzisz,że kontrolujemy cały czas stan zdrowia taty.

ja też na początku myślałam, że to za mało i nalegałam na więcej badań ale nic nie wskórałam... przypomnę jeszcze, że tata nigdy nie miał robionej tomografii ani żadnych innych "specjalistycznych" badań

pozdrawiam
ewa
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: tragiczna morfologia
Witam.
Już po wizycie.
Morfologia dalej zła, ale nie gorsza od poprzedniej - to już coś:)
Marker CEA (chyba taki)bo to siostra posłała bez naszej wiedzy - jest 0,8 -
wiec ok, krew w kale - słabo dodatnia - mieszane uczucia:)(
Lekarz wyklucza jelito,tym razem stawia na żołądek i na jakiegoś wrzoda - więc
nie powiem, jestem troszkę podbudowana.
Teraz jeszcze szpitalne badania i będziemy wiedzieć.
Pozdrawiam.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: POLIP (rak jelita grubego)
Powiem tak, ja bym zrobił endoskopie całego jelita grubego.Polipy mogą być
rozsiane. Trzeba je jak najszybciej usunąć.Polipektomia nic nie boli.Nawet nie
czuć, że coś jest usuwane.Po półroku trzeba powtórzyć.Ja już usunąłem w ciągu
roku 7szt.Kolonoskopię miałem 3-y krotnie. Za pierwszym razem były 4-y. Jeden
już się przekształcił z gruczolaka w gruczolakoraka i to złośliwego.Proponowano
mi wyciąć całe jelito grube.Odmówiłem miałem naciek na blaszkę mięśniowa ale
jeszcze nie było jej naruszenia /domyślnie/. Teraz mam kolonoskopie pod koniec
marca.Biorę SELOL.Czuję się świetnie.Wyniki krwi były na pograniczu normy.Teraz
są normalne. Jem dużo owoców, piję soki Noni,z buraczka i marchwi.Jeszcze jedno
ważne jest badanie kału na krew utajoną. Ważniejsze /wg. mnie/niż marker CEA.
Ciekawe u jakiego ty lekarz dziecko byłaś.Dziwna jest ta nasza stolica.
Jak chcesz więcej informacji to wyślij prywatnego e-maila na kortyzol@epf.pl
Pozdrawiam.Jak masz skype to podaj namiar. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: POLIP (rak jelita grubego)
Co to znaczy, że nie było naruszenia blaszki mięśniowej/domyślnie/? Jeżeli była
nacieczona?
Jakiej wielkości był ten gruczolakorak i w jakiej części jelita?
Jeżeli naciekał mięśniówkę jelita to chyba powinno się zbadać węzły chłonne z
okolic tego gruczolakoraka.
A jak w badaniu hist. jest opisany ten gruczolakorak? jak z doszczętnością?
Marker CEA pokazuje wznowę i przerzuty do węzłów chłonnych i dalsze, krew
utajona w kale tego nie pokaże.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: markery
To coś jest nie tak do końca w Twojej interpretacji wyniku markera CEA,
ponieważ prawidłowe normy wynoszą dla niepalących do 5 ng/ml, a dla palących do
10 ng/ml. Obecność komórek nowotworowych w węzłach chłonnych to już są niestety
przerzuty, co w konsekwencji może z czasem dawać odległe przerzuty na inne
organy.
pozdrawiam Robert Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: rak jelita grubego a selol
Ja biorę selol.Ale o tym czy należy brać decyduje dr Suchocki.A tak na
marginesie czy tata miał zabieg, czy tylko chemie.Jaki ma teraz marker CEA i co
ile robi.Czy wykonuje badania rozmazu ręcznego krwi.Jeżeli możesz to odpisz na
pryva.Może masz skype?Troche o tym pisałem,wejdź w wyszukiwarkę i wrzuć mój login.
Olaf Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: markery w nowotworach
markery w nowotworach
witam
słyszałam, że zdarza się, że mimo niskich wartości markera możliwy jest nawrót
choroby a czy zdarza się odwrotnie?
chodzi mi o to, że u mojego taty wzrósł marker CEA (chyba). pól roku temu miał
0,6 a teraz ma 1,3. wiem, że to jest jeszcze w normie ale niepokoi mnie fakt,
że wzrósł :( czy ten wzrost zawsze oznacza nawrót choroby lub przerzut czy
moga być inne przyczyny?
dodam, że chodzi o nowotwór jelita grubego operowany półtora roku temu i do
tej pory był spokój...

pozdrawiam ewa Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czy jest stosowana chemioterapia III rzutu?
Dzięki.Przeczytałam Robercie ten artykuł i sama nie wiem czy są jeszcze jakieś metody leczenia. Chyba, ze jestem na tyle rozstrojona, że już nie potrafię wydobyć informacji. Może kapecytabina?
Dodam, ze tata ma nowotwór pierwotny na esicy i z tego co tam piszą to leczenie radioterapią chyba nie wchodzi w grę.
Na samym początku zdiagnozowania choroby marker CEA wynosił 19 z kawałkiem, co było miłym zaskoczeniem dla lekarzy. Później spadł do 3, po czym wzrósł do 6 i znowu spadł do 4. Nastepowała regresja choroby z niewielkimi nawrotami i tak na zmianę. Ale to wszystko odbywało się, gdy były podawane kolejne cykle chemioterapii. Dzisiejszy wynik markera-tak jak pisałam-wynosi 10. Tata leczy się w szpitalu onkologicznym w Siedlcach (100 km od Warszawy)i dzisiaj właśnie zasugerowano, ze metody leczenia się wyczerpały, choć jego ogólny stan zdrowia pozwala na kontynuację leczenia. Tata ma 55 lat, jest silny,czuje się dobrze, rewelacyjnie znosił kolejne cykle chemioterapii(przyjął 25 kursów), nigdy nie chorował. Dlaczego tak łatwo lekarze się poddają? Czy naprawdę nie ma już ratunku? Przecież on się teraz załamie...a do tej pory trzymał się doskonale. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czy jest stosowana chemioterapia III rzutu?
Sprobuj dostac sie do jakiegos onkologa z onkologii z Warszawy, najlepiej jak
najszybciej. Moze ci ktos tutaj poleci kogos, bo chyba jest kilka osob tutaj z
Warszawy. Nie poddawac sie, zwłaszcza jesli tata czuje sie dobrze, jest w stanie
przyjmowac kolejne chemie.
Poza tym stezenie markera CEA 10 to nie jest wcale az tak wysoki wskaznik.
Z tego co wiem, to CEA powyzej 20 stwarza podejrzenie raka, a 40 wskazuje na
jego istnienie raczej na pewno.U palaczy CEA moze tez wzrosnac do 8.
Na podstawie jakich badan stwierdzono, ze chemia I rzutu na ojca nie działa i
zmieniono mu schemat?
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czy jest stosowana chemioterapia III rzutu?
W jakiej jednostce miary jest zmierzony ten marker CEA?
Myślę, że tak jak napisała liina trzeba próbować skonsultować z innym
onkologiem, który specjalizuje się w leczeniu raka jelita grubego. Nie wiem czy
akurat w Warszawie, ale napisz gdzie tata jest leczony i gdzie by było
najbliżej Wam pojechac na taką konsutację. Może tu na forum ktoś coś podpowie.
Faktycznie jeśli tata czuje się dobrze i nie ma żadnych niepokojących objawów,
to trzeba powalczyć, bo taka okrutna prawda może go załamać psychicznie, a
mocna psychika taty pozwala mu walczyć z chorobą.
pozdrawiam Robert Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: marker CEA
marker CEA
mam pytanie o wzrost i poziom markera CEA. wiem, że norma u osób niepalących
jest do 3, a stany wyższe mogą oznaczać nie tylko zmiany nowotworowe, ale też
zapalenia.
czy mógłby ktoś mi powiedzieć, czy wahania tego antygenu są znaczne na
przestrzeni kilku dni? moja Mama we wtorek miała badanie (nie na czczo) i
wyszło 6,15, dziś je powtórzyła (na czczo) i wynik był 6,88... zrobiła już
kilka badań (m.in. trzustki, która jest powiększona, ale ponoć bez
niepokojących zmian, do tego dzisiejszy wynik enzymu wyszedł w normie).
czy jest on podatny na różne zmiany, typu żywienie? i jak duże mogą być jego
skoki w tak krótkim okresie czasu?
z góry dziękuję...

ps. to samo pytanie zadałem na Zdrowiu, przepraszam za powtórzenie, ale na
pewno sami rozumiecie, że mi zależy.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: marker CEA
marker CEA jest charakterystyczny dla przewodu pkarmowego. u mojej mamy
stwierdzono 74,9 po pierwszej chemii miała 53 a teraz , po zakończonym I cyklu
chemii 34 -norma to 0-3. Ale oststnio lekarz , onkolog powiedział, że u palaczy
ta norma może byc do 10 . Powiedziałam , że moja mama nigdy nie paliła i
usłyszałam stwierdzenie , że wystarczy , że przebywała często w zadyminym
pomieszczeniu i to wystaczy....aby dla niej norma było np 7 czy 9 i w
organizmie może byc szystko OK
Wydaje mi sie, nie jestem oczywiscie lekarzem, że sam marker nie wystarcy do
postawienia diagnozy, te wyniki (róznice w tym przypadku chyba nie sa az tak
wielkie...
Pozdrawiam i prosze nie martwic się na zapas ...czasem nie warto...Pozdrawiam A. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Co to za krwawienia z jelita?Mieliscie cos takiego
Wiesz, to może być np. jakiś duży polip w przewodzie pokarmowym/ np. jelicie
grubym/Objawów mogło nie być/krew utajona/ tylko pozornie.Zrób tak. Idź
prywatnie do lekarza onkologa lub gastroenterologa,który robi w szpitalu
kolonoskopie.Pamiętaj czas to Twoja szansa....Kolonoskopia praktycznie nie boli.
Ja miałem kilka razy i to bez znieczulenia.Marker CEA nieraz nie wykazuje zmian.
Ale lepiej zrobić /20-30 Zł/.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: poziom CEA
To nie jest tak łatwo powiedzieć . Każdy ma inaczej. Ja miałem zabieg w czerwcu
2006r a w sierpniu marker spadł mi do O,000 . Następnie podskoczył w listopadzie
do1,540 .W lutym 2oo7r wynosił 1,245 w sierpniu 0,967 i listopadzie 0,438.Teraz
marker CEA i AFP będę robił za miesiąc to Ci napiszę.Z resztą podam Ci wszystkie
pozostałe wyniki,morfologię,fosfatazę itd.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: mój kochany Tato
I jak tata sie czuje biorąc te zioła Tian Xian??? Sama sie nad nimi
zastanawiałam, ale tez sie nasłuchałam o Vilcacora, soku NONI i juz sama nie
wiem... Jak czytam Wasze wypowiedzi to widze analogie do swojego Kochanego
Taty, u którego tez bez zadnych objawów wykryto raka zoładka...do dzis nie moge
zrozumiec, ze jeszcze w grudniu 2006 r. miał super wyniki, usg w normie a w
lutym zrobiona gastroskopia, bipsja i wyork gruczolakorak (złosliwy) potem
operacja i wiadomosc...zmiany nieoperacyjne! Do dzis mimo ze wciagu dnia staram
sie byc silna nie umiem sie z tym pogodzić! Jak to paskudztwo wyrosło do
rozmiarów 8 cm w srodku zoładka i nie bolało a do tego miał wyniki np.
morfologii, OB czy nawet marker CEA super,w szystko w normie i to tej
górnej...a tu taka wiadomosc. Guz daje nacieki na powierzchnie trzonu trzustki
i pnia otrzewnej.Prof. operujacy nie widział sensu podawania chemii, ale w
Centrum Onkologii we Wrocławiu uwazaja ze nalezy jej spróbowac bo nigdy nie
wiadomo jak zadziała i 14.05 zaczyna leczenie chemią...boje sie jak nie wiem, a
jednoczesnie chce wierzyc ze bedzie jeszcze dobrze, ze to sie przynajmniej
zatrzyma!!! Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Rak piersi
Witam,przepraszam,że się wcinam w nieswój post,ale mam pytanie moja mama jest prawie pięć lat od zachorowania na raka piersi,robi badania i właśnie wczoraj odebrała wyniki markerów nowotworowych CA 15-3 nie wiem jaka jest norma raz było napisane,że do 53 U/ml więc wynik byłby dobry,bo jej wyszło 25,71 U/ml ale tu jest już inna norma 0-25 U/ml, więc wynik trochę podwyższony,ona się strasznie tym załamała,boi się,że ma jaką wznowę,bo OB wyszło 20,ale marker CEA 2,16 ng/ml dobry (norma 0-3,4 dla niepalących ),ale może ma jakiś stan zapalny, czy ktoś wie jaka jest norma markerów CA 15-3? podobno to zależy od odczyników,wyczytałam ,że norma jest do 30,moja mama poszła powtórzyć badanie do innego laboratorium,narazie czakamy na wynik,wybiera się też do swojego onkologa,ale to dopiero we wtorek,martwię się o nia,bo psychicznie się wykończy,pozdrawiam Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: rak jelita grubego - prosba o pomoc
Wydaje mi się, że ocena TNM może nastąpić dopiero wyniku badania
histopatologicznego, ale należy się spodziewać, że jeśli jest rozsiew na
trzewną to zaawansowanie choroby jest dośc znaczne. Niewykluczone, że nie było
możliwości wykonania usunięcia nowotworu. A gdzie jest leczony w jakimś
specjalistycznym szpitalu? Czy był badany poziom markera CEA?
W każdym stopniu zaawansowania ocenia się TNM oraz zakres resekcji guza
RX,0,1,2 w zależności.
Na temat postępowania onkologicznego w zakresie raka jelita grubego można
poczytać www.puo.pl/pdf/rak_jelita_grubego.pdf
pozdrawiam Robert Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Do emgro
Chyba chodzi o marker CEA, a nie CA125, takiego jak CEA125 nie ma. Czytałem tez
poprzedni wątek.
Norma markera CEA dla osób niepalących wynosi do 5,0 a dla palących do 10,0.
Moim zdaniem poziom tego markera jak przed operacją, w trakcie chemii oraz po
jej zakończeniu jest normie, ale trudno go uznawać za czynnik wskazujący na
obecność lub nieobecność choroby (komórek nowotworowych). Napewno po
zakończeniu chemii należy przeprowadzić wszystkie niezbędne badania obrazowe,
które wykonuje się w przypadku raka jelita, aby sprawdzić czy nie ma żadnych
podejrzanych zmian wskazujących na istnienie choroby.
pozdrawiam Robert Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Gdzie najlepiej i bezboleśnie zrobią kolonoskopię?
Mazur lek med, Telefon: 0618301542

zadzwoń, trzeba się wcześniej umówić, bo on dodatkowo współpracuje z
anestezjologiem. Troche kosztuje- to adres gabinetu prywatnego.
Przed badaniem trzeba oczyścić jelito grube, moim zdaniem odpowiedni jest
fortrans (lub podobnie - pisze z pamięci), nie powoduje bolesnych skurczów
jelit- niestety apteki żądaja recepty więc trzeba dodatkowo sie wybrac do
znajomego lub rodzinnego.
Samo badanie bezstresowe.
Przy okazji dla innych czytających- nie zdawałem sobie sprawy, że nowotwór
jelita grubego jest na czołowym miejscu statystyk dotyczących zachorowań wśród
mężczyzn. Niesty- nie daje wyaźnych objawów i dlatego można go niepostrzeżenie
sobie hodowac przez kilka lat. Lepien działac z wyprzedzeniem- jedną z metod
jest kolonoskopia. Inną jest badanie tzw. markera CEA w próbce krwi- tanie i
nieskomplikowane. Np. zespół pracowni analitycznych na Serbskiej robi to za 30
zł.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: markery i GGTP
markery i GGTP
Badania mojej mamy -GGTP przeszło 600, marker CEa 74,9 przy normie 0-3 , guz
przełyku i zwężone światło przełyku , trudności z przełykaniem-ból. RTG nie
wykluczyło zmian rozrostowych w przełyku. Czy to może być jakieś zapalenie
czy rak? Proszę o szczera i szybką odpowiedz.Do specjalisty idziemy za dwa
tyg.jednak bardzo chciałabym wiedzieć co to jest-czekanie wykańcza mnie
nerwowo. dziekuję. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Nadmierna potliwość.
Szałwia może pomóc ale nie wolno za długo stosować. Ale przyczyna może być albo
w tarczycy albo rakowa.Mój mąż też się bardzo pocił i okazało się ,że normy
badań są w porządku. Ale marker CEA już zaczął się podnosić. Po tym okazało się
,ze w kale była krew. Po tym/po kolonoskopii/ okazało się ,że to atakuje rak
jelita grubego.Wszystko razem i szybkie decyzje spowodowały ,że mąż żyje i ma
się dobrze.Jak minie 5-ć lat powiem ,ze b.dobrze.Co ciekawe pocenie się
ustąpiło.No jak jest bardzo gorąco to owszem ale bez porównania . Pościel jest
sucha.Pozdro. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Rozmaz krwi, dobry czy nie?
To jest poważna sprawa.Poradzę Ci jak sobie.Najlepiej jak byś miała helicobacter
pylori.Ale może być gorzej.Proszę zrób sobie badania na krew utajoną w
kale.Jeżeli jest krew to zasuwaj do gastroenterologa lub onkologa.No i zrób
sobie dla czystego sumienia markera CEA.To na pewno coś nie gra z przewodem
pokarmowym.I nie żadna tam nerwica i inne pierdoły.Ja to wszystko
przerabiałem.Życzę szczęścia.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czyszczenie jelita grubego
Krystyna T. napisala:

(...)


Ofiarami? 8) Zabawnie to brzmi w kontekście mojego odzyskanego zdrowia :)
Już wolę być "ofiarą" zdrowego dla mnie tłuszczu zwierzęcego, niż
węglowodanów pożeranych niegdyś w nadmiarze i z wieczną chęcią do jedzenia.


Bardzo zabawne:))

Szkoda tylko, ze nie masz zadnych dowodow na te twoje cudowne wyleczenia, poza
tymi elokwentnymi tekstami ktore plodzisz na zamowienie;)

A tu kolejna ofiara waszej sekty. Czlowiek nabawil sie gruczolakoraka na
jelitach w wyniku zastosowania "cudownej diet optymalnej":

Nadawca: Olaf Gruczolakorak 2007.07.22 godzina. 10:41:19

http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=1647.0

Wklejam caly jego post, bo znajac wasze mozliwosci, wiadomo ze znowu go
usuniecie z forum:)
=========================================
Dzień dobry!
Przed zastosowaniem  DO przeczytałem książki,przypomniałem sobie podstawy
biochemii kupiłem wagę analityczną,zrobiłem podstawowe badania krwi i
moczu,sprawdziłem marker CEA.Ważyłem106kg,wzrost 180 cm,wiek 53 lata.Wyniki
badań pokazały tylko negatywny cholesterol bo 228 ale ten zawsze miałem podwyższony.
Po dwóch latach stosowania diety zaczął mi się podnosić poziom kreatyniny w
moczu.Cholesterol spadł do 180.Pojawiły sie stopniowo kłopoty z wypróżnianiem
się.Brałem do obiadu suszoną śliwke i spoko.Potem już dwie nie pomagały.Aż
zauważyłem lekkie krawienie.Badanie markera CEA wykazało jego obecność najpierw
0,002 a potem dalszy wzrost.Przez zbyt tłuste jedzenie i brak błonnika dorobiłem
się polipów w jelicie grubym a potem ich przekształcenia /2 z 5-ciu/ w
gruczolakoraki.Wagę straciłem do 88kg ale to przez utratę krwi .Moja opinia o
djecie optymalnej jest negatywna.Mogę poprzeć ją w części.Można wyeliminować
wszystkie potrawy mączne ale trzeba jeść mnustwo warzyw i owoców nie można
pozbawić się błonnika i doprowadzać do zastojów w jelitach.Proszę róbcie badania
krwi i jeszcze raz badania jeżeli już jesteście na tej djecie i porównujcie ich
wyniki.Pozdrawiam.
OLAF
======================================

Ps. Pewnie ten Olaf, to Anna Clay:))

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: brak dalszych badań - rak jelita grubego
Ula odebrałam Twojego maila ale coś mi net ostatnio chodzi jak chce ;(Nie wiem
jak będzie dalej wyglądała nasza z rodzenstwem diagnostyka ale rak jelita ma
obciążenie genetyczne co znaczy że może ale nie musi!przenosi się na
bliskich/najczęściej dzieci /tak nam powiedzieli lekarze naszego ś.p.
tatusia?jego mama chorowała i zmarła na raka żołądka i jelit.Najpierw musieliśmy
iś do poradni genetycznej przy poradni onkologicznej w koszalinie/nie wiem gdzie
mieszkasz ale w prawie każdym większym mieście jest taka zresztą na tym forum na
górze są podpięte adresy/i mieliśmy dfo wypełnienia wywiad rodzinny w
ankietach.Jak to zrobisz/sobie ,rodzeństwu i dzieciom ze względu na mamę i
mężowi też ze względu na zdrowie/to będą badania.Nam kazali bada okresowo marker
cea,ca 19-9 i doktor mówił o jakimś abp 53 który jest swoisty tylko dla raka jelita
grubego poza tym mamy sobie zrobi kolonoskopię i raz na dwa trzy miesiące
morfologię z rozmazem plus raz do roku usg jamy brzusznej i w razie problemów
gastroskopię a do tego dobra błonnikowa dieta.Z tego co wiem to takie zalecenia
dostają wszyscy leczeni operacyjnie i wyleczeni pacjenci i ich rodziny
profilaktycznie.Najlepiej po wypełnieniu ankiety założyc wszystkim karty w
poradni onkologicznej i nie będzie już problemów ze skierowaniami i pilnowaniem
terminów badań.Domagaj się dla mamy tk i zróbcie te powyższe badania bez
czekania na decyzję lekarzy nawet tylko dla świętego spokoju.Jezscze jedno
doktor z poradni mówił że nawet podwyższony poziom markerów u osoby u której nie
zdiagnozowano wcześniej raka nie musi świadczyc o nowotworze i odwrotnie marker
w normie nie musi świadczy o braku obecności cholerstwa dlatego każde wyniki
trzeba konsultowa z onkologiem.Dla pewności możecie jeszcze pilnowa przy
badaniach krwi mwskaźników crp i luc.Potrzeba osobnego zlecenia ale nie trzeba
skierowania to niewiele kosztuje a uzupełnia badania.Trzycyfrowy wynik crp może
ale nie musi wskazywac na nowotwór lub ciężkie zakażenie a obecnoś luc powyżej
4.0% we krwi może sygnalizowa nowotworowe kłopoty z krwią/ale nie
musi!/pozdrawiam mam nadzieję że Cię nie przestraszyłam tylko pomogłam.O
wszystko pytaj lekarza.Warto by pod kontrolą onkologa całą rodziną żeby cho od
sczasu do czasu móc spokojnie zasnąc.POZDRAWIAM i żYCZĘ WAM ZWYCIęSTWA W WALCE Z
TYM CHOLERSTWEM Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Endometrium - co dalej, pomóżcie
Endometrium - co dalej, pomóżcie
Moja mama (62) po badaniu wyskrobin (wynik G1), miała usuniętą macicę z
przydatkami. Wynik histo-pat pooperacyjny:
m. in. Adenocarcinoma papillare endometrioides G2. Infiltratio profunda
myometrii (circa 2/3) / Metastases carcimatosae / Fragmenta carcinomatis
Teraz zciągnęłam ją do Warszawy, aby pomóc i móc nadzorować jej dalsze
leczenie.
W CO Ursynów, zbyli nas kompletnie, mówiąc, że są duże kolejki na baganie CT
i że lepiej niech mama wraca do siebie to tam pewnie szybciej zrobi tomograf
(!!!). Ja jednak postanowiłam nie dać się i chcę zrobić wszystko w kierunku
wyleczenia mamy. Ponieważ nikt w naszej rodzinie nie miał raka, dlatego
proszę Was o podpowiedz co mogę jeszcze zrobić i jak pokierować leczeniem
mamy.
Tomograf oczywiście zrobiłam prywatnie i stąd moje pytania.
W opisie z tomografii:
"Tuż nad pochwą widoczna jest tkanka miękka o śr. 20mm - lita, ulegająca
wzmocnieniu po podaniu kontrastu (świeża blizna pooperacyjna? nie można
wykluczyć przetrwałej choroby neo).
Nie stwierdza się zmian podejrzanych o meta w narządach miąższowych.
Nie widać powiększonych węzłów chłonnych w jamie brzusznej i miednicy.
Kilka drobnych torbieli w wątrobie. Poza tym narządy miąższowe przedstawiają
się prawidłowo.
Nie widać innych nieprawidłowości"
Poza tomografią i badaniami podstawowymi krwi (marker CEA- wynik 1.32) nie
miała mama robionych żadnych badań.
Czy ta tkanka lita to powód do niepokoju?
Czy powinnam zrobić jeszcze jakieś inne, dodatkowe badania?
Co w takiej sytuacji lepsze i bardziej wskazane radioterapia czy chemia?
Co jest mniej wyniszczające dla organizmu?
Jaki rodzaj raka ma mama?
Jak do tej pory mama czuje się dobrze (troche boli ją miejsce
pooperacyjne,ale to dopiero 1 mies.od operacji).
Bardzo dziekuje za jakiekolwiek odpowiedzi na moje pytania.
Przeczytałam wiele Waszych postów, które dla mnie są kopalnią wiedzy o tej
chorobie.
Współczuje wszystkim chorym i ich rodzinom, trzymam za Was kciuki, bo
przecież "nadzieja umiera ostatnia".

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: nowoczesne leczenie raka żołądka
Witam, ciesze sie z tych wiesci, ale chcialabym jednoczesnie
uczulic, by ciagle diagnozowac dalej, bo u mojego Taty po 6
chemiach, zmiana zmniejszyła sie do 1,5cm pod wpustem, z reszt
zoładka pobierano wycinki i wszystkie wyszły "bez komórek rakowych"
mam w dokuemntach taki własnie wynik. Ucieszylismy przerwalismy
dalsza chemie, bo chirurg-onkolog chciał by Tata przygotował
organizm do drugiej operacji a czuł sie wóczas naprawde swietnie,
idac na druga operacje był silny i mial wrecz super wyniki
morfologii, moczu itd. Po drodze jeszcze PET potwierdził że zmiana
jest niewielka i tylko pod wpustem umiejscowiona, a potem po
otwarciu okazało sie ze owszem w zoaładku zmiana 1,5cm, ale jest
rozsiew drobnoguzkowy na całej scianie otrzewnej (ziarenka maku,
wiec PET tego nie wychwyci) i usłyszałam to typowe przy raku
zoładka,do tego 4 m-ce bez chemii sprawiło,ze w miejscu gdzie
wczesniej wynik histopatu nie wykazywał komorek rakowych zaczał
odrastac guz - pytałam jak to mozliwe, przeciez poprzednie wyniki
były negatywne. Dr Bebenek jako lekarz prowadzacy powiedział mi,ze
niestety to taka choroba ze w jednej fałdzie, w danym miejscu sciany
nie bedzie komórek a cm dalej sa komórki rozsiane. Wrócilismy z
powrotem na chemie, po 2 cyklach była reemisja, guz znów ma rozmiar
1,5-2 cm czyli tak jak rok temu po pierwszych 6 chemiach. Ostatnie
TK z kwietnia pokazuje ze wszystkie inne organy czyste, a marker CEA
spadł do 0,5. Poprostu uczulam, stale monitorujcie stan Taty, bo mój
Tata tez czuje sie swietnie, ma apetyt wiekszy ode mnie, przytył,
odrastaja mu włosy, wczoraj znajomy we Wrocławiu jak go zobaczył
stwierdzil ze pieknie wyglada, dzis sam jezdził do znajomego w
Legnicy (jakies 50km)bo mówi ze czuje sie naprawde silnie. Jestesmy
po 4 cyklach DCF jeszcze mamy zaplanowane 2 i zobaczymy co dalej,
ale wiem jedno trzeba wierzyć, a jednoczesnie stale sprawdzac
(gastroskopia,TK, markery, wyniki krwi itd.) Trzymam za Was kciuki i
sie modle!!! Musi byc dobrze bo z tą choroba wierze,że mozna
wygrać!!! Wszystkich pozdrawiam cieplutenko i modle sie za Was i
Waszych bliskich! Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: poziom CEA
poziom CEA
Kochani mam pytanie, czy moglibyście mi napisać jak jak szybko spadał Wam
marker CEA po operacji usunięcia guza (ile czasu potrzeba było żeby był
naprawdę niski)... Przepraszam, że Wam męczę swoimi pytaniami, ale ze strachu
chyba oszaleję.... Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: markery i GGTP
Nie chcę Cię martwić, ale to jest rak. Marker CEA powyżej 20 już przemawia za
rakiem. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: zaparcia
A ja wam proponuje zrobić badania markera CEA albo chociaż na krew utajoną w
kale.Zaparcia powtarzające sie nie wróżą nic dobrego.W najlepszym przypadku
gruczolaki i zapalenie błony śluzowej jelita grubego a dalej to wiadomo.......
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: rozmaz krwi - prosze zinterpretujcie
Nie wiem jakie masz pozostałe wyniki.Jak z przewodem pokarmowym itd.Przyczyn
może być wiele.Może to sprawa gastroenterologa a może ginekologa.Jeśli chodzi o
przewód pokarmowy to bym zrobił markera CEA. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: moze to jednak rak ?
Aja bym się przejmował.Możesz dla uspokojenia nerwów zrobić sobie markera CEA
/nie trzeba być na czczo/Mogą krwawić polipy a mogą żylaki.W każdym razie trzeba
odwiedzić naczyniowca tak czy inaczej. Pamiętaj polipy przekształcają się w
gruczolakoraki.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Problemy z wypróżnieniem - prosze o pomoc!
Zrób marker CEA i trzykrotne badania na krew utajona w kale.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Rak żołądka-czy to koniec...?
Witaj Radku,
Kilku dniowy wyjazd do stolicy w sprawach słuzbowych sprawił ze
dopiero dzis tu zagladam,ale ciesze sie ze juz pare innych osób
napisało ci to co i ja chciałam napisać. Ja na poczatku choroby Taty
czułam sie tak samo rozdarta i nieporadna jak małe dziecko które nic
jeszcze nie wie i przed którym szybki kurs poruszania w trudnym
swiecie medycyny. Czytalam ksiazki, przeszukiwałam internet i
czepiałam sie kazdej iskierki o nowym zarejestrowanym programie
chemii, leku na odpornosc itd. az trafiłam na to forum, pytałam
ludzi na forum czy pacjentów, rozmawiałam z ludzmi którzy te chorobe
pokonali, bo to dawało siły oraz przezywałam ból jak widziałam wpis,
ze ktos odszedł,bo to uswiadamiało,że rak bywa nieprzewidywalny. To
tu dowiedziałam sie o lekarzach w Polsce specjalizujących sie w raku
zoładka, to tu dostał tel. adresy i to dzieki osobom z forum nie raz
miałam siłe by wierzyc, by walczyc no i rzecz jasna w pierwszym
rzedzie nastawienie mojego Taty, który wierzył usilnie,że bedzie
dobrze i mi w pełni ufał, dawało nam siłę! U Taty wykryto raka
zoładka w Warszawie,był u znajomych,mówił ze cos ostatnio mniej je,
a znajoma pracujaca w szpitalu MSWiA załatwiła przyjecie na oddział
na pełna diagnostyke, pocztakowo wyniki super (na 36 parametrów z
krwii i moczu,tylko cholesterol nieznacznie podwyzszony, marker CEA
zaledwie 0,8, dopiero gastroskopia pokazała co sie dzieje, wyciniki
na cito i wynik który Tata sam odebrał "gruczolakorak", pamietam jak
do mnie zadzwonił z ta wiadomoscia i mówił,że wpisano go na liste do
operacji,ale ze chyba sie pomylili, bo go przeciez nic nie boli
tylko mniejsze porcje jadł i nic wiecej...cóz był przykładem
pacjenta bezobjawowego, którego wyniki były idealna a rak sie
rozwijał :-( szkoda bo nie dało to nam szans na wczesniejsze
wykrycie! Stad dzis kazdemu kto ma problem z zoładkiem radze - co 2-
3 lata gastroskopia!!! Tata poznał diagnoze sam, ale lekarz
prowadzacy nie powiedział mu o złych rokowaniach a jedynie
opowiedział o koniecznosci resekcji, wytłumaczył,że bez zoładka
mozna zyc i ze jesli bedzie taka koniecznosc czeka go chemia.
Uwazam, wzorem innych tu osob ze ten fakt pacjent powinien wiedziec,
ale wystarczy by Beata wiedział, ze resekcja byla spowodowana rakiem
i ze czekać ją będzie dłuższe leczenie (po wyniku histopatologicznym
decyzja czy radio czy/lub i chemioterapia). Ah jesli bedziesz chciał
konsultowac przypadek Beaty z innym lekarzem (dla mnie naprawde
niesamowity podejscie ma dla pacjentów prof. Popiela wiec z nim
warto bcy w kontakcie) to warto oprócz wypisu ze szpitala poprosic o
protokół operacji i to mieć juz dla siebie własnie na te konsultacje
z innymi lekarzami, to daje obraz tego "co w srodku było/jest",
wypisy sa najczesciej ogólnikowe z diagnoza i przebiegiem, a
protokół jest szczegółowym dokumentem. Wazne bedzie to gdzie sa te
przerzuty - cos wiesz wiecej na ten temat??? Natomiast nigdy nie
mówiłam Tacie o złych rokowaniach,czy teraz o przerzutach, uwazam ze
nie miałam prawa zabierać mu nadziei i sił do walki z chorobą. To,
że rak to nie wyrok sa przykłady,choc ja nauczyłam sie tez jednego -
nie ma dwóch identycznych raków bo nie ma dwóch identyczych
organizmów, u kazdego choroba przebiegac moze inaczej, nawet przy
tym samy typie i zaawansowaniu raka moze byc inny rozwój choroby, u
jednych chemia działa, u innych nie, jedna osoba znosi chemie
nieźle, inna cieżka, bo reakcje organizmu bywaja niedoprzewidzenia.
Wiem, że w obliczu nacieków czy przerzutów lekarze stawiaja złe
prognozy, mi prof. który tate operował powiedział,że to kwestia 3-6
m-cy,bo sa nacieki, a chemia w raku zoładka ma znaczenie tylko
paliatywne, a jednak zadziałała i mielismy naprawde duze reemisje i
Tata znosił chemie nieżle, poza jedna na która reakcja był ciezka
ale z czasem i z takimi ciezkimi skutkami chemii sobie radzilismy,
zawsze na forum znajdziesz wskazówki, jak nie poprostu zawsze pytaj,
to ze Taty nie ma z Nami nie znaczy ze nie czuje sie zwiazana z tymi
ludzmi i mam swoisty dług do spłacenia, dostałam tu wsparcie i siły
do walki wiec chetnie sie tym teraz podzielę. Mi lekarze
powiedzieli, że 20 m-cy przy nieoperacyjnym raku zoładka z rozsiewem
w otrzewnej to naprawde sukces a Wy przynajmniej macie jeden element
za soba, bo miejsce pierwotnego guza udało sie wyciac!!! Stan Beaty
jak piszesz jest dobry wiec po tym pierwszym szoku jaki ja czeka na
dzwiek słowa "rak" (na poczatku wielu pacjentów wrecz neguje
poprawnosc diagnozy, uwaza ja za błedna) potem wazne by miała siłe
do walki. Jak piszesz ma marzenia i to dobrze, mój Tatus tez je miał
i sadze,ze w duzej mierze one dawały mu siłe,podobnie jak wiara w
Boga,ktora dodawała mu sił i nasze wsparcie!!! Najwazniejsze bys był
słuchał,i jak najwiecej rozmawiał o tym co czuje.Ah i to, że teraz
starasz sie ukrywać swoje uczucia nie uwazam ze cos złego, sama
postepowałam podobnie i to do ostatnich chwil zycia, nie mogłam
przeciez pokazac ze sie boje ze choroba pokonuje Tate, bo mój
niepokój przeniósł by sie na Niego, uwazam ze mamy byc wsparciem dla
bliskich, a nie ich pograzac. Mój Tatus bardzo we mnie wierzył ale
jednoczesnie wyczuwał kazdy taki nastrój wiec nauczyłam sie przez te
20 m-cy zyc jego optymizmem i dawac mu wiare!!! Pamietaj tez o
jednym - zaden lekarz nie moze przewidziec w pełni co sie wydarzy i
za ile m-cy, wiem jedno trzeba walczyc do konca, gdy mówiono mi ze
chemia nie ma sensu szłam do innego lekarza bo uwazałam, ze jesli
sie czegos nie spróbuje nie bedziemy wiedziec czy działa, zreszta
prof. Popiela był takiego samego zdania wiec zawsze nalezy
próbować!!! Pisz co u Was, mam nadzieje, że Beata coraz silniejsza i
że Ty zbierasz tez siły na te walkę, bo bedziesz jej napewno bardzo
potrzebny duzo łatwiej wtedy przez te walke przechodzić i wiem, ze
sobie poradzisz bo sposób w jaki piszesz o Niej swiadczy o tym jak
bardzo jestescie ze soba zwiazani, a dobre nastawienie do tej
choroby to naprawde bardzo wazna sprawa! Opiekuj się nią teraz a jak
bedziesz chciał pytać to czekam tu na forum lub na maila:
madrek@poczta.onet.pl - ah wiesz może jaka grupę krwi ma Beata??
Pozdrawiam cieplutko Was oboje. Wiele osób z forum znam tylko stad,
tylko "gontche" udało mi sie poznac osobiscie (wielkie dzieki Aniu
za wsparcie) ale nie raz mam poczucie wyjatkowej wiezi z osobami
stad...cóz zjednoczyła nas wspólna sprawa. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Jak to jest? Może mi ktoś wyjaśni?
Witam,

nie chce czegos niekulturalnego napisac, wiec napisze kulturalnie, abys
przestal udawac, ze temat ktory poruszylam jest mało istotny.
Mysle, ze szybko bys zdanie zmienil co do istotnosci tematu gdybys szedl martwy
na "nastą" chemie i nie miał pojecia ci ci cos to daje, czy cie przybliza do
grobu.Wtedy by ci sie szybko pewnie odwrocilo nastawienie do sprawy.

Gernarelnie markerow uzywa sie w trakcie chemii do kontrolowania przebiegu
leczenia.U 80% pacjentek z rakiem zlosliwym jajnika marker Ca125 jest
podwyzszony,wiec 80 % to jednak sporo,prawda?
Tylko u 40 % pacjentow z rakiem pluc CA125 jest podwyzszony.Przy raku trzustki,
sutka i jelita bada sie marker CEA, przy trzustce jeszcze CA19/9, a nie CA125,
bo ilosc osob z tymi rakami, ktora ma podwyzony marker CA125 jest znikoma.

Jezeli u 80% kobiet z rakiem jajnika marker jest podwyzszony i mowimy tutaj juz
o grupie, gdzie ten rak byl i zostal usuniety, a nie o grupie gdzie tego raka
sie nie podejrzewa, to chyba zasadane jest robienie tego markeru w celu
monitoringu leczenia chemia, bo masz 80% szansy, ze jak ten marker pojdzie w
gore, to jednak to bedzie znaczylo, ze to jest znowu rak.
Z autposji wiem, ze tylko dzieki temu, ze robilam ten marker prywatnie, to sie
uratowalam przed smiercia , bo na USG wszytko bylo ok., a tomograf wylapuje
zminy dopiero od wilkosci kilku milimetrow, a raka sie nie czuje, marker jednak
szedl w gore systemtycznie w postepie gemometrycznym.
No i jeszcze jedna rzecz apropos tego postepu, przy raku marker rosnie w
okreslonym tepie, tzn. na kazdy tydzien przybywa wskaznika o polowe
poprzedniego. Jak masz na poczatku 20, to za tydzien ma sie 30, potem 30+
polowa poprzedniego czyli 45 itd..., daletgo robiac marker nawet w okreslonych
sytuacjach co tydzien, jezli jest podejrzenie raka, mozna na podstwie tempa
wzrostu wskaznika juz podejrzewac w duzym stopniu wlasnie raka lub jego
nawrot.Nie ujmuje Twojej wiedzy, ale nie wiem czy wiesz o tym, ze przy raku
jajnika Ca125 rosnie systemtycznie w postepie gemotrycznym w okreslonym
odstepie czasu.
Jezli o tym wiesz i nadal twierdzisz, ze robienie marekrow jest malo istotne,
to chyba nie roznisz sie niczym od tych, co pakuja nasta chemie w czlowieka i
nie maja pojecia czy to cos daje czy moze przybliza do grobu, a czasem konczy
sie tak, ze jeszcze zapkuja chemie w dzien smierci.

"Celem chemii nie jest docelowo "utrzymanie małego nowotowru" jak piszesz-
> odsyłam do podręczników onkologii klinicznej."

Celem chemii jest wytepienie raka to konca, ale to co napisalam bylo apropos
Twojej poprzedniej wypowiedzi, ze jak marker jest niski, to to nie znaczy ze
raka nie ma. Wiec ci pisze, ze nawet jak jest wysoki, ale nie rosnie, to jest
ok.Nie twierdze, ze celem chemii jest utrzymanie małego nowotowru, bo chemia
przeciez nie na tej zasadzie dziala i to wiem.


Bruford:
Pojęcie choroby mikroskopowej nie oznacza tego o czym piszesz ale stadium
> mikroprzerzutów


Wcale nie oznacza mikroprzerzutow. Moze byc osoba, ktora ma guza zlosliwego np.
na jelicie i gdyby pobrac probke do badania, to bedzie to rak, ale organizm na
tyle sie broni, ze nie pozwoli temu guzowi sie dalej rozwijac. Droga namnazania
sie komorek rakowych oraz sposob przedzierania sie przez system immunologiczny
jest bardzo skomplikowana, trwa dlugo i jest stopniowa. To nie jest tak, ze
powastenie jednka komoreczka i potem to juz jak blyskawica. Wszystko zalezy od
tego jak dziala system immunologiczny. U niektorych ludzi system potrafi np.
guz nawet wilkosci jednego cm na tyle utrzymac w ryzach, ze ten moze sobie
siedzic tam latami i nie bedzie umial np. oszukac systemu immunologicznego na
tyle, aby sobie wybudowac kolejna siatke naczyn krwinosnych, za pomoca ktorcyh
bedzie sie mogl odzywiac, ale dotychczasowa siatka pozwoli mu jednak na
egzystowanie w takiej formie w jakiej jest.Daletgo moze byc tak, ze ktos w
wyniku posiadania takiego guza bedzie mial marker podwyzszony, ale marker nie
bedzie rosł i to sie liczy, bo to, ze taki sobie guz jest np. gdzies i nie
rosnie, nie robi spustoszenia i nikomu ani niczemu nie przeszkadza. Jednak,
jezli np. system immunologiczny sie oslabi, to rak wtedy moze go latiej oszukac
i doszukac sie jakiejs drogi do zamierzonego celu... i wtedy wszytko ruszy do
przodu...Jest to bardzo ciekawe zjawisko i jest masa ludzi, ktorzy maja gdzies
moze jakiegos guza zlosliwego, ale nawet o tym nie wiedza, bo ich system sobie
jakis radzi na tyle, ze nie pozwala sie mu rozwijac dalej albo ich system sie
na tyle w danym momencie wzmocni, ze pokona tego guza i zostanie on
zlikwidowany. Szala moze sie przewazyc w obie strony.
Wiecej na temat tego co pisze znajdziesz w ksiazce pt. "Samolubna komorka"
dr.Roberta A. Weinberga nominowanego do nagrody Nobla za swoje odkrycia.Bardzo
ciekawa ksiazka, takze dla lekarzy.


"> Poziom ca 125 może po chemmi być stabilny a choroba może postępować(źródło
jak
> wyżej)"- zapomniales dodac , ze tylko w 20% przypadków.


"Nie o to chodzi, że bronię polskiej onkologii bo akurat uważam , że ten dział
> wymaga najwięcej reform i nakładów"

Tu nie chodzi o nakłady, bo nakłady na chemie sa bardzo duze, bo kosztuje ona
duzo, tylko o to, ze lekarze wlasnie marnuja te naklady , a przede wszytkim
marnuja pacjentow czesto.
POzdr.






Przeczytaj wicej postw z tematu