Wywietlono posty znalezione dla frazy: Markiz de Sad





Temat: #parodysci

bokonon napisał(a) w wiadomości:
<01bea10b$9d510f40$77a27@bokonon.ks.k.pl...


DB <bla@bigfoot.comnapisał(a) w artykule
| Osz ty Karol! Chyba jestes podstawiona kolezanka redakcyjna Loli z tego
jej
| obiektywnego pisma. :-))
hm...
| Albo po prostu popracuj jeszcze nad "zluszczaniem"
| swojej spermy. :-))
nie mam ochoty bronić się przed ironią na użycie słowa 'złuszczanie' w
stosunku do wydalania (?) spermy


Nie bylo takiej ironii. A spermy sie nie wydala. Ze sperma zwiazane jest
slowo "wytrysk".


ale mam ochotę obronić się przed jawną kpiną.
Wyrozumiałem z tonu i enigmatycznej treści powyższego zdania (z pewną
nieśmiałością wyrażając swoje spostrzeżenia), że Ty już tak dopracowałeś
,ten jakże przeze mnie wcześniej lekceważony (w płaszczyźnie
stanowo-doznaniowo- psychicznej) biologiczny akt, iż potrafisz np. pisać
wiersze tą płynną męską esencją
Swoją drogą byłoby to bardzo bogate symbolicznie (tu odwzajemniam uśmiech
nieszczery) ;-))


W kwestii dopracowania - wszystko przed Toba.
W kwestii pisania sperma - pomysl raczej chybiony.
W kwestii nieszczerosci usmiechu - moj byl po prostu usmiechem. A jak go tam
sobie rozumiesz, to juz Twoja sprawa.


Lecz tak poważniej Panie kolego, to chyba coś Panu umknęło z mojej
uprzedniej wypowiedzi ,mianowicie, że choćbyś podczas "spuszczania się"
potrafił wędrować swoim ciałem astralnym po jądrach innych planet, to i tak
nie wiesz i nie będziesz wiedział, co się dzieje w psychice kobiety gdy ma
okres.


I vice versa. O tym byla moja wypowiedz.


Ja też nie wiem, a po wierszu Marzeny jeszcze bardziej ufam, że coś
szczególniejszego.


Rozumiem, ze podczas wlasnych wytryskow nic szczegolnego nie przezywasz.


| Co do kupki, to kiedys w tlumaczeniu sciezki dialogowej do pewnego bardzo
| dobrego filmu (w innym tlumaczeniu tego tekstu nie bylo) pojawilo sie
dosc
| wulgarne, ale jakze madre zdanie: "Dobre sranie jest jak polowa
| pierdolenia". To tyle o stanach psychicznych.
ba, znane są psychiatrii nawet takie przypadki, że "dobre sranie, jest
esencją pierdolenia"
nawet w 'literaturze' są znane --Markiz de Sade (czy jak się tam zwał)


A fe... De Sade... Drogi kolego... Mysle, ze umyl kolega rece po wpisaniu
tego nazwiska w komputer. :-)

Pozdrawiam
Dariusz Bilski
Teatr Imienia Róży Van Der Blaast
http://blaast.art.pl

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czesc Ludziki ...

"Lobo de Cornholio" <lobot@redi.alpha.net.plwrote in message


"Markiz de Sade i jego ultra [CENZURA] klerycy"
hmmmmmmmm
Sfiat sie konczy  ... wole kreskufki ;-)))


Pinokio i klerycy?

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Ludzie z PMS to ludzie z dobra dusza :)


blonDIE wrote:

| Az sie boje pomyslec;)))

Nic takiego, troche spedzilismy czasu w piwnicy, troche sie przy tym
porbudzilismy, troche zmeczylismy....


Naczytalicie sie przedtem markiza de Sade... ?? ;-))))))

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: bosze!!!


Taaa... naczytalismy sie markiza de Sade ??? ;-))))))


Dziadzia!
Już Ci wczoraj mówiłem...
Nie wspominaj takich pikantnych opowieści, bo serduszko w Twoim wieku...
;-)))

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Chaos, w którym wciąż tkwi Play czyli PLAY-ta PLAY-a part III
On 5 Kwi, 23:59, "la-la" <dariusjack2@yahoo.ie wrote:

On Apr 5, 11:28 pm, TGor <tom.gorecki-inval@wybiorcza.pl wrote:

fra@op.pl wrote:
Oto billboard sieci Play z dziwnie wyglądającymi dziećmi. Z 10
przepytanych dziennikarzy "Gazety" żaden nie udzielił rozsądnej
odpowiedzi, o co może chodzić.
- Te dzieci chyba są na coś chore - to najczęstsze skojarzenie.
Jacek Hensler, członek zarządu firmy P4, która jest właścicielem sieci
Play, wyjaśnia: - Dzieci na nic nie są chore [...]

Ten billboard wygląda jak chore marzenie "pozytywnego pedofila".
Chłopaki spod celi ostrzą sobie zęby na pomysłodawców mam nadzieję...

TG

Jest jeszcze inna reklama Playa, drukowana, w formacie okladki plyty
winylowej,
zatytulowana:

Dokazuj. Pokazuj.
Obcuj z Obcymi.
Badz Wsrod. Zyl w Brod.

Zdjecia z  lancuchami, w bieliznie , z przepaskami na oczach, na
skorach,
- reklama w stylu markiza de Sade.

jezu ale was bolą te reklamy co. nie zdajecie sobie tylko sprawy ze
kazdy taki post jest na reke play bo o tej kampani sie dyskutuje a o
to chodzi w w nowoczesnym marketingu-żeby wywolac szum wiec play moze
panom podziekowac haha, a pan Tadeusz Łoch-Ostrowicki to chyba
wyruszyl na samotna krucjate przeciwko play sadzac po tytule watku (to
juz trzecia czesc?hehe) czy to moze czarny PR ze strony 3? wkazdym
razie pozdrowienia dla wszytskich frustratow zwiazanych tymi
nieszczesnymi umowami ja smigam na play bez zadnych problemow
(niemozliwe? a jednak) od 19marca i ciesze sie ze jestem dojony w
mniejszym stopniu niz w erze-to napewno. wiadomo na stawki takie jak w
three w uk trzeba bedzie nam poczekac jeszcze troche (15Ł za 500min na
wszytsko +niezle fony za 0Ł) ale cos sie ruszylo i powinnismy sie
cieszyc ze wogole cos sie dizeje a nie zakladac kolejne watki o
"playcie".

pozdr

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: telefon.pl i WaldekGo ( lekko OT )

Jest NEMOŻLIWOŚCIĄ aby zaginęły 3 faksy, lub żeby list polecony adresowany
do dyrektora ( macie złe informacje - NIE MA DYREKTORA DZIAŁU REKLAMACJI -
jest za to kierownik, a to nie to samo ).

Jako były pracownik Netii, widziałem różne rzeczy i w 99% przypadków,
winne
były obie strony sporu. Jestem gotów się założyć, że firma o której mowa
procesu nie wytoczy, a jak wytoczy - to przegra.


No wlasnie, to wiele tlumaczy.
Nie widzial, ale oczywiscie to jest niemozliwoscia.
Tylko, ze ja mam kopie - 3 potwierdzen wyslania reklamacji i pismo Netii,
ze nie maja zadnych dokumentow.
W dodatku moge w szybkim czasie zdobyc oswiadczenia wielu osob,
ktore:
1. skladaly rozne dokumenty w lokalnym BOK Netii - a wiec z punktu widzenia
    prawa wystarczajaco skutecznie je dostarczyly
2. Dokumenty byly faksowane faksem Netii, przez pracownika Netii.
3. Pracownik Netii, ktory faksowal dokumenty dzwonil do drugiego pracownika
   Netii, ktory odbieral faks, potwierdzajac ze faks przeszedl czytelnie
4. Po kilku dniach okazywalo sie, ze nic nie mozna zalatwic, bo dokumenty
    zaginely, albo faks byl nieczytelny (sic!!!!)

Ale to oczywiscie to ja szkaluje ta swieta i niewinna firme....

Ciekawe, ze takie zdanie maja TYLKO pracownicy Netii, natomiast nie
wystepuje
ona wsrod abonentow tej firmy, ktorzy przez dwa dni od napisania tego tekstu
dostarczyli mi materialow na kilka innych....

Afera to sie dopiero rozpeta jak zaczne zamieszczac skany korespondencji
do i od Netii - nawet markiz de Sade nie mial az tak wyuzdanej wyobrazni

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: piętnuje kobiety
Dnia Sat, 22 Mar 2008 23:00:13 +0100, barney napisał(a):


Don Juan de Marco?


Markiz de Sade.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: piętnuje kobiety
sukin.kot pisze:


| Don Juan de Marco?

Markiz de Sade.


Jak tam sobie chcesz.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: 120 dni sodomy-wazelina
"120 dni sodomy" Markiza de Sade za to ze w koncu nabylem :)
A juz od jakis 5 lat bezskutecznie sie rozgladalem
Przy okazji cholerna cenzure pietnuje- jak chce sobie poczytac zboczone
kawalki to moja sprawa.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: najlepsza ksiegarnia, biblioteka, antykariat !?!
czyli gdzie moge znalezc ksiazki markiza de Sade we wroclawiu

pozdrawiam
Sebbie

www.kill.pl/~sebbie

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: de Sade
Witam,
jesli pisze na temat politycznych pogladow "boskiego Markiza", powinna
koniecznie zapoznac sie z "Pismami politycznymi" de Sade'a, wydanymi, zdaje
sie, przez wydawnictwo Spacja. Znajduje sie tam m.in. tekst "Francuzi,
jeszcze jeden wysilek..." (tekst ten znajduje sie rowniez w "Filozofii w
buduarze".

Poza tym warto zapoznac sie z jakas biografia Markiza. Polecam "Wiek markiza
de Sade" Lojka. Niedawno wyszedl w Swiecie Ksiakzi "Markiz de Sade" Donalda
Thomasa, ale pisane malo barwnym jezykiem.

Poza tym warto tez chyba zetknac sie z "Julietta", "Alina i Curval". Ale
podstawe powinny stanowic wlasnie "Pisma polityczne".

Warto byloby tez zapoznac sie z roznymi interpretacjami dzialalnosci
literackiej de Sade'a. Polecam uwadze "Sade, moj blizni" Klossowskiego, a
takze wstepy do polskich tlumaczen dziel czlonkow polskiego Nieoficjalnego
Towarzystwa im. markiza de Sade: Banasiaka, Pieniazka, Matuszewskiego
(wykladowcy na UL).

I to chyba wszystko, zycze powodzenia.
Z checia przeczytam te prace i odpowiem, w miare mozliwosci, na szczegolowe
pytania.

pozdrawiam
LK

P.S. warto tez zerknac na zagraniczne strony poswiecone markizowi. Wystarczy
wpisac w przegladarke "Marquis de Sade".


Hej
 Moja żona zaczyna pisać prace magisterską pt: " Filozoficzny wymiar
politycznych poglądów Markiza de Sade"
Jeżeli byłby ktoś łaskaw podesłać jakieś materiały ogólnie na temat
Markiza
będziemy bardzo wdzięczni.


Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: markiz de Sade
Szukam osoby, ktora wie cos na temat markiza de Sade
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Bogdan Banasiak
to bardzo dobrze,
szkoda tylko, ze strona sie nie laduje...
ale to pewnie tylko chwilowa usterka.
czekam z niecierpliwoscia na poprawke.
pozdrowienia dla dr Banasiaka i calego Towarzystwa im. Markiza de Sade.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Markiz de Sade
Oczywiście że podział  społeczny to zarzewie konfliktu, NIEUNIKNIONE
stłamszone niewyedukowane masy, karmione strachem, piekłem, szykanowane
prawem,  mają zgięte plecy
oczywiście do czasu gdy nie pojawi się sprawny ideolog  vide Lenin,  i
inni...

natura lubi równowagę, i zawsze do niej dąży, a jak jeden ma samochód za 100
tyś $, a drugi za 200 $......


Użytkownik "Marek" <li@o2.pl
| Użytkownik "ksRobak" <ed_ro@gazeta.pl
| | Użytkownik "Marek" <li@o2.pl
| | | Użytkownik "Louis" <lul@gazeta.pl
| |

| cóż,, Markiz de Sade był nieodrodnym synem swojej epoki.
| Podobnie jak Rasputin w Rosji tak de Sade we Francji był
| produktem tamtejszej cywilizacji i kultury. Do czego prowadzi
| wynaturzenie arystokracji i władzy nie trzeba przypominać.
| Przypomina o tym gilotyna i szubienica.
| Rewolucje są bezwzględne...
| Markiz de Sade przyczynił się do rozwoju myśli ludzkiej
| opisując stosunki międzyludzkie wśród elitarnej klasy społecznej
| które doprowadziły tę klasę do zagłady. Widać z tego, że
| perwersje które opisywał nie wyszły nikomu na dobre.  :-)
| |/  re:

| ..a propos rewolucji....

| "Ręce które karmią lud, zostaną przez ten lód obcięte"

|  [Marek]

Zwróć uwagę na słowo "lud" i porównaj ze słowem "obywatel"
Kto "karmi" w swoim pojęciu lud? -- nielud
a więc podział społeczeństwa to zarzewie konfliktu.  :-)
|/  re:


Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Hiszpania zezwala na małżeństwa homoseksualne
> jak w Szwecji? A może państwo wg. postulatu markiza de Sade, gdzie każdy
> powinien oddawać się każdemu, kto tego zażąda? To by dopiero była równość,
> wolność i tolerancja!

a czemu nie? Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Marianna lubi orla
Znowu o kimś zapomniałaś! Markiz de Sade. Jak byśmy sobie dzisiaj dali radę
bez jego nauk?


Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czy książki Michnika spłoną pierwsze?
Wiem!. Wy tam u Brygidy wolicie Markiza de Sade
i Emanuelle Arsane. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czy książki Michnika spłoną pierwsze?
zwykly31 napisał:

> Mierzysz bracie wysoko, one się rozpadną jak Michnik...

Domyslam sie, zwyczajny31!
Ksieżulkowie czytaja Markiza de Sade "spoconymy rencyma",
ytomy szybko niszczeja.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Jaki byloby po 13 grudnia 81 bez stanu wojennego ?
Gość portalu: _lafirynda napisał(a):

> moja wiedza nie jest z internetu (internet jest zbyt powierzchowny )ale
widze
> ze Wiera czytala byc moze Mahatme Witkaca wg Joanny Siedleckiej bo przytacza
> przedzial wiekowy
> ja jestem duzo starsza od nich wiec sa dla mnie to wciaz chlopaki
> gdyby pedalstwo nie bylo zbozceniem to Malinowski nie ukrywalby swoich
upodoban i nie uzywalby podstepu wobec Witkacego, czyz nie?
> druga sprawa jest taka: WITKACY JAKOS NIGDY NIE ChWALIL SIE POBYTEM Z
WYBITNYM BADACZEM ! sprawa wyszla dopiero kiedy zdradzil sie z tym swoim
krewnym w Petersburgu gdzie mial moznosc zobaczyc na wlasne oczy czym jest
Bolszewia, tak mu sie to utrwalilo ze na wiesc o ich wkrozceniu na nasze ziemie
>skonczyl ze soba bez wahania

Ciebie sie czyta wspaniale Marcee,bo przedstawiasz sprawe wlasnie tak jak na
sprawa na to zasluguje.
A to dno intelektualne aram,jastrzebiec i wiera probuja przedstawic zboczenia i
bolszewie jako centrum zycia intelektualnego ,oczywiscie ich,bo nie zadnych
normalnych ludzi.

> to cos jak z MAksimum
> Maksimum tez sie trzesie ze strachu bo cos tam w mlodosci widzial u nas
> pewnie gdyby zapanowaly w USA pozradki made in Sowieci tez by sie
natychmiast ewakuowal nawet to dzikusow w Tobago

Widzialem ten prymityw komunistyczny w Polsce i jak zobaczylem jak ta trojka
prymitywow probuje to znowu promowac na forum,to mnie szlag trafil.
Jedno sie zgadza,ze ucieklem przed komuna i tymi prymitywnymi pogladami i nie
chce do tego wracac.

> i do Wiery o cudzych rozporkach:
> ja nie siegnelam po dzielo Malinowskiego (zreszta o ile sie nie myle to
> Malinowski wyplynal-stal sie modny- akurat w USA na fali tzw rewolucji
> seksualnej bo u nas zreszta nigdzie jakos nie bylo mozna przeczytac tego
cuda)
> ale babranie sie w cudzym seksie jak to robil Bronek ! no sama widzisz ze do
> tego trzeba miec SZCZEGOLNE upodobania !

Nikt w Stanach o Bronku Malinowskim nie wspomina poza przyglupami i zboczkami!

> a co do rozporka Witkacego: bylo tam zwyczajnie i normalnie, a ze wiekszosc
> artystow nie radzi sobie z rzezcywistoscia to i siega po uzywki jak alkohol
czy narkotyki w kazdym razie markiz de Sade byl z Witkaca zaden

To bylo takie lokalne dziwactwo,niezbyt zrownowazone psychicznie.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Klubowa mobilizacja przed głosowaniem wotum zau...
Justyna czyli nieszczęścia cnoty.
Gość portalu: Justyna napisał(a):

> Jeśli ktoś ma jakiekolwiek pojęcie o Adamie Michniku, ten opinii a la
> katarynka nie wypowiada, bo wie, że wyjdzie na idiotę. Tak właśnie –
> IDIOTĘ. „Adam Michnik zatracił się nam na salonach władzy” –
> sama to
> wymyśliłaś? Przestań się błaźnić. Nawet Kaczyński, gdy to czyta umiera ze
> śmiechu. A kojarzysz w ogóle który to Adam Michnik? Nie, to nie ten szczupły,
> wysoki, w okularach, z czerwonymi policzkami, z telewizji – nie. Adam Mic
> hnik
> to ten z GW – wiesz – jej redaktor naczelny.
> Jedno Ci przyznam – pseudonim masz idealny!

Kiedy markiz de Sade pisał „Justynę, czyli nieszczęścia cnoty” musiał mieć na
myśli właśnie Ciebie oraz niedole perfidnie prześladowanego przez Katarynę
Adama Michnika. Nareszcie ktoś się ujmie za nękanym Redaktorem i obroni go
przed tą krwiożerczą harpią – Kataryną. Czego jak czego ale oryginalności nie
sposób Ci odmówić – Kataryna posądzana przez wielu bywalców tego forum o to, że
jest tajnym współpracownikiem Gazety i prowadzi tu proagorową propagandę,
została przez Ciebie zdemaskowana jako szczególnie zawzięty „michnikożerca”. A
wszystko to za sprawą bluźnierczej wręcz insynuacji, że Michnik „zatracił się
nam na salonach władzy”. A już tak zupełnie serio, to wyobraź sobie, że na tym
forum wypowiada się wielu ludzi, którym los i postawa Adama Michnika nie są
obojętne, a że bywają przy tym nieraz krytyczni? – no cóż może tak rozumieją
prawdziwą przyjaźń? Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Klubowa mobilizacja przed głosowaniem wotum zau...
witek.bis napisał:

> Gość portalu: Justyna napisał(a):
>
> > Jeśli ktoś ma jakiekolwiek pojęcie o Adamie Michniku, ten opinii a la
> > katarynka nie wypowiada, bo wie, że wyjdzie na idiotę. Tak właśnie –
>
> > IDIOTĘ. „Adam Michnik zatracił się nam na salonach władzy” 
> 211;
> > sama to
> > wymyśliłaś? Przestań się błaźnić. Nawet Kaczyński, gdy to czyta umiera ze
> > śmiechu. A kojarzysz w ogóle który to Adam Michnik? Nie, to nie ten szczup
> ły,
> > wysoki, w okularach, z czerwonymi policzkami, z telewizji – nie. Ada
> m Mic
> > hnik
> > to ten z GW – wiesz – jej redaktor naczelny.
> > Jedno Ci przyznam – pseudonim masz idealny!
>
> Kiedy markiz de Sade pisał „Justynę, czyli nieszczęścia cnoty” musi
> ał mieć na
> myśli właśnie Ciebie oraz niedole perfidnie prześladowanego przez Katarynę
> Adama Michnika. Nareszcie ktoś się ujmie za nękanym Redaktorem i obroni go
> przed tą krwiożerczą harpią – Kataryną. Czego jak czego ale oryginalności
> nie
> sposób Ci odmówić – Kataryna posądzana przez wielu bywalców tego forum o
> to, że
> jest tajnym współpracownikiem Gazety i prowadzi tu proagorową propagandę,
> została przez Ciebie zdemaskowana jako szczególnie zawzięty „michnikożerc
> a”. A
> wszystko to za sprawą bluźnierczej wręcz insynuacji, że Michnik „zatracił
> się
> nam na salonach władzy”. A już tak zupełnie serio, to wyobraź sobie, że n
> a tym
> forum wypowiada się wielu ludzi, którym los i postawa Adama Michnika nie są
> obojętne, a że bywają przy tym nieraz krytyczni? – no cóż może tak rozumi
> eją
> prawdziwą przyjaźń?


Witek, dzięki, zwłaszcza za ostatnie zdanie :)))

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Jaki jest sklad spoleczny LPR ?
Twoje wpisy Haha są modelowym przykładem braku kultury i totalnego chamstwa
miłośników Michnka. rozumiem ze wolisz schizoli takich jak markiz de Sade
Trocki Cohn Bendit Urlyka Meinhoff itp hołota... Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Nie sadzice ze wprowadzenie Tortur dla brutalnych
Bo chyba nie w zmniejszeniu ilości przestępstw. W średniowieczu tortury były na
porządku dziennym, ap rzestępców było całkiem sporo.
A Ty Lubomirski zastanów się, ile w Tobie siedzi z markiza de Sade'a (też
arystokraty skądinąd).
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Pedofilia na tle kultury
Pedofilia na tle kultury
"Pedofilia nie zawsze brzydziła i była potępiana.
W antycznej Grecji, której cywilizację cała Europa wraz z nami podziwia i
której dziedzicem się mieni, pedofilia nie tylko nie była zakazana, ale
uchodziła za dozwoloną, a wręcz zalecaną. Panowała zasada kształtowania
człowieka (paideia) poprzez pederastię. Uczeń współżył z mistrzem, aby lepiej
poznać życie i naukę. Akademia Platońska, o której uczą na lekcjach historii w
szkołach podstawowych, opierała się na tej zasadzie. Safona, największa poetka
starożytnej Grecji, prowadziła coś w rodzaju szkoły z internatem dla młodych
dziewcząt, z którymi regularnie współżyła.

W kulturze Europy Zachodniej pedofilia była bezkarnie praktykowana.
Gilles de Rais, jeden z najwierniejszych towarzyszy broni Joanny D’Arc,
najdzielniej jak mógł wspierał ją w walce z Anglikami (m.in. pod Orleanem),
był baronem, marszałkiem Francji i bardzo bogobojnym mężem. Miał kontakty
pedofilne z kilkuset chłopcami, z których wielu zabił. W XVIII-wiecznym
Londynie i Paryżu były rozpowszechnione domy publiczne, gdzie można było sobie
wziąć dziecko, a nawet kupić do zabicia. Pisze o tym Jerzy Łojek w książce
„Wiek markiza de Sade”.
Nasza polska królowa Jadwiga miała 11 lat, gdy poślubiła trzy razy od niej
starszego Jagiełłę. Obecnie Jadwiga jest świętą katolicką.

Znanymi pedofilami byli wielcy malarze renesansu Leonardo da Vinci, Michał
Anioł, Caravaggio, pisarz i aforysta Oscar Wilde (zamknięto go, ale za
homoseksualizm), reżyser filmowy Pier Paolo Pasolini. Lewis Carroll, autor
jednej z najpiękniejszych i najmądrzejszych książek dla dzieci – „Alicja w
krainie czarów” – to także jeden z najbardziej znanych pedofilów. Jego
zrozumieniu dzieci ludzkość zawdzięcza to arcydzieło."

Z tego pobieżnego przeglądu wynika, że nie zawsze pedofilia była czymś
"brudnym". Dzisiaj mówimy o niej z odrazą. Jak widać kiedyś, nawet na ziemiach
polskich, była ona normą.

www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=4006
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: "Prezydencie Kaczynski - gej twoim bratem"
A uczestnicy pogromow tez byliby sklonni sie dac
pokroic, ze Zydzi hostie szydlami kloli i krew leciala ;)
Mialo miejsce, ale...u markiza de Sade;)
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Byc magistrantem, doctorantem prof Senszyszyn
trzeba mieć odpowiedni "sprzęt" - markiza De Sade ;-))
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Gierek broni Wałęsę... zza grobu
Markiz de Sade!
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Gierek broni Wałęsę... zza grobu
elwer-pancerfaust44 napisał:

> Markiz de Sade!

Znam,znam,oczywista. W koncu jestem siosta zboczenca.;)
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: LPR cenzuruje muzykę
Póki co, u nas są rządy lewicy i biedni zdychają z głodu lub wyjeżdżają do
liberalnej (tfu!) UK i USA. A Matka Wolności Francja ma nas głęboko w zadzie,
co po raz kolejny udowodniła nam w referendum.
Nie jestem wrogiem innych nacji - wprost przeciwnie - lubie inne nacje (pracuję
z wieloma ludźmi innej narodowości i wszystkich lubię, nawet z Quebecu). Nie
lubię tylko Francuzów - wyjątkowo, już pisałem czemu ("[...]jeśli są normalni,
to mówią po francusku[...]", tja...), ale na wakacje się wybieram do Francji,
bo mają fajne tereny.
Ja rozumiem, że Ty możesz mieć inne zdanie: w końcu francuski jest sexy i
stamtąd pochodzi miłość francuska, markiz de Sade. Kochajmy się wszyscy i
zróbmy drugą (tzn. czwartą) rewolucję, żeby było znowu równo: każdemu g...
Aha, i na nic nie cierpię. Patrzę sobie jak gazeta "Wybiórcza" pisze o homikach
z chóru i debilach rzucająch w nich kamieniami, i tylko czekam, aż się
wzajemnie powybijają i będziemy mieli normalne wiadomosci w TV.
O ile zazwyczaj nie mam nic przeciwko homoseksualistom i ich związkom (jeżeli
nie adoptują dzieci, oczywiście - choć pary lesbijskie z dziećmi już by mi tak
nie przeszkadzały), to goście tacy jak Ty, walczący o przywileje dla siebie pod
hasłem równości, mnie drażnią i każda taka parada powoduje, że mniej mi zależy
na Waszych prawach. Rejestracje związków jeszcze rozumiem, ale małżeństwa i
adopcje - bez jaj ludzie.
Jak sam wspamniałeś biedni zdychają z głodu, a Wy się zajmujecie paradami i
obrzucaniem się hasłami z LPR. A Szerokousta, Uwrażliwiona Jaruga na czele z
ochroną, dobrze, że zostawiła BMW za rogiem.
Ludzie kupują takie bzdury od lewaków i siedzimy w takim bagnie...

A z drugiej strony miernoty z LPR/MW z żadnym programem ekonomicznym i
moralnością chuliganów.
Ach, szkoda już mi styków na klawiaturze.

Pozdrawiam serdecznie
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Duch gwiżdże jak woda w czajniku
PS
markiz.de.sade napisał:

> Tak, w latach dziewięćdziesiątych nawet Kościół katolicki uznał, że teoria
> Kopernika wcale na potępienie nie zasługiwała.

W latach dziewięćdziesiątych XX wieku ;) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Do równości jak do jeża
nick3 napisał:

>
> "Czerwony" (państwo demokratyczne) nie jest żadnym "panem"
> obywatela, tylko jego narzędziem koniecznym do obrony własnej
> wolności (np. przed zapatrzonymi jedynie we własną św. Kieszeń
> Podatnika panami bardzo przedsiębiorczymi).

O tak. Dlatego każdy wolny człowiek *musi* się np. ubezpieczać...

> Drukarz natomiast ma obowiązek nie "skakać" wokół kogokolwiek, tylko
> sprzedawać swoje usługi według cennika, który ogłosił, każdemu, kto
> przychodzi z legalną publikacją i jest gotów zapłacić żądaną cenę.

Niczego nie musi.

> Wytłumaczyłem w poście do fluxxxa, że odmienna praktyka natychmiast
> zaowocowałaby praktyczną likwidacją wolności słowa w odniesieniu do
> treści niemiłych społeczeństwu.

Kup sprzęt i drukuj co chcesz.


> W jednym kraju nie sposób byłoby znaleźć drukarza, który
> wydrukowałby markiza de Sade'a, w innym Rushdiego, a w kolejnym
> znów - "Strach" Grossa.
>
> A w jeszcze innym - Kopernika.

Ta praktyka, póki co, jest stosowana (omawiany przykład). I jakoś nie brakuje
publikacji różnej maści. Łącznie z tym plakatem, który idę o zakład - zostanie
wydrukowany gdzie indziej.


> Niemiłe ludowi (ale legalne) treści muszą mieć taką samą możliwość
> publicznego zaistnienia, co inne, jeśli wolność słowa nie ma być
> tylko obłudnym papierowym zapisem.

Musisz to Ty ewentualnie zdjąć mleko z gazu jeśli chcesz żeby Ci nie wykipiało.
Facet ze swoją maszyną drukarską może robić co chce. Ostatecznie - Ty ze swoim
mlekiem na gazie, także.



Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Europa, "kolebka cywilizacji zachodniej"...
Moze jasniej?Rozumiem ze chodzi ci o utopie?Europa to przede wszystkim jak
widac wartosci oswiecenia a wiec Wolter Diderot no i najwazniejszy markiz De
Sade...Przeciez UE ma sie oprzec na wartosciach oswiecenia... Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Katyń ! Ostatnie kłamstwo Andrzeja Wajdy ... ?
Powroce do przerwanej mysli nt. pojecia "rozwoj".
Bez Stworcy mowa o rozwoju jest pustym slowem.
Wiem, wiem ewolucja i zmiany "popychajace" swiat na coraz to wyzsze stadia.
Tylko gdy sie chwile chocby zastanowimy to "wyzszym" stadium zawsze jest to co
jest. Dobrze to rozumial markiz de Sade. On jasno stwierdzil: Bez Boga moralne
jest to co jest.
Na szczescie, wbrew temu co twierdza ateisci, Pan Bog istnieje i my obserwujemy
swiat, ktory On stworzyl i nad nim panuje. Ewolucjonisci maja wiec do dyspozycji
tylko to co istnieje. Wyparli ze swiadomosci Boga ale posluguja sie pojeciem
"postepu" ktore bez ustalenia kierunku jest slowem pustym. Sama zmiana bowiem
nie czyni jeszcze postepu, moze oznaczac degradacje.
Tylko swiadomosc istnienia Stworcy, ktory to wszystko zaplanowal daje podstawe
do nadziei, ze nawet w kryzysie jest celowy element Bozego dzialania. Historie
biblijne tego wlasnie ucza. Czesto powtarzane tam zdanie: "Ale Pan byl z nim" -
z czlowiekiem przechodzacym kryzys dawal wyjscie i nowa jakosc.

Dzisiejszy swiat jest w kryzysie. Nie bede wymienial dziedzin ale
najistostniejsza jest chyba dziedzina mentalnego wyobcowania wspolczesnego
czlowieka. Wiemy jak jako tako funkcjonowac w naszym swiecie ale samego swiata
nie rozumiemy.
Podobnie wiec jak Abraham w swoim czasie porzucil znana mu cywilizacje i poszedl
za Bozym glosem na pustynie tak i wspolczesny czlowiek stoi przed wyzwaniem
udania sie na nieznane mu jeszcze a zarysowane w Pismie Swietym obszary
wyznaczone nie przez religine, rytualne zycie ale przez zycie duchowe oparte na
przeslaniu jakie pozostawil Jezus Chrystus.
Wyznaczona przez Niego norma moralna wydaje sie niemozliwa do osiagniecia a
jednak On pozostawil ja dla ludzi, czyli dla nas.
Oczywiscie slysze juz, ze etyka zaspakaja zadania moralne. Otoz nie!
Etyka jest ulomna karykatura moralnosci.
Bez Prawodawcy moralne jest to co jest jak stwierdzil de Sade.
Dzisiejsze spory o aborcje, eutanazje, kare smierci i pare innych rzeczy sa
niczm innym jak dowodem na to, ze etyka jest napuszonym belkotem.
W Bogu jest wszakze nadzieja nawet w naszym pogmatwanym i zgubionym swiecie. Bo
postep nie jst pojeciem bez znaczenia. Postep jest ukierunkowany. Wyznaczyl go
Stworac i nawet dzis mamy podstawe do nadziei, ktora nie jest matka glupich ale
kotwica bezpieczenstwa.
Pozdrawiam
BRO Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Ziobro: Spadek liczby przeszczepów nie ma związ...
Zbysia byłaby chora gdyby raz po raz nie urządziła
sobie jakiejś konferencji prasowej. Przypomina to trochę amatorski
teatrzyk markiza de Sade w zakładzie dla obłąkanych w Charenton-le-
pont. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Wałęsa: Kaczyńscy się zbłaźnią
raczej nie, Junkier to prawy człowiek, gdzie mu tam do markiza de
Sade

tw_wielgus napisał:

> Może mu się libertynizm miesza z liberalizmem???
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Dziennikarz TVP wystąpił w reklamie PiS atakują...
On leży pod knutem Olechowskiego i kwacha
Oni to lubią. Tacy uczniowie Markiza de Sade. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Lepper: służby specjalne i media przeciwko Samo...
Po twoim poście zapewne niedługo dowiemy się z układowych przekaźników że Lepper
jest przewodniczącym sejmowego klubu markiza De Sade. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Wujkowska doradzi Marcinkiewiczowi
> gratuluję dobrego samopoczucia. O schematycznej wizji gwaltu porozmawiaj ze
> zgwalconymi kobietami, z pewnoscia beda ubawione. nikomu nie zycze zle, ale
> czasem mysle, ze niektorym przydaloby sie poznac fakty na wlasnej skorze.
> A kazdy psycholog pracujacy ze zgwalconymi kobietami wytlumaczy Ci, ze sprawy
> komplikuja sie zazwyczaj dlatego, ze niejeden facet nie rozumie, ze jak kobieta
>
> NAWET JESLI JEST PIJANA mowi NIE, to znaczy NIE.

Otóż kobiety bywaja zagadkowe. Nie wszystie oczywiście, ale nie jest to aż taki
margines, aby uznac go za absolutnie nieistotny. Czasem mówią "nie" myśląc
"tak", innym razem odwrotnie. Wiekszość mowi jak mysli - na ogół, ale w pewnych
sytuacjach bywa że zachowuje się niejednoznacznie. Podobnie jak w zachowaniach
meżczyzn da się wyodrębnic całkiem konkretne atawizmy, sięgajace w głąb naszej
ewolucji, czyli, nazwijmy to po imieniu - zwierzece, tak samo w przypadku
kobiet. Jeszcze dzis w wielu kulturach narzeczeństwo rozpoczyna się od
rytualnego porwania, co jest sublimacją tego o czym mówimy. Jak jest w świecie
zwierzęcym z pewnością wiesz. Samiec używa siły, a samica to instynktownie
akceptuje - jego siła jest gwarancją jakości genów. Brak zachowań agresywnych u
samca powoduje czesto odrzucenie jego zalotów przez samicę.

Ciemną stroną człowieka zajmował się troche markiz de Sade, i sporo z tego
intuicyjnie zrozumiał, tyle że on się tym za bardzo fascynował i to niestety od
strony praktycznej. Słusznie wiec uchodzi raczej za podejrzaną personę o
absurdalnie libertyńskich poglądach i perwersyjnych sklonnościach, niz za
powaznego badacza czy literata (choć w kulturze Oświecenia ma swoje miejsce). Na
niektóre jego pisma jeszcze w latach 60. był we Francji nałożony zakaz wydawania
(cenzura obyczajowa). Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Bestry: Padłem ofiarą spisku finansowo-rodzinnego
pocałował diewuszkę u usta,trzepnął jakąś babę w warsie,bo zbyt głośno domagała
się czystego widelca-a ty motłochu huzia na józia.jestem z panem.MARKIZ DE SADE. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Szwedzkie "Archiwum X" odszuka zaginiony parowiec
Szwedzkie "Archiwum X" odszuka zaginiony parowiec
Ta informacja jest wręcz niesamowita, bo przypomniała mi chore ploty i
informacje spiskowe które krążyły po Polsce gdzieś z 15 lat temu za
prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Dotyczyły one rzekomej przeszłości
ojca Kwaśniewskiego - Zdzisława. W różnych prawicowych portalach i stronkach
przewijała się informacja, że niejaki Sztolcman, oficer NKWD żydowskiego
pochodzenia dopuścił się niesamowitych zbrodni podczas swej działalności na
Pomorzu w drugiej połowie lat 40-tych. Opisy tych zbrodni epatowały
okrucieństwem godnym bohaterów markiza De Sade (szczególnie wyczyny pomocnika
Sztolcmana). Czytając te teksty śmiałem się że to musi być oczywista bzdura.
Za jeden z dowodów za fałszywością tych tekstów wziąłem opis tortur i
zamordowania grupy marynarzy szwedzkich które rzekomo miało miejsce w 1947
roku. Marynarzy tych ponoć przesłuchiwano w Gdańsku a zamordowano po
przewiezieniu do Słupska w związku z przemytem narkotyków(?). Opis tego
wydarzenia, bardzo bełkotliwy, niespójny i podejrzanie szczegółowy aż ociekał
antysemityzmem. Poza tym zadałem sobie pytanie: w jaki sposób jakiś polski
ubek/enkawudzista mógł pozabijać obywateli Szwecji (z poza żelaznej kurtyny) i
nie wywołać tym wielkich międzynarodowych reperkusji czy akcji poszukiwawczej?
Tak więc stwierdziłam że to musi być bzdura. A teraz taki zonk!
Trochę poguglowałem w poszukiwaniu tych tekstów o Sztolcmanie ale one jakoś
poznikały na przestrzeni lat z wyjątkiem
www.polonica.net/kwasniewski_stoltzman.htm . Żeby to przeczytać należy
wstrzymać oddech, przewinąć te wszystkie antysemickie pomówienia nt.
Kwaśniewskiego i dojść do "Zeznanie pod przysięga złożył Dominik Dzimirowicz".
Ciężko się to czyta ale w świetle rewelacji podanych przez "GW" widzę, że może
coś być na rzeczy. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Państwo ogrzeje Rydzyka
A czytałeś kiedyś, co wyprawiał w wiekach średnich Twój kościół katolicki? Albo
konkwistadorzy krzewiący Twoją "jedynie słuszną wiarę" w Ameryce Pd.? Markiz de
Sade się nie umywa. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Średniowieczne tortury i przesądy :)
> 1) Jerzy Łojek "Wiek Markiza de Sade"

120 dni Sodomy czyli szkoła libertynizmu:))) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: CZAS NAJWYŻSZY zająć się czymś pożytecznym
krwia pisac bedziesz , gdy zabraknie atramentu. jak G.Rush w roli Markiza de
Sade, w filmie Quills. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Rekonstrukcja dziewictwa...
Dno! Koszmarne niewolnictwo! Dla mojego Pana i ...
... Władcy zrobię wszystko. To mogli tylko Japończycy wymyślić, na to nawet
markiz de Sade by nie wpadł.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: kto jest za legalizacja meskiej prostytucji?
Ewo - napisałaś: mam do prostytutek stosunek ambiwalentny: odczuwam
> coś w rodzaju politowania, zażenowania, trochę współczucia, ale też odrobinę
> obrzydzenia. Ani się nie zachwycam, ani nie potępiam - w sumie to jestem
> obojętna.
Wydaje mi się, ze uczucia, które tu wymieniłaś, a wieć: politowanie,
obrzydzenie, współczucie, zażenowanie - z definicji wykluczają stosunek
obojętny ;) Ale nie sprzeczajmy się o słowa. NIe wiem, natomiast co rozumiesz
przez legalizację prostytucji - w sensie prawnym osoba pełnoletnia i zdolna do
czynności prawnych MOZE legalnie zarabiać sprzedając własne ciało, natomiast
nie mogą na tym zarabiać osoby trzecie, czyli stręczyciele. zapewne w załozeniu
ta ustawa miała zapobiegać wyzyskowi prostytutek, no to się ślicznie udało,
pogratulować. Ja przez legalizację prostytucji rozumiem wzięcie tego procederu
raz na zawsze pod kontrolę, zapewnienie prostytutkom opieki medycznej i ochrony
prawnej, umozliwienie zrzeszania sie w zwiazki zawodowe. Jeżeli to wszystko
będzie zapewnione, nie widzę problemu, jeżeli ktoś zechce prowadzić agencję i
zatrudniać prostytutki na zasadzie legalnego układu pracodawca - pracownik.
Dotyczy to zarówno męskiej, jak i kobiecej prostytucji, nie widzę tu zadnej
róznicy. Był na tym forum watek pt. "Dlaczego państwo nie zabroni kobietom
prostytucji", w moim przekonaniu tak naiwny, ze powstrzymałam się od
komentarza.
Dodam,ze pomysł zalegalizowania całego procederu nie jest nowy, wpadli na to
juz w XVIII w. - polecam nieco zapomnianą ksiażkę Łojka "Wiek markiza de Sade" -
niestety, jak wiele dobrych pomysłów, ten poszedł w odstawkę.
Pozdrawiam, Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: historia kobiet
Co do owych kryteriów: czy, by znaleźć się na liście, wystarczy być kobietą,
która zaznaczyła się w historii, czy też miejsce ma szansę zdobyć
jedynie "bohaterka pozytywna"? Było wszak sporo znanych kobiet nie będących
wzorem cnót moralnych, np. madame Gourdan, słynna XVIII wieczna francuska
stręczycielka o sławie zgoła europejskiej (a zdobyć sławę było wtedy niełatwo.
nie było np. "WO", by mogły stawiać ją za wzór kobiet przedsiębiorczych - jak
im się to zdarzyło z pewną magnatką porno-biznesu). Jak pisze J. Łojek w "Wieku
Markiza de Sade": "Działalność jej obejmowała wszystkie formy oferowania i
organizowania usług seksualnych; utrzymywała między innymi wielkie lupanary
przy ulicy Comtesse - dArtois i przy ulicy des deux Portes-Saint-Sauveur.(...).
Pani Gourden nie ograniczała się zresztą do oferowania usług kobiet
sprostytuuowanych; pośredniczyła chętnie we wszystkich intrygach zmierzających
do wciągnięcia w libertyńską półapkę kobiet o przyzwoitej reputacji, skoro
tylko znalazł się amator ich cnoty.(...). Madame Gourdan była pierwowzorem
wielu literackich portretów stręczycielek w realistycznej powieści obyczajowej
drugiej połowy XVIII wieku". Czy np. Laura de Noves, która stała się
natchnieniem Petrarki, i dlatego przeszła do historii (no może nie tylko
dlatego. Miała też sławnego potomka - markiza de Sade, skoro już o nim była tu
mowa), zasuguje na owo miejsce bardziej, niż madame Gourdan, ktora nie tylko,
że też natchnęła niejednego pisarza, ale i uszczęśliwiła więcej niż Laura
mężczyzn? Nie zapomnijmy jej imienia!
Może warto stworzyć taką "czarną listę"? To też historia. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Duninville, czyli feministka ogląda von Triera
Kolejny patron feminizmu?
Czy zważywszy na słowa sławnego reżysera von Tiera można wnosić, iż markiz de
Sade był autorem feministycznym? Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czy mozna byc kobieca kobieta w Polsce??
Skoro już jesteśmy przy perwersjach
warto przypomnieć, że np. u markiza de Sade występuje cała masa sympatycznych
otworków. Można je wiercić, wypalać, przerabiać panów na panie (w drugą stronę
byłoby trudno;) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Normalnie to skandal!!!!!!
a moze markiza de sade?
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Która skorzystałaby z usług faceta na godziny?
pyton31 napisał:

> Mógłbym horrory pisać no nie?

błe..... chyba dla Markiza de Sade....
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czesc, jestem tu nowy!
mnie to bardziej wychodzi markiz de Sade Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Durne (wg mnie) zachcianki sexualne mojego faceta
Pewno, nie umie docenić, co ma, choć grania głównych ról kobiecych w zabaw
Markiza de Sade nie polecam, ale.... odrobina fantazji w tej dziedzinie jest
wspaniała i podniecajaca dla obojga - tu uśmiech dla mojej M.

Druga świeżość to nonsens! Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: anatomia w ubraniu
Ty jak Markiz de Sade:)
poradniki mógłbyś pisać, ale rozważniej bo tu masz inna mafie Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Za co powinno ponosić się większą odpowiedzilnosc
jak Markiz de Sade?;) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: niesamowicie erotyczna i podniecająca ksiązka..
ta książka to jest bezmiar grafomanii :) markiz de Sade spycha tę panią w
ciemny kąt. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Spowiedz a antykoncepcja.Czy ksiądz ma prawo...
dziewczyno ciesz sie zyciem,olej demagogie kosielna...poczytaj Markiza de Sade:-D Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Dziewczyny, nie bądźcie złośliwe.
czyli zniekształcone tłumaczenie :)

> ps. martwy nie martwy, ale wiedział co dobre i zdrowe

tia zwolennik markiza de Sade?
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: W jakich czasach chciałybyście żyć?
"Niebezpieczne związki" :))) I "Wiek markiza de Sade". Tak tak tak :)

A jakbym sobie popodróżowała trochę już, to bym się przeniosła o jakieś głupie
20 lat wstecz, w tym samym miejscu. Dużo by mi to w życiu ułatwiło :) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Sentyment :))
melinek napisał:
>
> Za wlasnym imieniem nie przepadam. Uwazam jednak,
> to imie nosza fajne dziewczy.

I bohaterka powiesci Markiza de Sade'a ;)

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czy przesadzę jak będę smażyć teraz naleśniki?
No taki taki w stylu markiza de Sade.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Mam dylemat. ;P
wiem, wiem. Czytałam i prawie całego Sade'a, i opracowania jakieś, i "wiem
markiza de Sade" Łojka. dlatego z ciekawości spytałam :)

Ciekawy temat... Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czy jak się robi tatuaż, to bardzo boli?
W razie czego, wyobrazisz sobie, że tatuażysta to markiz de Sade. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Z którym z bohaterów książek...
A ja myślałam, że z którymś od markiza de Sade. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Co się dla was najbardziej liczy w łóżku?
Markiz de Sade twierdził, iż zwłaszcza rude wydzielają intensywny zapach. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Jakie macie fantazje erotyczne iczy się spełniają?
Pffffffff, to już było, i to nie 20 lat temu, a pod koniec XVIII wieku, vide markiz de Sade. Nudne :)
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: zdradzam żonę od wielu lat i jest mi z tym dobrze
to nic trudnego i chyba jasne? przy zakładaniu tego wątku kierowałem sie tym
czym tu dzisątki autorów wątku. nikogo nie zmuszam do dyskusji? prawda?
insynuujesz, żej akobym sugerował ,że poza małzęńskie związki rozszerzają
horyzonty. iatk na swój sposób jest. pozwala ci to na pozanie drugiego
człowieka, lepsze niż inaczej...ale nie polecam tego. to każdy wybiera sam. a
ja zdaję sobie sprawę z tego, że morlane to to nie jest. ale wolę niemorlanie a
ciekawe zyć....niż morlanie i bez tego co mam. to poprsotu wybór. bez
przekonywania o "wyższosci" itp.


Gość portalu: baba napisał(a):

> Zoll, ja nie chce Cie obrazac.
> Mylisz sie, twierdzac, ze w poprzednim poscie sprowadzilam Cie, do penisa.
> Nie mialam takiego zamiaru- po prostu probuje uswiadomic Ci, jak moze byc
> odbierana Twoja wypowiedz.
>
> Nie wiem nadal, bo nie doczekalam sie odpowiedzi, czym sie kierowales
> zakladajac ten watek. Zaprzeczyles stanowczo, jakoby Twym zamiarem bylo
> wzbudzenie podziwu, no wiec czego od nas oczekujesz ?
>
> Kilkakrotnie na krytyke odpowiadales, ze nas sposob myslenia jest za bardzo
> ograniczony, zeby Cie zrozumiec. Wynika z tego w wniosek, ze bogate
> pozamalzenskie zycie seksualne rozszerza horyzonty ubogacajac osobowosc, czy
> takie jest Twoje przeslanie ?
>
> Jesli uwazasz, ze Twoja postawa wobec zycia jest oryginalna (moze ta
> oryginalnosc chciales tu nam zaprezentowac ?), to mylisz sie.
> Dawno, dawno temu nazwano ja libertynizmem- polecam lekture markiza de Sade
> i pogrobowcow, wbrew pozorom markiz sadysta nie byl, ze to pisal
opowiastki,
> ktore moga Ci sie spodobac.
>
> Jestem naprawde zaintrygowana Twoimi motywami przybycia na forum.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Akcja Nośmy Spódnice
markiz de sade? hehehe
przyznaj się, skąd tu się znalazłeś Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Norma a seks
oh, markiz de Sade wiele pisał o wychowywaniu dzieci w libertyńskich rodzinach.
widzisz, nie każdy musi być chowany jak ty. jest wiele możliwości... alternatywnych. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Nastolatki mają dzieci
A ja się zastanawiam dlaczego nikt jeszcze nie zwrócił uwagi na poznawczą i
edukacyjną rolę książki.

Sam jestem młody, ale doskonale rozumiem rodziców, którzy nie potrafią
rozmawiać ze swoimi dziećmi o tych sprawach; potrafię też w jakimś stopniu
zrozumiec nawet nauczycieli (takich samych ludzi), i ten wyklęty kościół. W
takim kraju żyjemy, takie panują u nas zwyczaje - seks i sfera intymna to
tematy tabu. A każdy, kto ma trochę oleju w głowie, wie jak trudno jest
zmieniać nawyki.

Także moi rodzice o tych rzeczach ze mną nie rozmawiali, lecz moja mama, która -
domyślam się - również musiała mieć ten sam problem ze swoją mamą - co
zrozumiałe - jeszcze bardziej konserwatywną, potrafiła poszukać informacji w
książkach. I choć ze mną - jak mówię - nie rozmawiała, to mogła tego nie robić,
bo mogła być pewna, że prędzej czy później, gnany ciekawością, dotrę w jej
biblioteczce do książek z wysokiej półki.

Do takich książek jak "Sztuka kochania" Wisłockiej, jak "Zdrowie kobiety",
jak "Małżeństwo doskonałe", jak kilka innych broszur traktujących o tej
inntymnej sferze - o higienie osobistej młodego człowieka, zagrożeniach,
chorobach, koniecznej odpowiedzialności itd..

Ale również takie książki jak "Wspomnienia chińskiej
kurtyzany", "Kamasutra", "Erotyzm", a także "Raz do roku w
Skiroławkach", "Uwodziciel", czy wyższa szkoła jazdy - wyklęte dzieła Markiza
de Sade, które to książki uświadamiają młodego człowieka, iż seks to nie tylko
choroby i zagrożenia, lecz osobna sfera życia dorosłego człowieka - sfera
wysublimowanych doznań i przyjemności - prawdziwa sztuka; uświadamiające nas
także, że do miłości i do współżycia trzeba dorosnąć, że prawdziwą przyjemność
z miłości i seksu mogą czerpac tylko ludzie dojrzali fizycznie i emocjonalnie.

Zastanawiam się nawet, czy nie byłoby wskazane, aby niektóre z tych pozycji
stały się nie tyle lekturami obowiązkowymi (wiadomo co zaczy dla ucznia lektura
obowiązkowa - koszmar), co pozycjami, o których uczniowie w pewnym wieku
poprostu są informowani (na lekcji biologi, czy wychowania seksualnego), że
takowe są i są dostępne w bibliotece.

Sam zresztą o tym prostym sposobie - podsuwania książki, jeśli nie potrafimy o
czymś rozmawiac, ale chcemy przekazać pewną niezbędną wiedzę - dowiedziałem się
chyba z książek Wisłockiej, czy tez może od Nienackiego, ale w każdym razie z
książek. Do bibliotek więc młodzieży. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Fale
Fale
"I być może jest tak, jak pisał Kundera, a przed nim wielu innych:
Choderlos, Duclos czy markiz de Sade" - czy autorce chodziło o autora
"Niebezpiecznych związków" Choderlosa de Loclosa??? Bo kurna, nie
kminię zajawki:) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: "Solaris" - pierwsza recenzja z USA
Kagan: To do mnie? Solaris Tarkovsky'ego widzialem kilka razy... (...)
Gość portalu: krz napisał(a): Nie. To było do tego miłośnika kina
amerykańskiego anty rusofila. Wydaje mi się, ze Solaris to nakręciłą niekaki
Tarkowski a nie Tarkovski? hihihi
K: Po polsku Tarkowski, po angielsku Tarkovski albo nawet Tarkovsky
albo tarkowskij. Nie mam cyrylicy pod reka, ale sprobuje: ТАРКОВСКИЙ!

K: Pokazuje SOLARIS by ТАРКОВСКИЙ studentom. Widzialem tez Stalkera (ale ledwo
wytrzymalem do konca, ktory byl zreszta tzw. anticlimax'em). Rublov'a
zaczalem ogladac, ale po 10 minutach odpuscilem sobie, bo nie jestem
masochista...

KRZ: Co to jest anticlimax? kojazy mi się tylko z klimakterium.
Raczej powinno z orgazmem...;)

KRZ: Cóż. Gusta nie podlegają dyskusji. Mi wspomnianae 3 filmy
Tarkowskiego podobają się bardzo, ale chyba nie ma sensu żebym
udowadniał dlaczego. A nie podobają mi się np. filmy Greenewaya,
które moga podobać się np. tobie.
K: Mnie? Nigdy! Tez calkowita pogarda dla widza, jak w STALKERZE!

KRZ: Inne filmy Tarkowskiego , "Zwierciadło", "Ofiraowanie" (SIC), już nie,
były chyba zbyt skomplikowane na moją prostą inteligencję.
K: Nie udawaj prostaczka! ;)
Milosnikom tworczosci Lema polecam zas:
mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html

KRZ: Widziałem... a masz też stronę z ze zdjęciami Marqueza i Fidela
Castro? Albo z Sartrem czy np. Kenem Loachem? Też bym chętnie
zobaczył. No i jeszcze z Dalajlamą, który kolaboruje z
komunistycznymi Chinami.
K: Czy "Marquez" to ten "boski" markiz De Sade? :)
Pozdr.
Kagan


Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: filmy dla konesera
Widzisz, to jest kwestia gustu takze. owszem nie powiem Amadeusz tez swietny
ale moim zdaniem Topsy Turvy lepsze. to w swoim stylu i to w swoim stylu...

poza tym taki np Bergman to epoka alegorii. ludzie lubia jak rozszyfrowuja
podtexty :) wydaje im sie wtedy ze sa inteligentni a film ze dobry bo go ledwo
zrozumieli ;)

a tak naprawde Bergman jak juz pisalam nie porusza nic nowego pod sloncem.
stworzyl swoj wlasny, interesujacy, specyficzny przekaz, no i dobrze,
dla mnie tez jest owszem mistrzem w swoim guscie ale teraz to juz jest
zachwycanie sie na zasadzie zachwytem nad mistrzostwem artysty w kazdej innej
dziedzinie sztuki ze swojej epoki, czy to pedzla czy to piora.. taki np
da Vinci, Rembrandt, Rubens czy ktos jeszcze tak maluje dzisiaj, czy ktos pisze
jak Byron albo Dickens, Szekspir..? bylo, minelo... teraz sa inni mistrzowie.

co do kolorow - akurat poprzez "mroczny" nie mialam na mysli swiatla czy koloru
tylko nastroj, przeslanie, ale skoro jestesmy przy tym temacie no to -zawsze
gdzies jest jakis film gdzie nowatorsko lub interesujaco lub mistrzowsko uzyto
koloru, czy swiatla, czy muzyki czy ostrosci, cokolowiek.

a arcydziela co mialam na mysli - nie musza pochodzic z tylko XXI wieku- wiek
XX tez moze byc. XXI dopiero sie zaczal... ale juz bym dodala do kolekcji taki
np film Quills - z G. Rush gdzie gra Markiza de sade. Matrix tez bym dodala.
Moulin Rouge. a ze nie sa alegoryczne i przewaznie czaro biale jak Fellini lub
Bergman... to co?

za kolejne 100 lat ktos bedzie dystkutowal jak mistrzowsko wykonal "efekty
wizualne" Spielberg w swoich Szczekach lub Poltergeist, albo ktos komputery w
Nemo i Jurassic park... przeciez ten stary Nosferatu to dzisiaj wydaje sie byc
naiwny niemniej jednak zdaje sobie sprawe dlaczego jest dla "koneserow".

Venus




Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Największy grafoman świata

markiz.de.sade napisał:
> Fakt, Wojtyła plasuje się zaraz za Mniszkówną i księdzem Baką ;)

Dołączam swój głos na Karalola.



Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Bardzo kontrowersyjne książki
Pamiętniki według mnie są trochę nudne. Myślę, że kontrowersyjny jest markiz de
Sade, Mniszkówna i podobne klimaty Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Bardzo kontrowersyjne książki
> Pamiętniki według mnie są trochę nudne. Myślę, że kontrowersyjny jest markiz de
>
> Sade, Mniszkówna i podobne klimaty

Aż strach pomyśleć, co de Sade by zrobił ze Stefcią :-D Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: konkurs na opowiadanie erotyczno-filozoficzne
Markiz de Sade oczywiscie i wielu, wielu innych... :) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: erotyka bi i homo
A markiz de Sade i "120 dni Sodomy"? Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Najbardziej erotyczne, które polecam...
a markiza de Sade ktoś czytał??? Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czy ktoś czyta jeszcze stare książki?
inne, np. Niebezpieczne związki
więcej grzechów nie pamiętam, przypomnę sobie, to dopiszę, bo z całą pewnością
nie jest to jedyny staroć jaki czytałam...
aha, w podobnym temacie Zbrodnie miłości markiza de Sade ;-))
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Francja
Czytajmy markiza de Sade. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Francja
Gość portalu: Martyna napisał(a):

> Czytajmy markiza de Sade.

Tak mi sie skojarzylo. Ostatnio przeczytalam "Niebezpieczne zwiazki" Choderlos
de Laclos i - rewelacja. Troszke dystansu i czyta sie swietnie...
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Literatura i paw
"120 Dni Sodomy" markiza de Sade- nie dla ludzi o slabych zoladkach. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: zdeprawowani autorzy, deprawujące książki. ranking
podobne skojarzenie - markiz de Sade Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: prosze,poratujcie!
"wiek MArkiza de Sade" jest bardzo dużo o sylwetkach kobiet, ich obyczajowości,
nie tylkow zwiazku z Markizem. polecam gorąco. anglią niestety nie interesuję
się:(
pozdrawiam
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Gretkowska-artystka...?
Gretkowska-artystka...?
Kto wie o co chodzi pani Manueli Gretkowskiej w opowieści „Belladonna”?

Wchłonęłam właśnie kolejną powieść Manueli Gretkowskiej i zaliczyłam
wpadkę.Jak zwykle zresztą.Moja naiwność,że tym razem odkryję drugie dno
bezsensownych, pretensjonalnych wymądrzeń bogato okraszonych seksem, o
którym bardziej niż wprost, została w pełni zaspokojona.Rzeczywiście, trzeba
dużego samozaparcia albo właśnie cechy wyżej wymienionej,aby mając
wątpliwości od pierwszego zdania powieści mimo to kontynuować jej czytanie.
Zatem niezmordowanie dotrwałam do końca.Niestety poza efektami specjalnymi
stanowiącymi modelowy przykład pornografii pisanej niczego się nie
doszukałam.Książka może służyć co najwyżej jako towar zastępczy filmu porno
np. gdy nam się zepsuje video. Można się nawet tego i owego douczyć, jeżeli
wersja z poradnika typu „Jak uczynić nasz seks bardziej doskonałym” nie
odpowiada.
Próbuję zrozumieć sens epatowania takim wulgaryzmem, jakim przesycona jest
ta powieść, ale za nic nie mogę dociec po co to, dlaczego? Oczywiście w
literaturze nie brakuje przykładów wykorzystania słownictwa rynsztokowego,
perwersji, pełno tego. Nie razi mnie to jednak w takich książkach jak
np.”Rachatłukum” Wolkersa czy w pisarstwie Henry’ego Millera, a nawet
prekursora tego gatunku - markiza de Sade. Bo tam chodzi o coś więcej.
Tymczasem odnoszę przykre wrażenie, iż w powieści „Belladonna” wulgarność i
skrupulatne opisy różnych form kopulacji służą jedynie za przykrywkę do
mdłej, nijakiej i banalnej historii pewnego trójkąta. Autorka próbuje mówić
o czymś więcej mieszając do tego buddyzm, afrykańską magię i takie tam, im
więcej tym lepiej (jak w hipermarkecie-duży wybór ), ale nic z tego nie
wynika. Nic.Po prostu.Nie znalazłam w tej opowieści żadnego zdania godnego
uwagi, refleksji, zapamiętania. Naprawdę nie m się czym delektować. No, może
warto zwrócić uwagę na jedno, stanowiące propozycję definicji „artysta”.
Zgodnie z wypowiedzią jednego z bohaterów (będącego artystą i rzecz jasna
supersamcem (bez jego udziału nici z instruktaży np. do seksu
analnego)) „genialny artysta jest w stanie namówić do mazania się jego
gównem i jeszcze na tym zarobi”. Ciekawe , szczególnie, gdy tak się
zastanowić nad celem napisania takiej właśnie powieści…Brrr…
Kto czyta i lubi pisarstwo pani Gretkowskiej?Proszę spróbować mnie
przekonać,że ono ma sens.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: kto czyta Biblię?
Oczywiscie, ze ciekawa! Ale nie dla dzieci i nie jako
wzor moralnosci. Rownie dobrze mozna by dac dzieciom do
czytania pamietniki markiza de Sade, i kazac im z nich czerpac
wzory etyczne... :(
pozdr. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: ksiazki z ostrymi momentami
Markiz de Sade - prawie same "momenty", wszelakie konfiguracje. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Książki pornograficze
A Markiz de Sade? "Julietta". Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: E-otwarcie
Drwiny! przeczytajie sobie, co w planach jest!!!!!!!!
Dzieła Marksa, Engelsa, MArkiza de SAde. Za parę milionów jest
parę tytułow. Dziennikarz tego nie sprawdził? Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Poszukuję książek na osobliwy temat, mianowicie...
Markiz de Sade.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: ksiązki o seksie
thx gagga1 :)
a może ktoś czytał Markiza de Sade? (czy jak tam się to pisze) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Książka absolutnie genialna
"Dziennik" Gombrowicza
"Zamek" Kafki
"Justyna, czyli nieszczęścia cnoty" markiza de Sade ;-) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: "Salon" W. Łysiaka a rzetelność
Gość portalu: daria13 napisał(a):

> Drogi Tad9, zwracam honor; nie zakładałeś, ale próbowałeś przemycić wątek
> czysto polityczny, do czego masz rzecz jasna prawo, ale po co?

Żeby podyskutować oczywiście. Trafiam na wątek, który zdaje się rokować jakieś
nadzieje więc się podłączam (mniejsza o to na jakim jest to forum)

> Z reguły nie wchodzę na fora poświęcone polityce, bo po przeczytaniu kilku
> postów błyskawicznie pojawiają się u mnie odruchy wymiotne (przepraszam za
> dosadność).

A to dlaczego?

>Nie wiem czy to norma, ale jeśli tak i jeśli dobrze zrozumiałam
> Twoje zdanie o niemożności spotykania odpowiednich do dyskusji ludzi na tych
> forach (nie przeczę, że mi nieco pochlebiłeś;), to zaczynam Cię rozumieć.

Nie wynoszę się ponad bywalców forów politycznych. Tam też można trafić na
dobre dyskusje.

> Tylko we mnie pojawia się swojego rodzaju odczucie skażenia tego forum >
(znaczy FK)poprzez takie dyskusje.

Ciekawe - gdybym zapytał Cię, czy człowiekowi kulturalnemu przystoi fascynować
się dziełami markiza de Sade, zapewne - jako osoba nowoczesna (?) -
odpowiedziałabyś, że tak (no bo przecież cenił markiza Baudelaire, surrealiści,
intelektualizował go Klossowski, Foucault i cała rzesza innych). Dyskusja
o "120 dniach Sodomy" nie uznałabyś pewnie za dyskusję skażającą
forum "Książki". Na kogoś, kto uznałby - na przykład - "Lolitę" za książkę
demoralizującą popatrzyłabyś z politowaniem. Mógłbym założyć wątek "Perwersja w
literaturze", albo "Pisarze - bluźniercy" i - zapewne - nie uznałabyś tego za
skandal na forum. Czy tak by było? A jeśli tak - powiedz dlaczego
dyskusje "polityzujące" są dla Ciebie bardziej kontrowersyjne?

>FK jest jakąś oazą intelektu i umiarkowania w całej
> zalewającej nas zewsząd masie brudu i ohydy naszego życia publicznego i
> chciałabym, żeby taką oazą pozostało.

Skąd pewność, że dyskusja byłaby ohydna?

> Pozdrawiam z głęboką nadzieją na zrozumienie:)

Rozumiem, ale twierdzę, że są to obawy na wyrost.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Książki z akcją w baroku
Markiz de Sade pisal w baroku Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: tytuły książek eros?
120 dni Sodomy - Markiza de Sade
moze chodzi o "sławetne" (swego czasu) "Pamiętniki Fanny Hill" John Cleland :-)
13 księga Pana Tadeusza :-) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: zróbmy własny kanon lektur szkolnych!
Markiza de Sade!!! :-D
No dobrze, w liceum. Ale to poważna propozycja! Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Swinska literatura
"Justyna czyli nieszczęścia cnoty" markiz de Sade ;) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Pachnidło
Libertyńska <fr. libertin = rozwiązły, rozpustny>, szczytem tego nurtu były
dzieła Markiza de Sade :-) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Relacje sado- masochistyczne w literaturze:)
Klasyka to markiz de Sade.
Z nowszych polecam "Seans" Witolda Horwatha. Studium obsesyjnej miłości, w
ktorej jedna strona bierze, wymaga, rani i żąda. Im więcej poniża partnera, tym
bardziej partner się angażuje.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Grzechy mlodej prozy polskiej

> markiz.de.sade napisał:
> A od kiedy Paweł Huelle to jest młoda polska proza? ;)

Słusznie. To samo dotyczy połowy wymienianych tu nazwisk ;) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Czy podoba się Wam ta lista?
Po części
markiz.de.sade napisał:

> encyklopedia.pwn.pl/446945_1.html


Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: ciekawi zbuntowani.
Markiz de Sade - człowiek zbuntowany pod każdym względem.
I - przy okazji - "Człowiek zbuntowany" Camusa.
a.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Bukowski
jazzfoxy napisała:

> markiz.de.sade napisał:
>
> > degenerat ;)
> degenerat i pijak:)


degenerat, pijak i listonosz:) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Motyw samotności w literaturze - tytuły proszę:)
Osamotnienie w trwaniu przy cnocie, w obliczu wszechogarniającego występku to
"Julietta" Markiza de Sade. Wspaniała powiastka filozoficzna. Ale przy obecnym
MENie za takie odwołanie wsadzą Cię do więzienia, więc trzymaj się z daleka. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: w jakiej książce......
Dzieła wszystkie markiza de Sade
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: lektura do pociagu, co polecacie
markiz de sade. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: libertyni, de sade i inne pozycje
haha - nie doszłam jeszcze do fragmentu gdzie piszesz o susan sontag, a już
pomyślałam sobie to samo co ona. kiedyś interesowałam się markizem - bardziej
jako postacią niż jego literaturą...-i polecam książkę jerzego łojka "wiek
markiza de sade".
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Literatura erotyczna / pornograficzna
MARKIZ DE SADE- STO DWADZIEŚCIA DNI SODOMY- PRZECZYTAJCIE, ZAPADNIE WAM GŁĘBOKO
W PAMIĘĆ... Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Literatura erotyczna / pornograficzna
Tak, Anne Rice aż muli nadmiarem. Też polecam. Do tego Markiz de Sade, np.
"Justyna czyli nieszczęścia cnoty" czy inne pozycje. Miller też nie grzeszył
subtelnością Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: dlaczego gardzimy muzyka komercyjną?
dla tego samego powodu dla ktorego odrzucono i...
skazano kiedys na smierc Markiza de Sade (m.in. '120 dni Sodomy i Gomory'), a
mianowicie: BO MOWI NAM PRAWDE O NAS SAMYCH Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Jacek Zembrzucki reżyseruje?
słyszałem, że przygotowuej adaptację "120 Sodomy" Markiza de Sade w zestawienu
z "Dziennikami Anais Nin".
interesujące. Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Pierwsza randka
A ty znowu z tym "narzędziem" proponuje zmiane nicka na markiz(de Sade) :)
Dobrze byloby równiez sprawdzic definicje gwałtu - jezeli dwie strony wyrazaja
zgode Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Lecę na koleżankę z pracy
Do markiza De Sade
Gość portalu: Zdzichu napisał(a):

> Gość portalu: Morten napisał(a):
>
> > Najbardziej przeraża ta
> > mściwość. Ale ta jakoś często cechuje kobiety od około 30 w górę. Te samot
> ne.
> > Fakt, niebezpieczne są. Kumpel mawia rezolutnie,że o tej porze roku(o wiek
>
> > chodzi) towar na rynku jest przebrany. Czyli poznana osoba w tym wieku bez
>
> > stałego związku (nie mężatka, rozwódka, wdowa itd), musi mieć jakąś wadę
> > fabryczną, czasem ukrytą. Coś chyba jest na rzeczy ?
>
> No, wcale niekoniecznie musi mieć wadę fabryczną. Mogła mieć np. odjazd na
> punkcie kariery zawodowej i pracując parę lat po kilkanaście godzin dziennie
> nie zdążyła założyć rodziny. Może też być kurwą po przebiegu, osobą kopniętą
w
> dupę po jakimś długotrwałym związku który nie zakończył się małżeństwem itp.
> (choć te ostatnie rzeczy rzeczywiście wchodzą już w "wady fabryczne").
>
> Generalnie, zdecydowanie ci odradzam pakowanie się w jakikolwiek układ z
> kobietą ok. 30-stki bez stałego związku. Ta osoba na 99 % będzie cię
usiłowała
> wpakować w dziecko, nie licząc się z konsekwencjami.

No proszę, proszę, takiś Ty "dojrzały"? -> "wpakować w dziecko?".Oj, wyrośnij z
pieluch!Szczerze współczuję kobiecie, która zechce się z Tobą związać - być z
kimś bez odrobiny LUDZKICH uczuć to jak być ze szkieletem!

Poza tym ciekawe: wolne kobiety około 30-tki wg Ciebie to zwariowane
osoby.Interesująca teoria, bo Ty jeszcze - sądząc po Twoich wypowiedziach - nie
osiągnąłeś tego wieku (fizycznie, bo pod względem psychicznym wciąż jesteś
niemowlęciem), a już niezły z Ciebie oryginał!TOTALNIE SFIKSOWANY.Oj, oj, oj,
nie chcę nawet próbować sobie wyobrazić, jak bardzo zgryźliwym będziesz 50-
latkiem!


Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: We Włoszech otwarto grób Petrarki
Nic dziwnego, że spłodziła przodka markiza de Sade!!!
Zgroza! Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Bary mleczne
Bar przy barbakanie róg Freta i Mostowej. Jak będziesz unosił wzrok w zachwycie
nie zapomnij podziwiać oryginalnego stropu.

Po posiłku zapraszam piętro niżej do filii antykwariatu Chimera. Markiza de
Sade tam nie ma, ale kto wie...?

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: anty-kolorowanki - co polecacie?
================================================
Jeśli ktoś uważa, że są one wytworem komercyjnym, to
nawet jeśli ich autorem jest Picasso - zostaną one wytworem
komercyjnym. Czy dzieciom Kotuli bedzie obojętne, czy "chlastają" po
Picasso, czy po mamie, hę?:))
=================================================

Obawiam się, że będzie im obojętne (czy to znaczy, że nie wychowuję ich w duchu SZTUKI? ;-)).
Nie, no teraz żartuję :). Ale jak tak patrzę, to ostatnio ulubioną lekturą do poduszki są "Opowieści o Kotku, Piesku i Misiu" autorstwa syna, pełne wartości artystycznych i Sztuki ;-DDDDDD w stylu:




I rybki pływały sobie w akwarium. A potem znalazł się rybkowy mąż dla rybki.
- O, mogę złożyć jajeczka, z których wyklują się maluteńkie rybeńki - ucieszyła się rybka.
Rybka przespała się w nocy z mężem rybkowym i potem wysiedziała ikrę. W następnym dniu jajka zaczęły pękać. A w następnym miały już dziurki. Po dwóch dniach każde jajeczko miało wielką dziurę, a w następny dzień urodziły się małe rybeczki.



Nagle przyszli ludzie z wędkami i chcieli wyłowić rybki z akwarium. Zaczęli pukać do drzwi:
- Kto tam?
- To my, ci ludzie co chcemy zjeść rybki z akwarium.
– Nie wpuścimy was!!! - zawołały rybki i odprowadziły ich nad morze.
A nad morzem znalazły starą spleśniałą rybę.
- Tu macie rybę i możecie ją zjeść.
- Dziękujemy - powiedzieli ludzie, co chcieli zjeść rybki



I fragment kultowy, z kompletnie niezamierzonym komizmem, z którego zawsze radośnie rechoczę:

– To nasz tatuś miś!!! – krzyknęły misiaczki.
– Misiu, nigdy mi nie mówiłeś że masz dzieci?! - zdziwił się kotek. - Wiesz, kotku, sam nie bardzo wiem, jak to się mogło stać...



Fragmentów o wbijaniu miecza przez oczodół do mUzgu litościwie forumowiczom oszczędzę ;-). W każdym razie całośc konstrukcji jest fascynująca - małe słodkie zwierzaczki mają problemy jak każdy przedszkolak (sporo z nich dotyczy kożuchów w mleku i wstrętnej pani wychowawczyni), mają również babunię, dla której pieką ciasta, grają w piłkę w kolory, dostają kary (tu pomysłowość syna przywodzi mi na myśl Markiza de Sade w wersji przedszkolnej - karą za nazwanie kolegi durniem jest np. powieszenie na żyrandolu) - a w wolnych chwilach ratują świat za pomocą broni białej, magii, pokemonów i innych supermocy. Czyli w sumie wszystko jest, bohater, wróg, konflikt, tło akcji, podwójne życie bohaterów... ;-)
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: "mimozami jesień się zaczyna"...
Niestety, rozmiarow milosci, ktora mozna darzyc prof. Ulewicza, nie
potrafie dostatecznie ocenic, bo ja jestem pokolenie dr hab.
Borowskiego juz. Choc wyzej wzmiankowany profesor emeritus bardzo
mnie dzielnie wspieral podczas mojego naukowego debiutu prelegentki
na temat unitow w polskim dramacie. Odnieslismy wtedy spore
zwyciestwo nad KUL, wytropiwszy duzo wiecej odnosnych tekstow, niz
udalo sie to Matce Boskiej Stykowej ;-))).

A ten pomysl na Iwone to mialas jaki? Tez z ulubionego repertuaru
Wojciecha S.?
To bylo nudne jak flaki z olejem, ta jego obsesja.

Mysmy wlasnie zaczeli nasze wzajemne stracone zachody milosci w ten
sposob, ze, podczas omawiania pierwszej sceny Tartuffa, w ktorej
Marianna obawia sie spotkania z wzywajacym ja przed swe oblicze
ojcem, zapytana przez p. S., jak rekonstruuje przyczyny tej obawy,
zasunelam jakas socjologiczna bajeczke o tym, ze byly to czasy,
kiedy dzieci wychowywaly sie pod okiem nianiek, a zatem spotkanie
oko w oko z rodzicem znamionowalo jakies istotne, nieoczekiwane,
wydarzenia (co tekst, moim skromnym zdaniem, nader wyraziscie
potwierdza), na co na nalanym obliczu S. odmalowala sie skrajna
pogarda: "Alez, prosze pani! To, co pani mowi, jest zalosnie naiwne!
Podpowiem pani: moga byc trzy powody tej obawy - otoz mozliwe jest,
ze ojciec Marianne okrutnie karze fizycznie. Albo ja, dajmy na to,
zgwalcil. Wiec niechze sie pani teraz zastanowi, ale jak powazny
czlowiek, a nie jak gimnazjalistka - jaka moglaby byc trzecia
przyczyna?".
Zatrzepotawszy rzesami, odparlam wiec slodko, ze zapewne bylaby to
okolicznosc, iz zarowno gwalci, jak i bija ;-(((.

Markiz de Sade cholerny ;-(((.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: krol, ksiaze, cesarz, czy po polsku piszemy
jeśli masz tytuł w cudzysłowie "Król Lear", to wtedy oba słowa wielkimi
literami, ale jeśli markiz de Sade jest częścią tekstu, to wtedy wszelka
tytulacja małą Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Baran/Ryby czy Waga/Panna na Ascendencie
ater44 napisał:

> Ludzie z Asc w Wadze )
> minn Napoleon, Hitler, J.F.Kennedy,

I moj ulubiony ascendentalny pobratymek: Markiz de Sade

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Baran/Ryby czy Waga/Panna na Ascendencie
anahella napisała:

> I moj ulubiony ascendentalny pobratymek: Markiz de Sade

Jak przystalo na asc Wage, byl ponoc uroczym mezczyzna! ) Tylko wredna
tesciwoa go wykonczyla... Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Bliznieta "tworza" koalicje.....POPIS!
bliznięta wybitne przykłady:
Jan Kochanowski
Merlin Monroe
Miles Davis
królowa Wiktoria/ książę Rainier de Monaco
Jean-Marie Le Pen
Bob Dylan
John Fitzgerald Kennedy
Jean-Paul Sartre
Igor Strawiński
Paul Mc Cartney
Josephine Baker
John Wayne
Artur Conan Doyle
Markiz de Sade
Poul Gauguin
Joan Collins
ojciec Pio
Dalajlama
Henry Kissinger...itd
staje w obronie blizniąt; dlaczego? tak sie składa że w moim obecnym zyciu to
95%ludzi w najbliższym otoczeniu ma słońce/ i nie tylko/ w tym pasmie; ponieważ
ja mam księzyc w blizniętach przychylam sie do pewnej mądrości astro która mówi
że pasmo obecnego posadowienia księzyca, wczesniej musiało być pasmem
posadowienia słońca ; warto jednak zaznaczyć że słońce-witalnośc może
manifestować się na różne sposoby zasadniczo zmieniające postrzeganie
człowieka; no i rzecz najistotniejsza że bliżnięta przybierają jak żadne inne
znaki "koloryt" swojego partnera i to partner/...zwłaszcza silny patrner!!!/
często zmienia całkowicie, powiedziałabym że nawet kształtuje i tworzy ten nowy
wizerunek;
ale...bliżnięta sa wspaniałymi przyjaciółmi a pogadasz z nimi o każdej porze
dnia i nocy i nigdy nie odmówią; ich dualizm jest często dla nich samych
największym problemem, walczą z narzuceniem sobie dyscypliny i przyziemnośćią
spraw; błyskotliwość umysłu,żywotność natury i dobroduszność czynią z nich
kolegów zawsze chętnych słuzyć radą i pomocą;
wracając do władzy: kto sie odrobine wysilił ten wie że horoskopy ludzi
starających sie o posady rządowe są silne w jowisza i saturna; warto więc
przywołać siłę osobowości, prawość, wytrwałość i rzetelność ...jako cechy
podstawowe koalicjantów/...mam nadzieję że odpowiedzialność na losy nas
wszystkich przezwyciezy tendencje do jałowej gadatliwości, niezdecydowania i
pozerstwa;pzdr Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Palec Boży z ogniskowym Słońcem
lwi2 napisała:

> Taki
> układ miał Markiz de Sade, Pluton i Uran w sekstylu.

No tak, ale Pluton i Uran to cos innego niz Pluton z Neptunem. Jednak nieco
roznimy sie od Francuzow, ktorzy szli na Bastylie

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Co ostatnio kupiliście?
sloggi napisał:

> markiz.de.sade napisał:
>
> > Bawełniane gacie od Wietnamczyka. Bardzo wygodne
>
> Ale nie na wagę?

A cholera wie. Nie widziałem, żeby coś ważył
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Z okazji powołania...
a ja myslalam w pierwszej chwili, ze to jakies zarty.
Wprawiamy sie w dobry nastroj przed juwenaliami, a tu takie nowiny...
miny nam zzrzedly, wpadlismy w małą histerię, a oto jej owoc;



Dzień żałoby narodowej. Potrzebna psychoterapia.

"dą brunatni idą brunatni
Zwartymi szeregami
Maszeruje czystość rasowa
Narodowa bossa nova"


W szkołach, oczywiście już nie kouedukacyjnych, ojciec dyrektor w każdej
klasie, różaniec na każdej przerwie, święte obrazki w klapach wojskowych
marynarek, Bóg Honor Ojczyzna na koszulkach. Ewolucja idzie się jebać, że tak
powiem. Gombrowicz na makulaturę. Wojska wszechpolskie wkraczają do szkół,
kolejne samobójstwo Witkacego. Co roku na maturze lament świętokrzyski,
bogurodzica i encykliki, Orzeszkowa jako literatura erotyczna, teksty Arki
Noego jako poezja metafizyczna.

To będzie jak 451 stopniach Fahrenheita. Już zaczynamy uczyć się książek na
pamięć. Weronika - Nagi Lunch, Zwrotnik Raka, Dzienniki Anais Nin, Strach przed
lataniem. Umbra - cała półka z ha!artu i markiz de Sade na dokładkę. Bruno -
Gretkowska i Tokarczuk. Ja- Jelinek, Szczuka, Gretkowska bo lubię, Simone de
Beauvoir.

A jakby co to mam fajny strych i piwnicę też. Czyli moi państwo, zanim poproszą
nas do gazu, schodzimy do podziemia.
Służymy pralką franią do powielania. Zbieramy na ksero.



Komentarz ode mnie: być może przesadzam, ale w poniedziałek legitymacja
partyjna i oporniki.

No i przynajmniej częśc studentów w poniedziałek na czarno.


Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: A-nahella
Libertynami nazywalo sie we Francji rozpustnikow, taki jak np. Markiz de
Sade :P
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Zawsze
zielonamysz napisała:

> Sad cafe.

Markiz de Sade fe.

.....

twoje ślepe oczy widzą

słodkie usta śpiewają,

gdy wszyscy zatykają uszy Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: kolektyw POPiS
standardowym chłopem był np.Casanova,a ponadstandardowym np.Markiz de Sade.
:-)
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Markiz de Sade
Może teraz wejdzie całość.Jeżeli nie to skopiuję w 2 częściach.

Markiz de Sade - "Dialog między Księdzem a Umierającym"
KSIĄDZ: W obliczu tej ostatniej godziny, kiedy maska ułudy pęka po to jedynie,
aby ukazać sprowadzonemu na złą drogę człowiekowi okrutny obraz jego błędów i
występków, czy żałujesz, mój synu, że wiedziony ludzką słabością i ułomnością
dałeś się wielekroć ponieść rozwiązłości?

UMIERAJĄCY: Tak, przyjacielu, żałuję.

KSIĄDZ: Skorzystaj więc w tym krótkim czasie, jaki ci pozostał, z tej
szczęśliwej okazji do skruchy, by dostąpić od nieba absolucji zupełnej za twe
grzechy i pamiętaj, że tylko przez rozpamiętywanie przenajświętszego sakramentu
pokuty dane ci będzie otrzymać ją od Wiekuistego.

UMIERAJĄCY: Nie rozumiem cię, tak jak i ty mnie nie zrozumiałeś.

KSIĄDZ: Jakże to?

UMIERAJĄCY: Powiedziałem ci, że żałuję.

KSIĄDZ: Słyszałem.

UMIERAJĄCY: Tak, lecz nie zrozumiałeś.

KSIĄDZ: A to jak wytłumaczyć?...

UMIERAJĄCY: Tak oto... Natura obdarzyła mnie nader porywczymi upodobaniami i
gwałtownymi namiętnościami; znalazłem się na tym świecie wyłącznie po to, by im
się poddać i zaspokoić je. A ponieważ ów skutek stworzenia mnie jest tylko
koniecznością tyczącą pierwotnych zamysłów natury, lub, jeśli wolisz, pochodną
niezbędną do jej planów wobec mnie, które wszystkie biorą początek z jej praw -
tego tylko żałuję, że nie dość przejrzałem jej wszechmoc i me jedyne wyrzuty
sumienia skupiają się na miernym użytku, jaki uczyniłem z sił (zbrodniczych,
według ciebie, według mnie zaś całkiem zwyczajnych), którymi obdarzyła mnie ona,
bym jej służył. Niekiedy opierałem się jej i żałuję tego; zaślepiony twymi
niedorzecznymi systemami, zwalczałem w ich imię całą gwałtowność żądz, danych mi
przez o wiele bardziej boskie natchnienie Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Umysły mierne potępiają wszystko, co przechodzi ic
wetting napisał:

> markiz.de.sade napisał:
>
> > A wypróżnienie dziś było?
> Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Po co Szatan kusił Jezusa?
""A co ma piernik do wiatraka? "" - markiz.de.sade

Niby, że taki "bystry" jesteś, taki mądry. Te ostatnie nie odzywkami się
sprawdza, a raczej matematyką.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: czy ateizm to tez religia ?
Czyli jestes nihilista.

markiz.de.sade napisał:
> Ja nie wiem, co to jest dobro i zło.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Komandos inkarnacją Markiza de Sade?
Komandos inkarnacją Markiza de Sade?
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: słyszeliście o tym koszmarze? szok :(
MARKIZ DE SADE
MARKIZ DE SADE o takich rzeczach juz kika wiekow temu pisal. Nic sie
nie zmienilo. :(
www.sade.vision.pl/markiz.html


Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: klasyka + e-booki


Hej ludziska jakie pamiętacie klasyczne powieści erotyczne, bo mi
przychodzi
do głowy tylko "Fanny Hill" i "Emmanuel" (czytałem coś jeszcze, ale
nie
pamiętam tytułów). Kto znas coś jeszcze, fajnie jakby oprócz tytuł był
krótki opis o czym to było. A może ma ktoś te książki w postaci
elektronicznej, mógłbym je wtedy czytać w podróży na palmie.


Nie wiem, co dla ciebie oznacza klasyka.

Jeżeli potrzebujesz klasycznego przepisu 'How to...' z pewnym zacięciem
literackim, to nic nie przebije świątobliwego Vatsjajany i jego
'Kamasutry'.

Jeśli szukasz dzieła literackiego, które porusza w jakiś sposób temat
seksu, to możesz zacząć od starożytnych mitologii (bogowie gzili się na
potęgę!) i ciągnąć równo do literatury współczesnej - pomijając jedynie
instrukcje obsługi żelazka czy innej snopowiązałki. Niektórzy balwierze
(od dzielenia włosa na czworo) przypisują treści erotyczne 'Kubusiowi
Puchatkowi' i 'Alicji w krainie czarów'.

W przypadku pośrednim możesz posłużyć się poniższą, daleko nie
kompletną, listą.

Osiemnastowieczna klasyka
Giovanni Boccaccio - 'Dekameron' (F)
Giacomo Girolamo Casanova - 'Historia mojego życia' (inny tytuł:
'Pamiętniki') [*] (F)

Rubaszne powieści z XVIII/XIX wieku
John Cleland - 'Pamiętniki Fanny Hill'
Henry Fielding - 'Tom Jones' (F)
Daniel Defoe - 'Miłosne przygody Moll Flanders' (F)

Klasyka dziewiętnastowieczna (UWAGA! Dla zaawansowanych! Te teksty nie
są łatwe do czytania.)
Donatien Alphonse Francois markiz de Sade - 'Zbrodnie miłości', 'Niedole
cnoty' (inny tytuł: 'Justyna czyli nieszczęścia cnoty'), '120 dni
Sodomy' (F), 'Julietta. Powodzenie występku'
Choderlos de Laclos - 'Niebezpieczne związki' (F5+, !)

Rodzime smaczki
Stefan Żeromski - 'Dzieje grzechu' (F2)
Zbigniew Nienacki - 'Raz w roku w Skiroławkach'

Dla odmiany trochę egzotyki
Miao Sing - 'Wyznania chińskiej kurtyzany' (!)
(anonim) - 'Kwiaty śliwy w kryształowym wazonie' (!)

Wiadomo, co
Emmanuelle Arsan - 'Emmanuelle' (F++)

Inne pozycje, wspomniane przeze mnie w tym wątku
Anais Nin - 'Delta Wenus' (F, !), 'Małe ptaszki'
Henry Miller - trylogia 'Różoukrzyżowanie' ('Sexus', 'Plexus', 'Nexus')
oraz 'Zwrotnik Raka' (F, !)
Pauline Regae - 'Historia O' (F)
Leopold von Sader-Masocha (albo von Sacher-Masoch) - 'Wenus w futrze'

W zależności od ustalonych kryteriów możesz dorzucić jeszcze dużo, dużo
więcej. Ale to już musi być twój wybór.
Literą F oznaczyłem sfilmowane pozycje, wykrzyknikiem - mój subiektywny
wybór.

[*] Bonus: Linki do pamiętników Casanovy po francusku
http://www-syscom.univ-mlv.fr/~vignat/Html/Casanova/
i angielsku (w ramach projektu Gutenberg)
http://www.gutenberg.net/etext01/csnva11.txt

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Ja zaczynam!
Oto moja kabina!
Tu sie wchodzi, naciska, oglada sie z bliska.
Dzis wszystko, co daleko i blisko.
Joka, o foka, o sro-ka!
Oka, niewazne.
Kazdy tu ma jazde.
Niech zgadne. Ktos tu jest magiem.
Naprawde. Naprawde?
Dalej po lewej rece - cudow wiecej.
Predzej, zaraz sie zakrece!
Pedze tam teraz!

Co fascynujacego jest w czarnej stronie mocy?
Czemu Zlo przyciaga nas i inspiruje?
Czemu nawet Gandalf nie jest wolny od zagrozen, wynikajacych z
niedoskonalosci charakteru, z jednego z grzechow glownych - pychy?

Zlo, zepsucie jest piekne, blyszczace.
Jest takie, jakie chcemy, zeby bylo.
Nie, Szatan nie ma rogow i ogona. On jest niezwykle przystojnym
blondynem. Szatan, kiedy przybywa na Ziemie, przybiera postac boskiego
Brada Pitta. I ma umiejetnosci Casanovy. A moze markiza de Sade...

Seks, pieniadze, wladza...
Trzy najwieksze narkotyki, trzy najwieksze namietnosci.
Przy nich milosc, niewinne uczucie jest niczym polny powoj przy
pysznej egzotycznej orchidei.

Amor vincit omnia.
Tak jak brudni, ekscentryczni pierwsi chrzescijanie okazali sie
mocniejsi od wyrafinowanych Rzymian.

Rzym plonie... Plonie krew w moich zylach.

Nie bede niewinna Ligia, zakochana w mdlym Winicjuszu...
Chce byc bezwstydna poganska Eunice oddajaca sie swemu panu,
wysublimowanemu intelektualiscie, Petroniuszowi.

A na koniec moja krew zmiesza sie z jego krwia w wonnej, cieplej
kapieli... Ostatni orgazm bedzie wylacznie w moim mozgu. Moja rozkosz
bedzie wieczna rozkosza... Namietnosc zamieni sie w cos wyzszego...
Przeciez to wszystko procesy chemiczne. Przyjawszy odpowiedni mix
projektujemy sobie uczucia, odczucia, doznania.

***

"Przelamujac fale"...
Milosc czy chora seksualnosc?
A moze tego nie wolno rozdzielac? A moze tego nie sposob rozdzielic?
Moze w kazdym orgazmie jest milosc, a w kazdej milosci jest orgazm...
I tak wszystko jest w mozgu. Nawet u mezczyzn, hehe.
Chociaz wedle jakichs tam badan mezczyzni podobno nie przezywaja
orgazmow. Ich doznania podczas wytrysku sa nieporownywalnie slabsze
niz podczas kobiecego orgazmu. Hehe, zawsze wiedzialam, ze zostalysmy
jakos wynagrodzone za wszystkie slabosci kobiecosci.
Moze na tym polega cale nieporozumienie.
"Przelamujac fale"...
Swieta kurtyzana. Obdarzona nadprzyrodzonym darem kretynka. Ofiara
przyjeta. Poswiecenie wynagrodzone.
Bluznierstwo czy kawalek Prawdy?

***

Oto ma wycieczka do koncoweczki kawaleczka.

Skonczyla sie faza. Pije ciepla herbatke. Wzielam dwie aspirynki.
Na weekend musze byc zdrowa ;-)

Zeby cialo, ktore mna rzadzi, nie splatalo mi jakiegos nieprzyjemnego
figla.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Skandalizująca książka Danuty Blaszak
Witam,

<ciach


 Zastanawiam się

jak to możliwe, że do wielkiej literatury zostały włączone opowiadania,
które
sięgają ludzkich
zboczeń seksualnych.


Zboczeń? Przecież większość literatury jest pisana przez zboczeńców:)
A jeśli mówimy o zboczeniach - w kanonach literatury światowej znajduje się
książka niejakiego Markiza de Sade "Sto dwadzieścia dni Sodomy". TO jest
książka o zboczeniach dla pierwszego lepszego buraka, ale dla człowieka z
głową na karku - to jest wykład pewnej filozofii.
Przy okazji zaznaczam - książki o której rozmawiamy nie czytałem, więc off
topic komentuję;)


Pierwsze z nich "Seks przez telefon" -
to wywiad z dziewczyną świadczącą usługi seksualne przez telefon. <ciach|


Telefon daje im poczucie bezpieczeństwa. Spotkania w rzeczywistości są

trudniejsze od tych anonimowych rozmów przez słuchawkę.


<ciach
I co tu zboczone?
Jak rozumiem z opisu - opowiadanie jest nie tylko o tym jak się seks przez
telefon uprawia, więc swoją rolę literacką spełnia i to odróżnia je od
prostej pornografii?


Wolę mężczyzn z kwiatami, wrażliwych i czułych, którzy nie nawiązują
bezpośrednio do seksu.


Skoro twierdzisz, że jesteś człowiekiem potrafiącym odróżnić grafomanię od
literatury - nie rozumiem, co tu robi to zdanie. Człowiek taki bowiem
powinien potrafić zrozumieć, że jemu osobiście się może coś nie podobać, ale
musi docenić WARTOŚĆ. Ta pani nie będzie przecież pisać o facetach, którzy
się TOBIE podobają. Jak Ci się nie widzi facet u niej opisany - napisz o
swoim wyobrażeniu.
I spokój.


      Drugie opowiadanie "Dziewczyna z nieba' również kłóci się
z moim wyobrażeniem miłości, mimo że bohaterka jest bardzo delikatna i
romantyczna, jednak posiada skłonności lesbijskie. Jestem heteroseksualna,
więc tego typu doznania są mi również obce. Bohaterka rozpaczliwie szuka
swojego szczęścia, ale żeby to musiała być druga kobieta -  to dla mnie
jest
nie do zaakceptowania. <ciachSzkoda papieru, aby o homoseksualizmie pisać
wielkie
dzieła. Są ciekawsze tematy.
Dlatego ogarnęły mnie wątpliwości czy seks w takiej postaci kwalifikuje
się do
iteratury przez wielkie "L". Mam mieszane odczucia po przeczytaniu tych
opowiadań.


Biedny Proust - przewraca się w grobie;) Podobnie Genet i paru innych,
którzy o homoseksualistach pisali;)
Wszyscy miłośnicy literatury queer pewnie już noże ostrzą:)
Pozdrawiam
GA

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: nogawice
heh...

To nie jest "ciemna" ale zwulgaryzowana strona poezji. Może się nie znam, bo
jestem nowy, ale ponoć jeśli ktoś umie TYLKO i wyłącznie przeklinać w swoich
utworach, to marny z niego poeta.

Weźmy takiego Fredrę, który zapewne stał się Twoim (Waszym) mentorem. Otóż
on pisał swoje tzw. świństewka pod wpływem alkoholu (czego jednak nie
potwierdzają źródła) lub po prostu dla żartu i rozrywki (jedno wiąże się
zresztą z drugim w polskiej mentalności czasów upadłego sarmatyzmu :)). I to
właśnie było TO w jego twórczości, która za żadną ciemną stronę przecież nie
uchodzi. On oprócz tego umiał jeszcze wiele innych, pożytecznych rzeczy, co
widać nawet w samej "Baśni..." czy "XIII Księdze" (która nota bene jest mu
TYLKO przypisywana). Tam jest poezja, a nie same rymowanki z bluzgami (ile
dałbym by zapomnieć te wszystkie bluzgi złe które rażą mnie bo chcę... :-)).
Proponuję tworzenie hip-hopu, na czym jeszcze można dość dobrze zarobić
(chyba, że będzie to prawdziwy hh wtedy jedno PODOBNO wyklucza drugie).

Dla kontrastu chciałbym przedstawić tutaj postać Markiza De Sade. Otóż po
przeczytaniu jednej z jego książek (nie pamiętam akurat tytułu) miałem,
podobnie jak wielu przede mną, wrażenie że cała twórczość tego gościa była
jednym wielkim żartem, a on sam protestował w ten sposób przeciwko panującym
konwenansom i dążności do uświęcenia człowieka przez kościół (choć było to
już po czasie rewolucji francuskiej, zapowiadającej przecież wolność,
równość i braterstwo). Potem wziąłem się za kolejną książkę, potem jeszcze
jedną, potem kupiłem sobie trzy na własność. Co stało się po piątej z kolei,
to chyba łatwo przewidzieć (nie, nie zgwałciłem siostry krucyfiksem...).
Otóż doszedłem do wniosku, że coś chyba z markizem było nie tak. Każda jego
powiastka była powtarzaniem tego samego tematu, język właściwie stanowił
kserokopię poprzednich dzieł, a poszczególne wątki stawały się nader
przewidywalne, aż w rezultacie nudne. Postanowiłem zatem przeczytać jego w
miarę możliwości wiarygodną biografię, by rozwiać watpliwości na temat
zdrowia psychicznego autora. Po przeczytaniu sześciu i wyłapaniu podobieństw
doszedłem do wniosku, że ten facet musiał być jednak chory psychicznie
("zdrowo pierdolnięty na łbie", jak wtedy mi przyszło do głowy, przy czym
pragnę jednocześnie przeprosić za słowo), a jego grafomania podszyta
wybujałą wyobraźnią i niezaspokojoną żądzą sprowadziła więcej złego niż
można było przypuszczać po pierwszej lekturze. Spaliłem zapobiegawczo całego
De Sade'a, którego miałem u siebie zyskując najlepsze, co było w jego
dziełach- ciepło bijące wtedy od kominka. Jakoś chyba niedawno pojawił się
film "Quill - zatrute pióro" właśnie o markizie. Ale z recenzji, które
czytałem wynikało, że nie warto...

Widzisz, napisałem to by poprzeć moją tezę. Źle kończy ten, któ próbuje
zmieniać świat w sposób ogólnie pojmowany za błędny. Niczego nie chciałbym
sugerować, ale po każdym takim utworze jak ten, który tutaj przeczytałem (i
jakich sporo na tej stronie dwajpanowietrzej) warto choćby dla
samooczyszczenia napisać coś bardziej zbliżonego do poezji (nie mówię, że
tak nie robicie, tylko pewnie wstydzicie się do tego przyznać). No i to moja
opinia. Bo śmiesznym to to może się wydawać jakimś gimnazjalistom w za
szerokich spodniach, ale na pewno nie ludziom, którzy lubią i troszczą się o
ogólnie pojmowaną poezję.

Pozdrawiam,
Aaron.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Strona 3 z 4 • Wyszukiwarka znalaza 372 wynikw • 1, 2, 3, 4