Wywietlono posty znalezione dla frazy: Masoneria w Polsce





Temat: Skandal! "GW" profanuje....

> Nie przypominam sobie. Jakie to konkretne pytanie mi zadawales?

Konkretne pytanie brzmiało właśnie: skąd czerpiesz wiedzę na temat masonerii?

> Ja jestem np. bardzo ciekawa, skad wiesz, ze Wielkie Dzielo bylo spiskiem
>masonerii przeciwko suwerennosci Polski pod koniec XVIII wieku, uwienczonym
>trzema rozbiorami.

Wspomina o tym - dość enigmatycznie, dlatego nie podałem szczegółów - W. Łysiak
w ksiązce "Cesarski poker". Mozna mieć do niego zaufanie, zwazywszy, ze jest to
prawdziwy pasjonat tej epoki i spędził sporo czasu w archiwach. Zauważyć muszę
przy tym, że przypisujesz mi stwierdzenia, ktorych nie pisałem. Nie twierdziłem
nigdy, że rozbiory były dziełem masonerii, a jedynie, że część lóż popierała
plany rozbioru Rzp, i działała w tym kierunku. Zaznaczyłem przy tym, że nie znam
realnych skutków tych działań. W takich działaniach nie byłoby nic dziwnego. Duża
część ówczesnej elity politycznej była związana z masonerią, i nie widzę powodu,
dla których nie mieliby wykorzystywać tych powiązań w polityce.

> Ciekawa jestem zwlaszcza wplywow masonerii na polityke Rosji, na ten przyklad.

Najlepszym opracowaniem na ten temat jaki znam i jakie mogłabyś uznać za
wiarygodne - jest książka Ludwika Hassa "Loża i polityka. Masoneria rosyjska 1822-
1995", oraz - tego samego autora, bardziej mieszcząca się w ramach czasowych
epoki, choć nie dotycząca tylko Rosji - "Wolnomularstwo w Europie Środkowo -
Wschodniej w XVIII i XIX w". Hass jest niejako oficjalnym historykiem polskiej
masonerii. Bardzo go chwalono w piśmie polskich masonów "Ars Regia". (jest też w
wersji sieciowej. Zamieszczają sporo materiałów o historii masonerii) i jest
nieco stronniczy i to raczej pro, niż anty masońsko. Do tego istnieje cała masa
opracowań, co do których i tak nie miałabyś zaufania, więc ich tytułów nie
podaję.

> Gdybac - zwlaszcza na temat "co by bylo za poprzedniego lodowca" mozna zawsze.
> Myslisz, ze w II RP taka czcia otaczano symbole panstwa? Skad czerpiesz te
> wiedze? Z ulansko-dziewczecej wizji sielskiej "przedwojny"?

Z przekazów rodzinnych np. Było w zwyczaju - dość powszechnie przestrzeganym,
zwłaszcza przez tzw. dziś "ludzi na poziomie" przystawanie na ulicy i zdejmowanie
okryć głowy na dźwięk hymnu, oficerowie salutowali. Zdarza się to jeszcze i dziś,
choć wyjątkowo.

> Nie slyszalam reklamowki GW (nie slucham radia), ale zdumial mnie Twoj post, a
> przede wszystkim wypowiedzi brzytwy i jego pojecie patriotyzmu.

Wygląda to mniej więcej tak (W pr.IIIPR). Najpierw zapowiedź: "Zapraszamy do
reklamy", potem rozlegają się dźwięki hymnu RP i UE, i zapowiedź, że w nr "GW" z
tego a tego dnia będzie płyta, potem kolejne reklamy, np. samochodów. Wg mnie -
nie jest to w porządku.
Za wypowiedzi brzytwy ponosi odpowiedzialność brzytwa, nie chcę więc się z nich
tłumaczy jeśli uzna to za stosowne. Ja napisałem to co napisałem i nie cofam
niczego.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Skandal! "GW" profanuje....
Gość portalu: t napisał(a):

>
> > Nie przypominam sobie. Jakie to konkretne pytanie mi zadawales?
>
> Konkretne pytanie brzmiało właśnie: skąd czerpiesz wiedzę na temat masonerii?

Wiedze na temat masonerii - nie z literatury fachowej, tzn. nie z oficjalnych
pism masonerii, broszur, itd. Ale nigdy nie twierdzilam, ze moja wiedza na jej
temat jest duza, wiec nie wiem, skad to pytanie? Raczej podsmiewam sie z wizji
masona, co Polske rozkrada.
>
> > Ja jestem np. bardzo ciekawa, skad wiesz, ze Wielkie Dzielo bylo spiskiem
>
> >masonerii przeciwko suwerennosci Polski pod koniec XVIII wieku, uwienczony
> m
> >trzema rozbiorami.
>
> Wspomina o tym - dość enigmatycznie, dlatego nie podałem szczegółów - W. Łysi
> ak
> w ksiązce "Cesarski poker". Mozna mieć do niego zaufanie, zwazywszy, ze jest to
>
> prawdziwy pasjonat tej epoki i spędził sporo czasu w archiwach. Zauważyć muszę
> przy tym, że przypisujesz mi stwierdzenia, ktorych nie pisałem. Nie twierdziłem
>
> nigdy, że rozbiory były dziełem masonerii, a jedynie, że część lóż popierała
> plany rozbioru Rzp, i działała w tym kierunku. Zaznaczyłem przy tym, że nie zna
> m
> realnych skutków tych działań. W takich działaniach nie byłoby nic dziwnego. Du
> ża
> część ówczesnej elity politycznej była związana z masonerią, i nie widzę powodu
> ,
> dla których nie mieliby wykorzystywać tych powiązań w polityce.
>
> > Ciekawa jestem zwlaszcza wplywow masonerii na polityke Rosji, na ten przyk
> lad.
>
> Najlepszym opracowaniem na ten temat jaki znam i jakie mogłabyś uznać za
> wiarygodne - jest książka Ludwika Hassa "Loża i polityka. Masoneria rosyjska 18
> 22-
> 1995", oraz - tego samego autora, bardziej mieszcząca się w ramach czasowych
> epoki, choć nie dotycząca tylko Rosji - "Wolnomularstwo w Europie Środkowo -
> Wschodniej w XVIII i XIX w". Hass jest niejako oficjalnym historykiem polskiej
> masonerii. Bardzo go chwalono w piśmie polskich masonów "Ars Regia". (jest też
> w
> wersji sieciowej. Zamieszczają sporo materiałów o historii masonerii) i jest
> nieco stronniczy i to raczej pro, niż anty masońsko. Do tego istnieje cała masa
>
> opracowań, co do których i tak nie miałabyś zaufania, więc ich tytułów nie
> podaję.

Przeczytam sobie ksiazke Hassa w chwili wolnej, chociaz nie wiem, kiedy ona
nastapi. Moze, jak pojde na urlop macierzynski, albo na emeryture.

>
> > Gdybac - zwlaszcza na temat "co by bylo za poprzedniego lodowca" mozna zaw
> sze.
> > Myslisz, ze w II RP taka czcia otaczano symbole panstwa? Skad czerpiesz te
>
> > wiedze? Z ulansko-dziewczecej wizji sielskiej "przedwojny"?
>
> Z przekazów rodzinnych np. Było w zwyczaju - dość powszechnie przestrzeganym,
> zwłaszcza przez tzw. dziś "ludzi na poziomie" przystawanie na ulicy i zdejmowan
> ie
> okryć głowy na dźwięk hymnu, oficerowie salutowali. Zdarza się to jeszcze i dzi
> ś,
> choć wyjątkowo.

Na dzwiek hymnu uczono mnie wstawac. A okryc glowy nikt nie nosi dzisiaj, chyba
ze zima. Oficera na poziomie nie znalam nigdy zadnego, wiec nie wymagalabym tyle.
Nadal nie wiem, skad Twoje wiadomosci o oficerach, ktorzy za reklamowke w III PR
daliby przed wojna "po gebie".

>
> > Nie slyszalam reklamowki GW (nie slucham radia), ale zdumial mnie Twoj pos
> t, a
> > przede wszystkim wypowiedzi brzytwy i jego pojecie patriotyzmu.
>
> Wygląda to mniej więcej tak (W pr.IIIPR). Najpierw zapowiedź: "Zapraszamy do
> reklamy", potem rozlegają się dźwięki hymnu RP i UE, i zapowiedź, że w nr "GW"
> z
> tego a tego dnia będzie płyta, potem kolejne reklamy, np. samochodów. Wg mnie
> -
> nie jest to w porządku.

No ale co nie jest w porzadku?

> Za wypowiedzi brzytwy ponosi odpowiedzialność brzytwa, nie chcę więc się z nich
>
> tłumaczy jeśli uzna to za stosowne. Ja napisałem to co napisałem i nie cofam
> niczego.
>

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Co to jest masoneria
Rotary International podpisało "Memorandum o współpracy" z aborcyjnym Funduszem
Ludnościowym Organizacji Narodów Zjednoczonych. Prezes Rotary zaznaczył, że
organizacja, którą kieruje, już się zaangażowała w programy "zdrowia
reprodukcyjnego", czyli promowanie tzw. aborcji i środków antykoncepcyjnych.
Rotary Club to, jak zawsze o tym pisałem, wilk w owczej skórze. Profesor Ludwik
Hass, honorowy mason i "nadworny" kronikarz masonerii, pisał w swoim czasie o
Rotary jako organizacji należącej do "wolnomularstwa w szerokim tego słowa
znaczeniu". W jednym ze swoich artykułów, dotyczących ataków na masonerię,
stwierdził: "Atakiem objęto też wszystkie zrzeszenia wolnomularskie, po YMCA i
Rotary Club włącznie."
W masońskim biuletynie "Roczniki Wielkiego Wschodu Francji" na liście bractw
masońskich znajdujemy Rotary Club (por. Jaromir Kwiatkowski, Rotarianie -
przedszkole masonerii? Nowiny z dnia 25-27.02.1994 r.).
Członkowie masonerii okresu międzywojennego, jak stwierdza Chajn w swojej
książce pt. "Wolnomularstwo w II Rzeczypospolitej" (Warszawa 1975), nazywali
Klub Rotariański "lożą przemysłowców i kapitalistów" (s. 201).
Adam Witold Wysocki, reprezentant polskiej masonerii rytu francuskiego i
redaktor naczelny periodyku "Wolnomularz Polski", w jednym z wywiadów dla prasy
powiedział: "W odniesieniu do Lwów i Rotarian uważam, że musi istnieć jakaś
forma działalności społecznej, żeby kandydat na masona mógł się sprawdzić,
pokazać co potrafi. Taki Lions Club to raczej rodzaj sita, a nie szukanie
poputczików".
Pomimo tych wszystkich faktów i wypowiedzi rotarianie głoszą, że są organizacją
hołdującą chrześcijańskim wartościom i "oczywiście" nie posiadającą żadnych
związków z masonerią. Prezentują się więc jako organizacja... charytatywna,
która zajmuje się wspieraniem różnych inicjatyw społecznych, funduje stypendia
i umożliwia pracę za granicą absolwentom wyższych uczelni, dofinansowuje
warsztaty dla niepełnosprawnych psychicznie, niesie pomoc powodzianom,
wspiera... cele kościelne. Tak też przedstawia Rotary Club "Gazeta Wyborcza".
Siła przekonywania Rotary Club, stopień kamuflażu i zdolności w "odwracaniu
kota ogonem" są tak wielkie, że nawet niektórzy przedstawiciele Kościoła dają
się zwodzić. Przykłady można by tu mnożyć. Sięgnijmy jednak tylko do depeszy
KAI z 3.08.2001 r., z którego dowiadujemy się, że metropolita lubelski ks. abp
Józef Życiński spotkał się onegdaj z miejscowymi rotarianami i podziękował im
za pomoc w remoncie katedry lubelskiej i liczne inicjatywy charytatywne,
podejmowane na terenie jego archidiecezji oraz za kształtowanie postaw
altruistycznych. Na tym spotkaniu rotarianie ubolewali, że nadal spotykają się
wręcz z wrogością. Wtedy, jak czytamy w depeszy KAI, ks. arcybiskup przypomniał
słowa Jana Pawła II skierowane do reprezentacji rotarian w czerwcu 1979
r.: "Niech Bóg umacnia Rotary International w szlachetnej służbie ludzkości".
Papież Jan Paweł II wzorem Chrystusa spotyka się z różnymi ludźmi,
także "celnikami" i "nierządnicami", żeby wspomnieć tu choćby pierwszych
sekretarzy Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego czy Fidela Castro, i
zachęca ich do służby ludzkości.
Ostatnio Rotary International, jak doniosła "Niedziela" (nr 1/02),
podpisało "Memorandum o współpracy" z aborcyjnym Funduszem Ludnościowym
Organizacji Narodów Zjednoczonych. Prezes Rotary zaznaczył, że organizacja,
którą kieruje, już się zaangażowała w programy "zdrowia reprodukcyjnego".
Miejmy nadzieję, że fakty te otworzą wreszcie oczy niedoinformowanym,
niedowiarkom i wszystkim tym, którzy tak bardzo bratają się z "tym światem".

Oszołom z Radia Maryja Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Uroczystości żałobne po śmierci Jacka Kuronia: ...
Widziany innym okiem:

Che Guevara to, jeśli ktoś nie wie, symbol skrajnej lewicy, "nieśmiertelny" idol
wszelkich lewackich bojówkarzy, "prawdziwych" komunistów, przede wszystkim
trockistów.
Materiały opublikowane po śmierci Kuronia w zdecydowanej większości gazet miały
taki charakter, że ktoś mógłby stwierdzić, że wszystkie wyszły spod tego samego
pióra. Te same dane, te same tezy, ten sam ton i ten sam wniosek - umarł wielki,
świecki "święty". Spod tej sztampy nie potrafił się wyłamać nawet tygodnik
"Solidarność".
Kim był Jacek Kuroń? Ktoś powiedział, że był on człowiekiem o wielu twarzach.
Zgoda. Trzeba by jednak dopowiedzieć, że przede wszystkim był reprezentantem,
wręcz symbolem, skrajnie lewicowego, trockistowskiego postpezetpeerowskiego
środowiska. Swoje poglądy manifestował zawsze i wszędzie, nawet swoim strojem,
nigdy nie zdejmując (nawet gdy był ministrem) lewackiego munduru (dżinsowe
spodnie, taka koszula i kurtka).
Początkowo fanatyk stalinizmu, twórca czerwonego harcerstwa, człowiek, który
mówił swojej dziewczynie: "Kocham cię prawie tak bardzo jak partię". Potem
dysydent protestujący tak naprawdę przeciwko temu, że "partia zdradziła",
walczący o świat z marzeń najbardziej skrajnej i utopijnej lewicy. Wreszcie po
1989 r. jeden z kreatorów "nowej Polski", królestwa Balcerowicza i Geremka, a w
końcu zgorzkniały i zawiedziony rewolucjonista, który zdał sobie sprawę z tego,
że idea, którą ukochał - trockistowska doktryna - znowu nie została wcielona w
życie.
Jego pogrzeb został pokazany przez media jako "wielkie wydarzenie", niemal jak
pogrzeb jego mistrza i zarazem wielkiego mistrza polskiej masonerii Jana Józefa
Lipskiego. Pogrzeb Lipskiego był jednak normalnym pogrzebem, tyle że
towarzyszyła mu otoczka skandalu wywołanego przez lewicę, która podniosła krzyk,
że Kościół zgodnie z prawem kanonicznym nie zgodził się na katolicką ceremonię.
Pogrzeb Kuronia nie posiadał cech pogrzebu chrześcijańskiego. W niewielu
momentach przypominał też pogrzeb "laicki". Była to tylko wielka manifestacja
"wartości", które wyznawał Kuroń, koncert na jego cześć, misterium
wszechświatowej "nadreligii". Nieliczni księża, którzy się tam pojawili
(przewodził im ks. Boniecki z "Tygodnika Powszechnego"), wpisali się
bezkonfliktowo w przedziwną, swoistą "liturgię", której podporządkowali się
także wyznawcy judaizmu, buddyzmu, islamu i protestantyzmu, jak również
reprezentanci liberalizmu, trockizmu, liberalno-leninowskiej formacji SLD lub
leninowsko-liberalnej formacji prezydenckiej.
Mamy więc oto nowego lewicowego "świętego", nowego Che Guevarę. Pomódlmy się za
jego duszę, ale również o to, by nie znajdował w Polsce naśladowców.
Stanisław Krajski Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Sondaż "GW": w II turze rosną szanse Tuska
Luzaki
"Na spotkaniu zorganizowanym przez Ruch Stu w Krakowie Jan M. Rokita powiedział,
że "jeżeli działania biskupów są sprzeczne z racją stanu państwa, powinno się
zmienić biskupów" (Życie 16.XII.96).
*******************

Masoneria a przestępczość

W wielu krajach masoneria przeżywa kłopoty z tytułu jej związków z działalnością
kryminalną. Swego czasu głośna była we Włoszech sprawa Loży P-2, uplątanej w
afery bankowe, pranie brudnych pieniędzy itd.. Szef loży P-2 Licio Gelli wrócił
na szpalty gazet z okazji informacji o praniu brudnych pieniędzy Organizacji
Wyzwolenia Palestyny (OWP). Ponoć Gelli wraz z kolegami z loży P-2 i synem
Maurizio zdołali "zalegalizować" milionowe kwoty (Przegląd Tygodniowy 12.VI.96).

Dzisiaj policja włoska ma kłopoty z mafią kalabryjską pod nazwą Ndranghetta
(Dzielni Ludzie). W tej najbiedniejszej włoskiej prowincji działa najwięcej lóż,
najwięcej jest masonów i najwyższy procent masonów wśród ludności. Lokalni
mafiozi używają loże masońskie jako parawan dla swych poczynań (Polska Zbrojna
28.IX.95).

We Francji masoneria przeżywa ostry kryzys w związku z "przekrętami" finansowymi
(Forum 8.X.95). Wielki Wschód działa na prawach stowarzyszenia nie prowadząc
działalności gospodarczej, ma jednak budżet 48 mln. franków i zatrudnia 50 osób,
ale nie ma żadnej kontroli, ani wewnętrznej, ani tym bardziej zewnętrznej.
Pojawiły się zarzuty defraudacji, uprzywilejowanych wakacji, nepotyzmu.
Nastąpiło ostre przesilenie na dorocznej konwencji 6-8.IX.95 r., zmiana władz i
zaraz potem gwałtowne utajnienie wszelkich spraw związanych z tym kryzysem.

W Anglii premier John Major powołał komisję pod przewodnictwem lorda Nolan do
zbadania powiązań polityków z masonerią (Gazeta Opolska 23.V.95). Kandydaci na
radnych będą musieli deklarować czy są lub byli masonami (The Times 6.II.97 - za
Gazetą Polską 13.II.97) . W poprzednim numerze Opoki w Kraju pisałem już o
nowych zarządzeniach by zerwać powiązania policji z masonerią.

Żyjący polscy masoni

Tymczasem w Polsce masoneria rozwija się w zatrważającym tempie. Ludwik Hass w
nowym wydaniu swej książki "Masoneria polska XX wieku" (Wyd. Kopia, W-wa 1996)
podał uzupełniony spis biograficzny polskich wolnomularzy. W większości są to
ludzie już nieżyjący, znacznie jednak wzrosła liczba osób żyjących, których
przynależność do masonerii została z tych czy innych powodów ujawniona. W
większości już o nich w Opoce w Kraju pisałem, ale może warto podać ich zbiorczo
jako wypis z książki Hassa:"

www.ciemnogrod.net/owk/owk21.htm Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Wieloryby maja glos:
Wieloryby maja glos:
Masoneria, ciekawy temat, chłe, chłe!

Aby zabrać rzeczowy głos, polecam książkę niejakiego Chajna z lat
siedemdziesiątych. Tytuł, tak mniej więcej: "Wolnomularstwo polskie okresu
międzywojennego" Wydawnictwo chyba Czytelnik.

Jest to pozycja historyczna. Zawiera interesujący wstęp opisujący powstanie i
cele masonerii. Ponieważ wydana była za komuny, pewne tematy masońskie, takie
jak wpływ masonerii na rozwój ruchu rewolucyjnego itp, podejmowała śmiało.
Ten Chajn był chyba masonem, a co ciekawe, był kumplem wujka mojego kumpla,
prof. uniwersytetu, tak więc miałem w rękach egzemplarz przekazany temu
wujkowi po pierwszym wydaniu do korekty.

Ksiażka zawiera opisy międzywojennych lóż z ich dość szczegółową historią
działania. Charakterystyczne, że przy każdym wymienionym nazwisku pojawiają
sie wysokie i zaszczytne funkcje państwowe, finansowe i organizacyjne.

Raczej nie ma wątpliwości, że masoneria to organizacja opozycyjna do koscioła
i Boga w ogóle.
Wynoszenie nad wszystko rozumu, sprowadza się do poparcia każdej ideologii,
bo każda ideologia jest dziełem ludzkim, samym w sobie absolutnym. Tak więc
Rewolucję Francuską przygotowała masoneria złożona w dużej mierze z
arystokracji. To , że dzieło masońskie obróciło się przeciwko masonerii,
wielu z nich położyło głowe pod topór, nie jest paradoksem - wolność rozumu
zwyciężyła, realizując krwiożerczą ideę. Po krwawej łaźni masoneria francuska
przez wiele lat była mocno osłabiona. Podobnie rzecz się miała z niejednym
ruchem rewolucyjnym, a sztandarowym przykładem była budowa masońskiego
państwa w Meksyku, gdzie idee satanistyczne przeobraziły się w czyn - rzezie
katolików itp.

Podobno jest wiele odcieni masonerii. Masoneria tzw. rytu szkockiego, czyli
chyba anglosaska, dominuje w obu Amerykach(np. Pinochet, Reagan, Bush itd),
chociaż działa także w Polsce. Ta amerykańska ma podobno bardziej klubowy i
prawicowy charakter.
Czytałem kiedyś wywiad z niezyjącym szefem polskiej masonerii rytu
szkockiego , niejakim prof.Gliwicem. Stwierdzał, że nikogo nie wymieni, ale
ma wśród swych członków liczne nazwiska z pierwszych stron gazet.

Mój kumpel, na masonerię wyczulony jak pies na kość, podał mi przykład Pałacu
Kultury i Nauki w Warszawie, jako budowli masońskiej - antykościelnej. Tak
więc mieści się tam Towarzystwo Wiedzy Powszechnej, wiele innych organizacji
naukowych, budynek zawiera całą masę symboli masońskich, a zwieńczony jest
symbolicznym stożkiem.

Symbole masońskie są też na np. polskich monetach. Potwierdził to w osobistej
rozmowie jeden z bardzo znanych prawicowych posłów. Próba usunięcia tych
symboli z polskich monet, bodajże w roku 1992(?) zakończyła się wściekłą
kontrą lewicy. Chodzi o gwiazdę pięcioramienną(pentagram) w centrum skrzydeł
orła, typowy symbol masoński. Ta gwiazda jest lekko zdeformowana, ale
wyraźna, była przedmiotem sporu parlamentarnego podobno już przed wojną.

A pamiętacie cyrkle na monetach NRD-owskich?

Nie mówiąc o dolarach amerykańskich, gdzie symbolika masońska(oko, piramida)
jest bardzo wyraźna.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Ultranacjonaliści z poparciem PiS?
SYJonizm= Faszyzm=Nzizm tak piszą TorahJews
Tak piszą Torah Jews (żydzi księgi - Biblii) o komuno-masono-żydach syjonistach.
Evil Jews (źli Zydzi). Gazeto Wyborcza You are evil Jews. To samo piszą o
Izraelu jako evil State (państwo zła).(poszukaj z Google.com torah Jews i ich
demonostracje.
Następna żydoUbecka prowokacja w Polsce robiona przez GW i Michnika.
Zmasowane akcje żydomasonerii i żydokomuny w różnych krajach zaczeły się od
rewolucji francuzkiej z największym nasileniem kiedy oni zdobyli władzę w
Rosji. Ponad 90% wszystkich przywódców Rewolucji Bolszewickiej to byli żydzi
startując od Lenina, Stalina (vel Jewgashvili czyli po gruzińsku syn Zyda),
Dzierżyńskiego(Zyd o nazwisku Rufin, kupił od cara nazwisko i majątek po Polaku
zesłańcu na Sybir), Trocki (Lejba Bronstein), Kazanowicz (zyd specjalny kat
chrześcijan, jego akacje spowodowały wymordowanie milionów ludzi w Rosji na
Ukrainie. Bestialec niekiedy sam wpijał drewniane krzyże w dogorywujące ciała
pomordowanych chrześcijan. Pierwszym prawem wydanym przez żydowskąBolszewię
było prawo że antysemityzm będzie karany śmiercią. W ten sposób na całym
terytorium ZSRR pod ich panowania pod różnymi pretekstami utrzymania władzy
wymorodowano ponad 100 milionów ludzi jak podaje A.Sołżenicyn.
Bestia Zyd Stalin stworzył obecny Izrael. Aby zmusić żydów do wyjeżdzania do
Palestyny i szkolenia ich w celu objęcia władzy i utworzenia Izraela jego
służby organizowały sztuczne pogromy żydowskie. np jeden w Kielcach.
Czerwonoarmiejcy w przebraniu Polaków, Węgrów itd wraz podpuszczonymi na siłę
lub oszukannymi Polakami, którzy znależli się przypadkowo w miejscu ich akcji
dokonywali mordów na cywilnych Zydach. Oczywiście później łapano Polaków i bez
sądu i jakiejkolwiek rozprawy skazywano na śmierć. Zdezorientowana ludność
żydowska traktowała te akcje jako ''antysemityzm'' i godziła się na szkolenie i
wyjeżdzanie do Palestyny aby utworzyć swoją ojczyznę. Służby Stalina
wyprodukowały około 19 takich pogromów w całym Wschodnim bloku państw pod
pananowaniem ZydoKomuny, a więc ZSRR. Stalin wysłał swoją ekipę żydoKomunistów
aby budowali nową ‘’ Polskę’’ na czele z J.Bermanem, A.Fejginem itd. Pierwsze
UB które było ukrytym właściwym rządem ''polskim'' było w 100% żydowskim tworem.
Od tego czasu Polską rządzili sami żydzi poza niektórymi wyjątkami prozelitów
żydowskich jak Gomułka, Gierek i Jaruzelski. Od żyda Bieruta do Olka-Izaaka
Kwaśniewskiego-Stolzmana to sami żydzi. Kraj i naród pod ich rządami w
ostateczności został wymordowany z polskich myślących elit lub wysłano ich na
Sybir(nawet do 1960 roku). Rograbiony przemysł za łapówki od zachodu w
wiekszości zydowskie i niemieckie w ostateczności nie jest już w rękach
polskich. Około 4 miliony Polaków a może więcej musiało opuścić kraj.
Największa bieda w Europie. ''Geniusz'' żydowski i członek KC PZPR Balcerowicz
w swoich genialnych operacjach powiększył dług polski z 44 miliardów do ponad
500 miliardów przy wysprzedaży większości wartościwych przedsiębiorstw i
banków.
To są ci żydzi, którzy się wywodzą z żydów którzy nie przyjęli Jezusa
Chrystusa, o których Jezus Chrystus powiedział w Ew.Jana 8:44: Ojcem waszym
jest diabeł i wykonujecie jego pożądania.
Jeśli Polacy nie zaczną nie tolerować tych żydoKomuna-masonskich ekscesów w
Polsce a i z koleji na świeci będzie coraz to gorzej i gorzej.
Po naszej stronie są również żydzi którzy nie tolerują tych żydówKomuno-masonów
nazywają ich Evil Jews(źli demoniczni Zydzi) albo ogólnie syjonistami
Gazeta Wyborcza to agentura tych żydów. Ona nie może istnieć legalnie w żadnym
kraju, chyba tylko w Izraelu. Tolerancja Kaczyńskich wobec tych mediów jest
zastanawiająca.Czy oni są elementem tej gry. Czy są kolejną złagodzoną stroną
utrzmania żydokomuno-masonerii w Polsce.
W wogóle nie czynią nic przeciw tym poststalinowskim bestiacom politycznym jak
Michnik, Gieremek, Urban, Mazowiecki, Meller, Miller, Kwaśniewski itd.
Zadna prawdziwa demokracja nie pozwoliła by na istnienie totalitarnych agentur
żydo-masonerii światowej.
Przez stulecia nauczyli się aksamitnie mordować, kraść, oszukiwać i promować
swoich członków na zbawicieli ludzkości. Biblijnie to są autentyczni
antychryści. Ich koniec będzie bardzo żałosny (totalna zagłada i wieczna
śmierć) jak ale do tego czasu za sobą mogą pociagnąć wiele ofiar. Kto ma
jeszcze wiarę w Jezusa Chrystusa niech się mogli i wyłączy z zasięgu
jakiejkolwiek współpracy z nimi.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Ultranacjonaliści z poparciem PiS?
ULtrsyjoniści z GW z Michnikiem na czele
Następna żydoUbecka prowokacja w Polsce robiona przez GW i Michnika.
Zmasowane akcje żydomasonerii i żydokomuny w różnych krajach zaczeły się od
rewolucji francuzkiej z największym nasileniem kiedy oni zdobyli władzę w
Rosji. Ponad 90% wszystkich przywódców Rewolucji Bolszewickiej to byli żydzi
startując od Lenina, Stalina (vel Jewgashvili czyli po gruzińsku syn Zyda),
Dzierżyńskiego(Zyd o nazwisku Rufin, kupił od cara nazwisko i majątek po Polaku
zesłańcu na Sybir), Trocki (Lejba Bronstein), Kazanowicz (zyd specjalny kat
chrześcijan, jego akacje spowodowały wymordowanie milionów ludzi w Rosji na
Ukrainie. Bestialec niekiedy sam wpijał drewniane krzyże w dogorywujące ciała
pomordowanych chrześcijan. Pierwszym prawem wydanym przez żydowskąBolszewię
było prawo że antysemityzm będzie karany śmiercią. W ten sposób na całym
terytorium ZSRR pod ich panowania pod różnymi pretekstami utrzymania władzy
wymorodowano ponad 100 milionów ludzi jak podaje A.Sołżenicyn.
Bestia Zyd Stalin stworzył obecny Izrael. Aby zmusić żydów do wyjeżdzania do
Palestyny i szkolenia ich w celu objęcia władzy i utworzenia Izraela jego
służby organizowały sztuczne pogromy żydowskie. np jeden w Kielcach.
Czerwonoarmiejcy w przebraniu Polaków, Węgrów itd wraz podpuszczonymi na siłę
lub oszukannymi Polakami, którzy znależli się przypadkowo w miejscu ich akcji
dokonywali mordów na cywilnych Zydach. Oczywiście później łapano Polaków i bez
sądu i jakiejkolwiek rozprawy skazywano na śmierć. Zdezorientowana ludność
żydowska traktowała te akcje jako ''antysemityzm'' i godziła się na szkolenie i
wyjeżdzanie do Palestyny aby utworzyć swoją ojczyznę. Służby Stalina
wyprodukowały około 19 takich pogromów w całym Wschodnim bloku państw pod
pananowaniem ZydoKomuny, a więc ZSRR. Stalin wysłał swoją ekipę żydoKomunistów
aby budowali nową ‘’ Polskę’’ na czele z J.Bermanem, A.Fejginem itd. Pierwsze
UB które było ukrytym właściwym rządem ''polskim'' było w 100% żydowskim tworem.
Od tego czasu Polską rządzili sami żydzi poza niektórymi wyjątkami prozelitów
żydowskich jak Gomułka, Gierek i Jaruzelski. Od żyda Bieruta do Olka-Izaaka
Kwaśniewskiego-Stolzmana to sami żydzi. Kraj i naród pod ich rządami w
ostateczności został wymordowany z polskich myślących elit lub wysłano ich na
Sybir(nawet do 1960 roku). Rograbiony przemysł za łapówki od zachodu w
wiekszości zydowskie i niemieckie w ostateczności nie jest już w rękach
polskich. Około 4 miliony Polaków a może więcej musiało opuścić kraj.
Największa bieda w Europie. ''Geniusz'' żydowski i członek KC PZPR Balcerowicz
w swoich genialnych operacjach powiększył dług polski z 44 miliardów do ponad
500 miliardów przy wysprzedaży większości wartościwych przedsiębiorstw i
banków.
To są ci żydzi, którzy się wywodzą z żydów którzy nie przyjęli Jezusa
Chrystusa, o których Jezus Chrystus powiedział w Ew.Jana 8:44: Ojcem waszym
jest diabeł i wykonujecie jego pożądania.
Jeśli Polacy nie zaczną nie tolerować tych żydoKomuna-masonskich ekscesów w
Polsce a i z koleji na świeci będzie coraz to gorzej i gorzej.
Po naszej stronie są również żydzi którzy nie tolerują tych żydówKomuno-masonów
nazywają ich Evil Jews(źli demoniczni Zydzi) albo ogólnie syjonistami
Gazeta Wyborcza to agentura tych żydów. Ona nie może istnieć legalnie w żadnym
kraju, chyba tylko w Izraelu. Tolerancja Kaczyńskich wobec tych mediów jest
zastanawiająca.Czy oni są elementem tej gry. Czy są kolejną złagodzoną stroną
utrzmania żydokomuno-masonerii w Polsce.
W wogóle nie czynią nic przeciw tym poststalinowskim bestiacom politycznym jak
Michnik, Gieremek, Urban, Mazowiecki, Meller, Miller, Kwaśniewski itd.
Zadna prawdziwa demokracja nie pozwoliła by na istnienie totalitarnych agentur
żydo-masonerii światowej.
Przez stulecia nauczyli się aksamitnie mordować, kraść, oszukiwać i promować
swoich członków na zbawicieli ludzkości. Biblijnie to są autentyczni
antychryści. Ich koniec będzie bardzo żałosny (totalna zagłada i wieczna
śmierć) jak ale do tego czasu za sobą mogą pociagnąć wiele ofiar. Kto ma
jeszcze wiarę w Jezusa Chrystusa niech się mogli i wyłączy z zasięgu
jakiejkolwiek współpracy z nimi.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Aleksander Małachowski był masonem!!!
O związkach Olszewskiego z masonerią pisał m. in. prof. M. Giertych w Opoce.

Jan Olszewski a masoneria

W świeżo wydanej książce Jana Olszewskiego pt. "Prosto w oczy" ("ad astra"
1997) autor w rozmowie z Ewą Polak-Pałkiewicz ujawnił szereg ciekawych
szczegółów o przekształcaniu się Klubu Krzywego Koła w lożę masońską. Gdy
zanosiło się na rozwiązanie KKK dwaj jego członkowie, a zarazem przedwojenni
masoni, członkowie Wielkiej Loży Narodowej, Jan Wolski i Stefan Zbrożyna
zaproponowali przekształcenie klubu w lożę co miało służyć jako kamuflaż dla
kontynuowania przynajmniej niektórych wątków działalności, gdyż władzom będzie
trudniej represjonować grupę posiadającą wolnomularską legitymację. Żeby
wznowić działalność uśpionej loży potrzebna jest decyzja siedmiu członków w
stopniu mistrza. Brakowało 5. Tak więc Wolski i Zbrożyna zaprosili pięciu
bardzo starych wolnomularzy, byli wśród nich Erazm Samotycha (ur. 1886) i
Aleksander Lutze-Birk (ur. 1878) by nadali loży prawomocność. Reaktywowano
lożę "Kopernik". Uczestnikom z KKK w trybie przyśpieszonym, na jednym lub dwu
spotkaniach nadano stopnie od ucznia, poprzez czeladnika, po mistrza. Poza tym
ci starsi ludzie dalej nie uczestniczyli w pracach loży. Natomiast zaproszono
też Tadeusza Gliwica (wszyscy z WLN), który jako członek Stronnictwa
Demokratycznego, a więc partii koncesjonowanej, miał zapewniać alibi wobec
władz. W jego willi odbywały się spotkania, w których uczestniczył Olszewski,
aż do lat siedemdziesiątych (str. 121). Z tego grona wyłonił się KOR i Ruch
Obrony Praw Człowieka, a prace lożowe zaniechano. Olszewski twierdzi, że
jeszcze były próby reaktywowania działalności lożowej w stanie wojennym, ale
nic z tego nie wyszło, bo konspiracja szła zbyt szerokim frontem. Traktuje
swoje uczestnictwo w pracach loży (rytuały go śmieszyły) jako formę
działalności osłonowej dla kontynuowania dyskusji tego typu co w ramach KKK.

Według Ludwika Hassa ("Masoneria Polska XX Wieku, Losy, Loże, Ludzie" , Wyd.
II, 1996) lożę "Kopernik" reaktywowało siedmiu masonów 12 lutego 1961 r. z
inicjatywy Mieczysława Bartoszkiewicza (ur.1884) a w tydzień później przyjęto
trzech nowych kandydatów z KKK, wśród nich Jana Józefa Lipskiego. Loża ta po
dwóch latach nawiązała kontakty z lożą "Kopernik" w Paryżu i była przez nią
reprezentowana na zewnątrz. W kręgach wolnomularskich warszawska
loża "Kopernik" z lat 1961 do 1991 traktowana była jako "niezależna".
Regularyzacja nastąpiła 2.XII.1991 gdy loża ta podzieliła się na trzy
("Kopernik", "Łukasiński" i "Przesąd Zwyciężony"), które 7.XII.1991 powołały
Wielką Lożę Narodową Polski. Wielki Mistrz Tadeusz Gliwic w 1993 r. uzyskał
najwyższy 33° wtajemniczenia. Wg. Hasa w 1989 roku, gdy zabrakło zagrożenia
dekonspiracją i zaczęto uczyć się "sztuki królewskiej" w pełnym wymiarze, z
noszeniem fartuszków itd, kilku z powojennych adeptów wycofało się.

Zapewne wśród nich był Olszewski.

Ciekawe, że konspiratorzy z KKK uważali wolnomularstwo za bezpieczniejszą formę
niż klub dyskusyjny. Widać wiedzieli o powiązaniach między różnymi formacjami
Antykościoła, komunistyczną i masońską międzynarodówką.




Mimo to b. cenię mec. Olszewskiego, to jeden z nielicznych prawych i uczciwych
polityków w PRL-bis.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Przeczytane dzisiaj cz.XIV
Andrzej Strug podpadł w Szczecinie. Jego imieniem, od zawsze, nazwana jest
główna ulica wjazdowa do miasta, ale nie będzie Nie ma sensu ogłaszać
forumowego konkursu na nową nazwę. Prawidłowa odpowiedź jest tylko jedna -
będzie to ulica Jana Pawła II.

miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,3844343.html
Jan Paweł II zabierze ulicę Strugowi
Zmianę nazwy ulicy Struga na Jana Pawła II przegłosowała Komisja Bezpieczeństwa
Publicznego i Samorządności Rady Miasta. - Chcemy jak najszybciej wprowadzić
ten projekt na sesję - zapowiada Tomasz Hinc z PiS
Zmianę nazwy ul. Struga na Jana Pawła II przegłosowała Komisja Bezpieczeństwa
Publicznego i Samorządności Rady Miasta. - Chcemy jak najszybciej wprowadzić
ten projekt na sesję Rady Miasta - zapowiada Tomasz Hinc z PiS. To ten klub
zaproponował zmianę. Choć rozpatrywanie projektu nie było zaplanowane na
wczoraj, radzono nad nim na komisji. Radni spieszą się, bo chcą jeszcze w tym
roku go zrealizować.

- W tym roku przypada 20. rocznica wizyty Ojca Świętego w Szczecinie. Chcemy to
odpowiednio uczcić - tłumaczy Hinc. Podkreśla, że PiS nic nie ma przeciwko
Andrzejowi Strugowi, ale Szczecin jest jedynym dużym miastem, który nie ma
ulicy imienia Jana Pawła II i czas to zmienić.

Paweł Juras z Lewicy i Demokratów był jednym z trzech radnych głosujących
przeciw: - Szanuję Jana Pawła II, ale co nagle, to po diable, a PiS strasznie
się spieszy - mówi. - Pomysłodawcy nie wyjaśnili, jakie będą koszty tej zmiany.

Pomysł pojawił się w poprzedniej kadencji. Był przyczyną sporów. Padały nawet
takie słowa, jak "pogrywanie Papieżem". Jedni chcieli, by zmienić nazwę ul.
Struga, inni - al. Jedności Narodowej. Przeciwnicy zwracali uwagę, że w
przypadku Struga będzie to kosztowne dla firm mających tam siedziby. W końcu
radni uznali, że Papież to zbyt godna osoba, by się o niego kłócić, i projekt
nawet nie stanął na sesji.

- Mam nadzieję, że teraz tak nie będzie - mówi Hinc. Jego zdaniem, przesadzone
są opinie na temat kosztów. - Firmy zmianę pieczątek wpuszczą w tzw. koszty.
Gdyby to była ulica z prywatnymi mieszkaniami, ludzie musieliby zmieniać
dowody, paszporty. To dopiero byłyby koszty.

Hinc liczy, że zmiana nazwy spowoduje, iż prezydent potraktuje priorytetowo
remont arterii.

Pisarz bez ulicy

Andrzej Strug (1871-1937) to pisarz i publicysta, działacz ruchu
socjalistycznego i niepodległościowego, wolnomularz. Naprawdę nazywał się
Tadeusz Gałecki. Był więźniem warszawskiej Cytadeli zesłanym na trzy lata na
Syberię w 1897 r. Po powrocie walczył w rewolucji 1905 r. Podczas I wojny
światowej przyłączył się do Legionów Piłsudskiego. Za zasługi legionowe
udekorowany w 1921 r. Krzyżem Virtuti Militari.

W latach 1928-30 senator z ramienia PPS-Lewicy. Głośna była jego kampania
protestacyjna w sprawie więźniów politycznych osadzonych w Twierdzy Brzeskiej.

Był współzałożycielem i dwukrotnym prezesem Związku Literatów Polskich. W
swojej twórczości zajmował się walkami rewolucyjnymi i niepodległościowymi, ale
też rozczarowaniami do rzeczywistości niepodległej Polski. Mason. Przez cztery
lata pełnił funkcję wielkiego mistrza.

Autor powieści m.in. "Pokolenie Marka Świdy", "Żółty krzyż", "Pieniądz"
i "Wyspa zapomnienia". Po śmierci spoczął na Powązkach.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: ROTARIANIE z naszego Regionu
Nowa plaga demonów nasila się; Rotarianie wkroczyli do Polski po 1989r. Światli
ludzie są "ekspertami" w każdej dziedzinie, pasjonują ich sprawy kultury i oświaty.
Stoją pewną stopą, jeśli nie na czubku świata to przynajmniej na wierzchołku
piramidy masońskiej. Używają w wypowiedziach perswazji "nowoczesnej socjologii",
popierają swoje wypowiedzi kwiecistym językiem akademickim. W tym celu używają
wtyczek z polskiego PEN Clubu, aby występować przeciw nietolerancji, a
równocześnie z nieukrywaną przyjemnością atakują chrześcijan.
Członkowie Klubu Rotary mają wszędzie swoich "nadzorców" . Działają na zasadzie
manipulowania "mass mediów ", które starają się jeśli nie opanować , to
przynajmniej przeniknąć, aby wytłumaczyć "niedorozwiniętemu społeczeństwu, co
trzeba zrozumieć albo "naukowo wyjaśnić".
Rotarianie ( czyli masoneria) wszystko by chcieli zreformować, przed wszystkim w
sądownictwie - dać więcej praw przestępcy niż poszkodowanemu. Działają notabene
w ramach walki tzw. "mniejszości" i szeroko pojętej nietolerancji.
Są nieomylnymi ekspertami w każdej dziedzinie, bez względu na to, czy należą do
loży Kopernika, czy do jakiegoś innego szatańskiego odłamu mafii politycznej
skaranych liberałów pod banderą masonerii.
W Polsce dzięki ich działalności banki będą stosować tzw "inteligentną kartę" ID
z "chipsem" - czyli mikroprocesorem. "chip pod skórą elektronicznie czuły
mechanizm spowoduje, że człowiek będzie myślał, czuł i zachowywał się zgodnie z
wytycznymi zaprogramowanymi odgórnie. Na razie ci, co robią forsę są
zainteresowani programem. Np. Visa International poinformawała banki, że jedne z
pilotażowych programów wdrożenia " smart kart" z mikroprocesorem, zostaną
wprowadzone w Polsce. Wielki Brat czuwa!
www.sprintnet.pl/article/wydarzenia/rok_2002/article.php/id_item_tree/921e092a549b1e6de0b02e9782179dd9/id_art/0bc70d419eef515afb93a22b63730b57
www.glos.com/index.php?arch=1&d=03-06-27&k=NGP&f=40-36
www.paiz.gov.pl/oldpai/CP/20021125.htm filantropia jako zasłona dymna
www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/ksiazki_90.html

*******
"Pamiętajcie o tym, że jeśli diabeł chce kogoś kopnąć, nie uczyni tego nigdy
swym końskim kopytem, lecz swą ludzką nogą." / St. Lec /
: )) Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Marzenie Hitlera, Autobahn Berlin-Moskau, 90 lat s
.
(ziutek to ochrzczony scyzorykiem)

Jezeli mi zaprzeczas, to poczytaj o Polakach i zmijach:

www.spotlight.org
www.jewwatch.com/index.html
www.truthinmedia.org
www.abbc.com/revisionism
www.hoffman-info.com/archives.html
www.diac.com/~bkennedy
www.codoh.com/authors.html

Stanislaw Staszic - "Przestrogi dla Polski"
Boleslaw Prus - "Pamietniki"
prof.F.Koneczny - "Cywilizacja zydowska"
Maciej Giertych - "Antykosciol, Antypolonizm, Masoneria"
Henryk Pajak - "Jozef Retinger, agent Syjonizmu"
prof.William T.Still - "Nowy Porzadek Swiata"
Capt. W.Morgan - "Illustrations of Masonry"
Kard.Jose Maria Rodriguez - "Wolnomularstwo i jego tajemnice"
ks.Stanislaw Kluz - "W potrzasku dziejowym"
ks.prof.Michal Poradowski - "Nowy Swiatowy Lad"
ks.prof.Czeslaw Bartnik - "Walka o Kosciol w Polsce"
ks.prof.J.Bochenski - "Lewica, religia, sowietologia"
ks.dr S.Trzeciak - "Program swiatowej polityki zydowskiej"
Z.Kozlowski - "Kto paktuje z diablem"
P.Krzemien, W.Achmatowicz - "Wyprzedaz polskiej ziemi"
H.Pajak - "V Rozbior Polski 1990-2000"
T.Koziej - "Ostrzezenie"
John Sack - "Oko za oko"
H.Ford - "Miedzynarodowy Zyd"
H.Kardel - "Adolf Hitler budowniczy Izraela"
G.H.Kah - "Globalna okupacja"
Pierre de Villemarest - "Zrodla finansowe Komunizmu i Nazizmu"
Vladimir Stepin - "The nature of Zionism"
Dennis Fahey - "The rulers of Russia"
H.Pajak, gen.S.Zochowski - "Rzady Zbirow 1940-1990"
Jozef Swiatlo (zyd i agent UB)- "Ludzie bezpieki"
Jan Marszalek - "Jurczyk kontra Walesa"
Jan Marszalek - "Slownik stalinizmu"
prof.J.R.Nowak - "Przemilczane zbrodnie 1939-1941"
prof.Stanislaw Wysocki - "Zydzi w dziejach Polski"
Stanislaw Siek - "Pranie mozgu"
dr.A.Garlicki - "Z tajnych archiwow"
S.Marat, J.Snopkiewicz - "Ludzie bezpieki"
Piotr Wozniak - "Zapluty karzel reakcji"
Andrzej Zagorski - "Zeszyty historyczne WiN"
Wyd.Retro, Lublin - "Straceni w polskich wiezieniach 1944 -1956"
Antoni Lenkiewicz - "Wolnosc i Niezawislosc"
Jerzy Poksinski - "Victis honos"
Jerzy Poksinski - "TUN"
dr.Leszek Zebrowski - "Tajne oblicze GL-AL, PPR"
dr.Leszek Zebrowski - "Narodowe Sily Zbrojne"
Jozef Mackiewicz - "W cieniu krzyza"
Wyd.Wspolnota Polska - "Za wschodnia granica"
K.Zamorski, S.Staniszewski - "Sprawiedliwosc sowiecka"
Wyd.Retro, Lublin - "Informator...MSW"
Jozef Swiatlo - "Za kulisami bezpieki i partii"
Wyd.Aneks - "Tajne dokumenty Biura Politycznego i Sekretariatu KC"
R.Stobiecki - "Historia pod nadzorem"
H.Pajak - "Dwa wieki polskiej Golgoty"
J.Kurski, P.Semka - "Lewy czerwcowy"
A.Craig Copestas - "Polowanie na niedzwiedzia i Politbiuro"
prof.M.Dakowski, J.Przystawa - "Via bank i FOZZ"
Henryk Pajak - "Strach byc Polakiem"
L.Chajn - "Wolnomularstwo"
bp George F.Dillon - "Antychryst w walce z Kosciolem"
L.Hass - "Masoneria polska XX wieku"
H.Pajak - "Zydowskie oblezenie Oswiecimia"
J.Robison - "Proofs of a Conspiracy"
prof.I.Szahak - "Zydowskie dzieje i religia"
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Duchowa władza nad wsią!!!
mamy państwo wyznaniowe
dwa wyroki w podobnych sprawach
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8707979,wiadomosc.html
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8695284,wiadomosc.html
Jan Paweł II zabierze ulicę Strugowi
Zmianę nazwy ulicy Struga na Jana Pawła II przegłosowała Komisja
Bezpieczeństwa Publicznego i Samorządności Rady Miasta. - Chcemy jak
najszybciej wprowadzić ten projekt na sesję - zapowiada Tomasz Hinc z PiS
Zmianę nazwy ul. Struga na Jana Pawła II przegłosowała Komisja Bezpieczeństwa
Publicznego i Samorządności Rady Miasta. - Chcemy jak najszybciej wprowadzić
ten projekt na sesję Rady Miasta - zapowiada Tomasz Hinc z PiS. To ten klub
zaproponował zmianę. Choć rozpatrywanie projektu nie było zaplanowane na
wczoraj, radzono nad nim na komisji. Radni spieszą się, bo chcą jeszcze w tym
roku go zrealizować.

- W tym roku przypada 20. rocznica wizyty Ojca Świętego w Szczecinie. Chcemy to
odpowiednio uczcić - tłumaczy Hinc. Podkreśla, że PiS nic nie ma przeciwko
Andrzejowi Strugowi, ale Szczecin jest jedynym dużym miastem, który nie ma
ulicy imienia Jana Pawła II i czas to zmienić.

Paweł Juras z Lewicy i Demokratów był jednym z trzech radnych głosujących
przeciw: - Szanuję Jana Pawła II, ale co nagle, to po diable, a PiS strasznie
się spieszy - mówi. - Pomysłodawcy nie wyjaśnili, jakie będą koszty tej zmiany.

Pomysł pojawił się w poprzedniej kadencji. Był przyczyną sporów. Padały nawet
takie słowa, jak "pogrywanie Papieżem". Jedni chcieli, by zmienić nazwę ul.
Struga, inni - al. Jedności Narodowej. Przeciwnicy zwracali uwagę, że w
przypadku Struga będzie to kosztowne dla firm mających tam siedziby. W końcu
radni uznali, że Papież to zbyt godna osoba, by się o niego kłócić, i projekt
nawet nie stanął na sesji.

- Mam nadzieję, że teraz tak nie będzie - mówi Hinc. Jego zdaniem, przesadzone
są opinie na temat kosztów. - Firmy zmianę pieczątek wpuszczą w tzw. koszty.
Gdyby to była ulica z prywatnymi mieszkaniami, ludzie musieliby zmieniać
dowody, paszporty. To dopiero byłyby koszty.

Hinc liczy, że zmiana nazwy spowoduje, iż prezydent potraktuje priorytetowo
remont arterii.

Pisarz bez ulicy

Andrzej Strug (1871-1937) to pisarz i publicysta, działacz ruchu
socjalistycznego i niepodległościowego, wolnomularz. Naprawdę nazywał się
Tadeusz Gałecki. Był więźniem warszawskiej Cytadeli zesłanym na trzy lata na
Syberię w 1897 r. Po powrocie walczył w rewolucji 1905 r. Podczas I wojny
światowej przyłączył się do Legionów Piłsudskiego. Za zasługi legionowe
udekorowany w 1921 r. Krzyżem Virtuti Militari.

W latach 1928-30 senator z ramienia PPS-Lewicy. Głośna była jego kampania
protestacyjna w sprawie więźniów politycznych osadzonych w Twierdzy Brzeskiej.

Był współzałożycielem i dwukrotnym prezesem Związku Literatów Polskich. W
swojej twórczości zajmował się walkami rewolucyjnymi i niepodległościowymi, ale
też rozczarowaniami do rzeczywistości niepodległej Polski. Mason. Przez cztery
lata pełnił funkcję wielkiego mistrza.

Autor powieści m.in. "Pokolenie Marka Świdy", "Żółty krzyż", "Pieniądz"
i "Wyspa zapomnienia". Po śmierci spoczął na Powązkach.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: ciekawe miejsca - historia
Hm, mi też wydaje się to słabo udokumentowane, ale coś na kształt półkolistego
nasypu jednak mi nad Utratą pokazywano.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę Szanownych Forumowiczów na pewne wartości i
osobliwości starego szpitala w Tworkach. Po kolei:
1. Budowa tego ogromnego kompleksu szpitalnego była niesłychanym
przedsięwzięciem. O ile w zaborze pruskim szpitali psychiatrycznych było sporo,
to w zaborze rosyjskim panowało zupełne średniowiecze. Szpitali
psychiatrycznych było jak na lekarstwo, były zacofane i władze zaborcze nie
robiły zupełnie nic, by te sytuacje zmienić. Tworki, pomimo formalnego
patronatu cara, budowano zatem w ramach własnej inicjatywy swiadomych obywateli
Kongresówki, którzy doprowadzili do tego, ze każda morga ziemi w Kongresówce
była opodatkowana w tym właśnie celu. Społeczeństwo samo sfinansowało budowę
jednego z najbardziej nowoczesnych zakładów psychiatrycznych w Europie.
Swiadczy to o jego wielkiej dojrzałości. Aby zapewnić odpowiedni standard
szpitala, wysłano nawet jednego z czołowych orędowników budowy szpitala – dr-a
Rothego (dyrektora szpitala Sw. Jana Bożego w Warszawie), oraz architekta
Turnella w objazd najznakomitszych europejskich zakładów dla obłąkanych.
Ostateczny kształt szpital zawdzięcza jednak udziałowi przysłanego z
Petersburga niejakiego Stanisława (?) Balińskiego – profesora psychiatrii,
Polaka, którego uważa się za twórcę nowoczesnej psychiatrii rosyjskiej. Powstał
wielki, nowoczesny zespół obiektów z kuchnią, parową pralnią, elektrycznością,
bieżąca wodą itp.
2. Słyszałem pogłoski o tym, ze lokalizacja Tworek wynikała z tego, że na
bagiennych terenach okolicznych były dobre warunki do leczenia malarią (tak,
tak, zaraz to wyjaśnię). Rzeczywiście – teren był i jest podmokły, klimat
kiepski, ale wynika to podobno ze sprzedajności administracji carskiej, która
za łapówki wybrała ten właśnie teren, a nie zdrowszy prawy brzeg Wisły. A co
do malarii – nie tak dawno temu choroby psychiczne leczono tzw. terapiami
gorączkowymi (historia psychiatrii to jeden ciąg koszmarów), np. zaszczepiając
obłąkanym malarie. Polskie szczepy, pojawiające się czasami po wojnach,
zawlekane na tereny raczej oddalone od Warszawy, nie nadawały się do tych
celów. Odbywało się to inaczej: wysyłano do Rumunii pociągiem tzw. konduktora,
który był zarażany w delcie Dunaju malarią i wracał ciupasem do Tworek. Tu, w
czasie napadów gorączki, przeszczepiano jego zakażoną krew na chorych.
Osobiście znałem osoby poddawane tej terapii w przeszłosci.
3. Tworki odegrały kolosalną rolę w polskiej psychiatrii i neurologii.
Pracowała tu cała plejada najwiekszych psychiatrów w polskiej historii: m.in.
Rafał Radziwiłłowicz (Żeromski gościł u niego z racji powinowactwa i słyszałem
opinie, iż Utrata była pierwowzorem „Wiernej rzeki”), Witold Łuniewski, Józef
Handelsman, Edward Steffen (ciekawostka na marginesie – co najmniej kilku
lekarzy pracujących w Tworkach osiągneło najwyzsze pozycje w hierarchii
polskich masonów, np. Radziwiłłowicz). Tu powstał pierwszy w Polsce oddział
psychiatrii sadowej, tu mieścił się przez wiele lat Instytut Psychiatrii i
Neurologii przeniesiony potem do Warszawy, działała tu klinika uniwersytecka.
4. Dziś Tworki przedstawiaja obraz tragicznego zaniedbania i biedy. Ale bardzo
polecam spacer po ich zakamarkach. Są tu stylowe budynki pawilonów szpitalnych,
kuchni, dawnej cerkwii w stylu gruzińskim (obecnie – kościół katolicki), dawnej
kaplicy (obecnie apteka), cmentarz, na którym pochowano obok siebie wielu
wybitnych lekarzy i całe rodziny pracujace tu w szpitalu, tysiace pacjentów
(kiedyś pobyt w szpitalu oznaczał niekiedy pobyt dożywotni – chorzy umierali tu
i byli na miejscu grzebani). Niegdys poza obszarem grzebalnym, dziś wśród
innych grobów, można znaleźc skromny grób dyrektora Moczulskiego,
który „otworzył Tworki” – za jego czasów zburzono wysokie mury okalające
pawilony szpitalne, a chorzy zyskali wieksze możliwości wychodzenia poza obręb
oddziałów. Sam Moczulski popełnił samobójstwo w swoim gabimecie. Park szpitalny
jest bardzo piękny, pomimo zaniedbań.

O rany, późno się robi, a ja się rozpisałem. Może napiszę jeszcze trochę o
Tworkach, bo to naprawdę szalenie ciekawy temat. Warto by było wspomnieć o
znanych pacjentach tego szpitala, ale to już chyba temat nie do poruszania
publicznie.
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Pozdrowienia dla przyjaciól z całej Polski
syrenka_turbo napisał:

> Oczywiscie, ze jest masonem tak jak ty homoseksualista.

www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=6917
Jan Olszewski należał do loży Kopernik, ale po roku 1991 uśpił się; podobno w
jego ślady poszedł niedawno Bronisław Wildstein z WLNP. Czynny jest natomiast
były wicepremier Zbigniew Gertych - pełni funkcję wielkiego mistrza WWP.


www.wprost.pl/drukuj/?O=14211

W PRL w konspiracji powstała w stolicy (1961 r.) loża "Kopernik", do której
należeli m.in. Jan Józef Lipski oraz Jan Olszewski.


Co prawda pozostaje jeszcze Jan Olszewski, który z KOR-em mial duzo wspólnego
i który wraz z calym ROP-em, jak czytamy w “Naszym Dzienniku” nr 9/2000 powraca
do wspólpracy z Jaroslawem Kaczynskim w jednym ugrupowaniu powstalym z
polaczenia PC i ROP. Juz dzis czlonkowie PC stwierdzaja, przynajmniej prywatnie,
ze informacja o przynaleznosci Olszewskiego do masonerii to “falszywka” sluzb
specjalnych.

W omawianym przez nas materiale czytamy: “Wsród wspólczesnych masonów polskich
nie ma polityków z pierwszych stron gazet. Jan Olszewski nalezal do lozy
“Kopernik”, ale po roku 1991 uspil sie.”


www.kosciol.pl/article.php/20050210215926468

To samo stwierdzenie odnieść można do działalności specjalnej komórki MSW do
spraw masonerii, powstałej w 1984 roku, która to miała ustalić powiązania
szeregu osób z lożą „Kopernik” w Paryżu. Jednakże fakt, że nigdy nie zaatakowano
personalnie żadnego z działaczy podziemia powiązanych z masonerią, wydaje się
świadczyć, że rzeczywiste osiągnięcia tej komórki były znikome. Drugą
możliwością jest to, że władze z jakiś przyczyn zdecydowały się tolerować tą
strukturę. Być może rację miał Jan Olszewski, gdy wspominając swoją
przynależność do tej struktury zauważał: „byliśmy przekonani, że jeżeli nawet to
zostanie zauważone przez władze, a trzeba się było liczyć, że zostanie
zauważone, to bardzo utrudni, jeżeli nie zastopuje działania represyjne wobec
grupy, która będzie miała taką wolnomularską legitymację”.



mam ci glupku jeszcze jedna teorie spiskowa: jezus kiedys powiedzial nie mow
falszywego swiadectwa przeciw blizniemu swego. wiem ze to dla katolika obca
teoria, ale na to tez moge przytoczyc cytaty Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Sojusz Lewych Dochodów to jest SLD
"Polacy i zmije" znajdziesz w internecie
www.spotlight.org
www.jewwatch.com/index.html
www.truthinmedia.org
www.abbc.com/revisionism
www.hoffman-info.com/archives.html
www.diac.com/~bkennedy
www.codoh.com/authors.html

Stanislaw Staszic - "Przestrogi dla Polski"
Boleslaw Prus - "Pamietniki"
prof.F.Koneczny - "Cywilizacja zydowska"
Maciej Giertych - "Antykosciol, Antypolonizm, Masoneria"
Henryk Pajak - "Jozef Retinger, agent Syjonizmu"
prof.William T.Still - "Nowy Porzadek Swiata"
Capt. W.Morgan - "Illustrations of Masonry"
Kard.Jose Maria Rodriguez - "Wolnomularstwo i jego tajemnice"
ks.Stanislaw Kluz - "W potrzasku dziejowym"
ks.prof.Michal Poradowski - "Nowy Swiatowy Lad"
ks.prof.Czeslaw Bartnik - "Walka o Kosciol w Polsce"
ks.prof.J.Bochenski - "Lewica, religia, sowietologia"
ks.dr S.Trzeciak - "Program swiatowej polityki zydowskiej"
Z.Kozlowski - "Kto paktuje z diablem"
P.Krzemien, W.Achmatowicz - "Wyprzedaz polskiej ziemi"
H.Pajak - "V Rozbior Polski 1990-2000"
T.Koziej - "Ostrzezenie"
John Sack - "Oko za oko"
H.Ford - "Miedzynarodowy Zyd"
H.Kardel - "Adolf Hitler budowniczy Izraela"
G.H.Kah - "Globalna okupacja"
Pierre de Villemarest - "Zrodla finansowe Komunizmu i Nazizmu"
Vladimir Stepin - "The nature of Zionism"
Dennis Fahey - "The rulers of Russia"
H.Pajak, gen.S.Zochowski - "Rzady Zbirow 1940-1990"
Jozef Swiatlo (zyd i agent UB)- "Ludzie bezpieki"
Jan Marszalek - "Jurczyk kontra Walesa"
Jan Marszalek - "Slownik stalinizmu"
prof.J.R.Nowak - "Przemilczane zbrodnie 1939-1941"
prof.Stanislaw Wysocki - "Zydzi w dziejach Polski"
Stanislaw Siek - "Pranie mozgu"
dr.A.Garlicki - "Z tajnych archiwow"
S.Marat, J.Snopkiewicz - "Ludzie bezpieki"
Piotr Wozniak - "Zapluty karzel reakcji"
Andrzej Zagorski - "Zeszyty historyczne WiN"
Wyd.Retro, Lublin - "Straceni w polskich wiezieniach 1944 -1956"
Antoni Lenkiewicz - "Wolnosc i Niezawislosc"
Jerzy Poksinski - "Victis honos"
Jerzy Poksinski - "TUN"
dr.Leszek Zebrowski - "Tajne oblicze GL-AL, PPR"
dr.Leszek Zebrowski - "Narodowe Sily Zbrojne"
Jozef Mackiewicz - "W cieniu krzyza"
Wyd.Wspolnota Polska - "Za wschodnia granica"
K.Zamorski, S.Staniszewski - "Sprawiedliwosc sowiecka"
Wyd.Retro, Lublin - "Informator...MSW"
Jozef Swiatlo - "Za kulisami bezpieki i partii"
Wyd.Aneks - "Tajne dokumenty Biura Politycznego i Sekretariatu KC"
R.Stobiecki - "Historia pod nadzorem"
H.Pajak - "Dwa wieki polskiej Golgoty"
J.Kurski, P.Semka - "Lewy czerwcowy"
A.Craig Copestas - "Polowanie na niedzwiedzia i Politbiuro"
prof.M.Dakowski, J.Przystawa - "Via bank i FOZZ"
Henryk Pajak - "Strach byc Polakiem"
L.Chajn - "Wolnomularstwo"
bp George F.Dillon - "Antychryst w walce z Kosciolem"
L.Hass - "Masoneria polska XX wieku"
H.Pajak - "Zydowskie oblezenie Oswiecimia"
J.Robison - "Proofs of a Conspiracy"
prof.I.Szahak - "Zydowskie dzieje i religia"
Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Nie udawajcie, że nie znacie tych kont. No !!!
Gość portalu: nurni napisał(a):

> o coś od siebie może
> własnymi słowami
> bo to pierdoły jakieś
> a myśl pańska
> wyrazana tu i ówdzie
> niech się antekkropkagoczal chowa
>
> w modlitewnym czuwaniu i oczekiwaniu
>
> nurni

Pierdolisz ! Idź spać ! Ale przed snem poczytaj sobie swoje ulubione
dyrdymały, "syneczku" :
Jan Olszewski a masoneria

W świeżo wydanej książce Jana Olszewskiego pt. "Prosto w oczy" ("ad astra" 1997)
autor w rozmowie z Ewą Polak-Pałkiewicz ujawnił szereg ciekawych szczegółów o
przekształcaniu się Klubu Krzywego Koła w lożę masońską. Gdy zanosiło się na
rozwiązanie KKK dwaj jego członkowie, a zarazem przedwojenni masoni, członkowie
Wielkiej Loży Narodowej, Jan Wolski i Stefan Zbrożyna zaproponowali
przekształcenie klubu w lożę co miało służyć jako kamuflaż dla kontynuowania
przynajmniej niektórych wątków działalności, gdyż władzom będzie trudniej
represjonować grupę posiadająca wolnomularską legitymację. Żeby wznowić
działalność uśpionej loży potrzebna jest decyzja siedmiu członków w stopniu
mistrza. Brakowało 5. Tak więc Wolski i Zbrożyna zaprosili pięciu bardzo starych
wolnomularzy, byli wśród nich Erazm Samotycha (ur. 1886) i Aleksander Lutze-Birk
(ur. 1878) by nadali loży prawomocność. Reaktywowano lożę "Kopernik". Uczestnikom
z KKK w trybie przyśpieszonym, na jednym lub dwu spotkaniach nadano stopnie od
ucznia, poprzez czeladnika, po mistrza. Poza tym ci starsi ludzie dalej nie
uczestniczyli w pracach loży. Natomiast zaproszono też Tadeusza Gliwica (wszyscy
z WLN), który jako członek Stronnictwa Demokratycznego, a więc partii
koncesjonowanej, miał zapewniać alibi wobec władz. W jego willi odbywały się
spotkania, w których uczestniczył Olszewski, aż do lat siedemdziesiątych (str.
121). Z tego grona wyłonił się KOR i Ruch Obrony Praw Człowieka, a prace lożowe
zaniechano. Olszewski twierdzi, że jeszcze były próby reaktywowania działalności
lożowej w stanie wojennym, ale nic z tego nie wyszło, bo konspiracja szła zbyt
szerokim frontem. Traktuje swoje uczestnictwo w pracach loży (rytuały go
śmieszyły) jako formę działalności osłonowej dla kontynuowania dyskusji tego typu
co w ramach KKK.
Według Ludwika Hassa ("Masoneria Polska XX Wieku, Losy, Loże, Ludzie" , Wyd. II,
1996) lożę "Kopernik" reaktywowało siedmiu masonów 12 lutego 1961 r. z inicjatywy
Mieczysława Bartoszkiewicza (ur.1884) a w tydzień później przyjęto trzech nowych
kandydatów z KKK, wśród nich Jana Józefa Lipskiego. Loża ta po dwóch latach
nawiązała kontakty z lożą "Kopernik" w Paryżu i była przez nią reprezentowana na
zewnątrz. W kręgach wolnomularskich warszawska loża "Kopernik" z lat 1961 do 1991
traktowana była jako "niezależna". Regularyzacja nastąpiła 2.XII.1991 gdy loża ta
podzieliła się na trzy ("Kopernik", "Łukasiński" i "Przesąd Zwyciężony"), które
7.XII.1991 powołały Wielką Lożę Narodową Polski. Wielki Mistrz Tadeusz Gliwic w
1993 r. uzyskał najwyższy 33° wtajemniczenia. Wg. Hasa w 1989 roku, gdy zabrakło
zagrożenia dekonspiracją i zaczęto uczyć się "sztuki królewskiej" w pełnym
wymiarze, z noszeniem fartuszków itd, kilku z powojennych adeptów wycofało się.
Zapewne wśród nich był Olszewski.
Ciekawe, że konspiratorzy z KKK uważali wolnomularstwo za bezpieczniejszą formę
niż klub dyskusyjny. Widać wiedzieli o powiązaniach między różnymi formacjami
Antykościoła, komunistyczną i masońską międzynarodówką.


Prof. Maciej Giertych- Opoka w Kraju nr. 24


Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Hodowla gentelmenow

Subject: Dzentelmen i hultaj...
From: "Cecylian" <Cecyl@net.com
Date:1997/06/29
Newsgroups: pl.listserv.dziennikarz,pl.soc.polityka,soc.culture.polish

Cecylian:
---------
Dyskusja nad zachowaniem prywatnosci w miejscu, gdzie kazdy bezkarnie
moze poharcowac jak tylko chce - tylko z pozoru zdaje sie byc dyskusja o
anonimowosci i odpowiedzialnosci za slowo. Siega ona czasami
bezposrednio do "nawozu kulturowego" osoby glos zabierajacej.

JZ:
---
Tu juz zaczynamy sie roznic. Otoz ja nie uwazam, ze Internet jest
miejscem, gdzie kazdy moze sobie poharcowac jak chce. Oczywiscie sa
ludzie, ktorzy potrafia byc anonimowi tak, ze nikt ich nigdy nie
wykryje, potrafia podszywac sie pod innych, wlamywac do serwerow. Ale
zacznijmy ujmowac sprawe statystycznie. W Polsce z Internetu korzysta od
600 do 900 tysiecy ludzi, wedlug roznych ocen. Trudno powiedziec, ilu z
nich, z kraju i z zagranicy, korzysta z polskich grup dyskusyjnych, ale
z pewnoscia sa to dziesiatki tysiecy. Aktywnych uczestnikow grup jest po
kilkunastu na grupe, razem pewnie z tysiac. Liczba ta zwieksza sie,
przybywaja nowi, bo tworza sie coraz nowe interesujace grupy. Chodzi o
to by ci aktywni autorzy postingow, nowi i starzy wiedzieli, ze jednak
nie wszystko tu wolno, ze istnieje pewne niepisane prawo, ktorego pewnym
symbolem jest etykieta sieciowa, ale rozszerza sie takze na takie
zagadnienia jak anonimowosc, crossposting, roboty, komercja w grupach
dyskusyjnych, spamy.

Cecylian:
---------
Znaczna czesc dyskutantow traktuje wlasnie Internet jako plyn, co
porzadna osobe z szanowanym nazwiskiem zamienic moze w anonimowego
gbura. Dosc to dziwaczny poglad.

JZ:
---
To nie jest tak. To te anonimowe osoby swoja dzialalnoscia "zamieniaja
sie w anonimowego gbura", choc trudno wyczuc, czy byli porzadnymi
osobami z szanowanym nazwiskiem, jesli tych nazwisk nie znamy.

Cecylian:
---------
Moze to kwestia wieku dyskutantow. Czesc z nich wydaje sie byc wychowana
na "Przygodach Baltazara Gabki", ktorego gonil po calym swiecie
tajemniczy i zamaskowany Abrakadabra. W moim dziecinstwie osobnik w
masce wystawial na posmiewisko sierzanta Garcia i uwalnial Kalifornie od
osobnikow nieprawych. Byl bohaterem, ktorego kazdy na podworku i na
scianie nasladowal.

JZ:
---
Nie jest wazne, ze ktos nosi maske, ale jak sie w tej masce zachowuje.
Ale jak ludzie w maskach glownie strzelaja, to raczej nalezy cos z nimi
zrobic, a nie szukac rozwiazaniach ich problemow psychologicznych.

Cecylian:
---------
Moze to sprawa powierzchownych szkol literackich, co nie uprzedzily o
latwosci wpadki w koleine Rozumu i Magii, Oswiecenia i Romantyzmu. W
jednej z najpiekniejszych francuzkich ksiazek ("Rekopis znaleziony w
Saragossie") polski mason Potocki ukladal encyklopedystow z zamilowania
w strukture szkatulki, z coraz to mniejszymi szufladami. I ten uklad
stawal sie tajemnica...
Swiadomosc Rozumu odbierala zas bohaterom Goethego chec zanurzenia sie
do konca w szalenstwie mlodosci i w szalenstwie podzialow spolecznych.
To, ze Faust i Werter zaplacili za polowiczne szalenstwo utrata Rozumu,
to calkiem inna historia. Nie mozna przeciez ukladac latwych dychotomii.
Moze to powtarzajacy sie i znany paradoks pokoleniowy, ktory kaze
ludziom zyjacym w czasach przyspieszonej historii byc slepym na latwe do
rozszyfrowania znaki wszystkich otaczajace?
Bo - wracajac do Internetu, jak to sie dzieje, ze polska mysl prawicowa
jest propagowana tu (oczywiscie, z wyjatkami) przez wyjatkowych
kretynow? Ze co raz forum jest blokowane albo przez wrogow, albo przez
przyjaciol
starozakonnych w niewiadomo dlaczego i komu potrzebnych dlugo ciagnacych
sie dyskusjach? Ze w przededniach roznych krajowych dzialan politycznych
lista jest zalewana wulgaryzmami, ktore skutecznie odstraszaja
normalnych uzytkownikow?
Czy trzeba oskarzac lewa noga, czy prawa, co w kieszeni lewej siedzi?
Czy wystarczy tylko stwierdzenie - ze polski Internet, jako jedyne
niekontrolowane zrodlo przeplywu informacji i idei moze byc blokowany i
moga byc czynione proby jego sterowania? Tylko w Rosji gospodarka rzadza
mafie polityczno-gospodarcze? Polska i inne postkomunistyczne panstwa sa
wolne od tej zarazy?
Czy wystrzelilem z armaty do wrobla?
Moja propozycja zachowania prawa do prywatnosci z jednoczesnym prywatnym
obopolnym przedstawieniem sie - jest proba wykluczenia nie tylko
prostakow, a celowym dzialaniem przeciwko manipulantom.

JZ:
---
Przeciw osobom dzialajacym celowo mozna walczyc tylko aktywnie: przy
pomocy robotow czy na przyklad likwidowania zbyt obszernych
cross-postingow. Tu chodzi o rozumowanie typu: "co, mam sie podpisywac?
Ja na ircu mam tylko nicka a newsach mam wpisywac cale nazwisko?
Przeciez i tak wszyscy mnie znaja..."

Cecylian:
---------
Obserwuje (i gdy mam czas - pisuje) polskie grupy dyskusyjne od paru
lat. Sa tu osoby skutecznie paralizujace normalnosc dyskusji i rozwoj
kontatow poprzez Internet. Sadze, ze ukladanie kolejnych netetykiet i
pisanie ksiazek o Internecie nie jest wystarczajaca obrona. Tak samo jak
ukladanie list osob blokujacych.

JZ:
---
Nie bardzo. Jesli bedzie to informowanie, wychowanie, zrozumienie,
przestrzeganie, zganianie (w dowolnej kolejnosci), to moze w koncu uda
sie jakos stworzyc spoleczenstwo internetowe, gdzie 90 procent ludzi
zachowuje pewien poziom.

Cecylian:
---------
PS. Temat daleko wykracza poza dzentelmenow i hultajow, ksieciow i
zebrakow, piekna i bestie itp...

Jaroslaw Zielinski
http://winter.it.com.pl/ - Wiadomosci Internetowe

PS. Przepraszam za format listu, ale nie moglem go znalezc, wiec
sciagnelem z DejaNews. Temat pasuje rowniez do pl.listserv.polip, wiec
tam rowniez wysylam.

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: Co to jest nacjonalizm polski?
Nacjonalizm, lub idea narodowa, przedstawiany jest od pol wieku przez
lewicowa propagande jako zbitka pojeciowa jednym tchem z faszyzmem rasizmem,
antysemityzmem, nietolerancja, ciemnogrodem i innymi tym podobnymi
pojeciami. Ciagle ostrzeganie przed nacjonalizmem i ciagle przedstawianie go
jako cos mozliwie najgorszego doprowadzily do wytworzenia ujemnego
stereotypu tego pojecia w swiadomosci szerokich warstw. Nikt zas lub prawie
nikt nie zadaje sobie trudu, by zbadac istote rzeczy, by dopuscic do glosu
argumenty zamiast slow wytrychow i epitetow, by zgodnie z dobra, lacinska
zasada - audiatur et altera pars - wysluchac i zwolennikow idei narodowej. A
przeciez jeszcze do niedawna, w okresie miedzywojennym zwolennikami polskiej
idei narodowej byl prawie caly stan duchowny, studenci i uczniowie, cale
warstwy inteligencji - a wiec warstwy najbardziej myslace, sprawujace na co
dzien RZAD DUSZ w narodzie. Dodajmy, szerzenie sie idei narodowej wsrod
warstw ludowych, a obraz bedzie pelniejszy. Coz wiec sie stalo z naszymi
warstwami inteligentnymi, ze dzisiaj zmienily swoj styl myslenia niemal o
180 stopni, ze zamiast pielegnowania polskiej idei narodowej, odwracaja sie
od niej plecami badz wystepuja przeciw niej wrogo?
     Odpowiedz na te pytania jest stosunkowo prosta: wrogowie - najpierw
Niemcy, potem bolszewicy - wytepili niemal do cna wszystkich myslacych
kategoriami narodowymi Polakow, tych zas ktorych nie wyniszczyli zaprzegli
do swej niszczycielskiej roboty, zlamali ich, zohydzili, poprzetykali
agentura, sponiewierali tak, ze wlasciwie ich nie ma. Potem zas, po
fizycznym wytepieniu warstwy politycznych przywodcow Narodu, puszczono w
ruch potezna machine wrazej, zaklamanej propagandy; najpierw stalinowskiej,
potem po zmianie ustroju, rzekomo wolnej i demokratycznej. Dzis przychodzi
nam, animatorom odradzajacego sie ruchu narodowego - od nowa wracac do
wyjasnienia wielu pojec podstawowych.
     Czym wiec jest nacjonalizm lub polska idea narodowa?
     Slowo nacjonalizm pochodzi od narodu (z lacinska - nacjo, narod) i
oznacza milosc swego narodu. Ma to byc milosc rozumna, czynna i na co dzien
a nie od wielkiego swieta. Tym wlasnie sie rozni od patriotyzmu, ktory jest
miloscia Ojczyzny oparta na emocji, a zatem czesto slepa i nierozumna,
podatna na obce inspiracje. Nacjonalizm laczy w sobie uczucie z rozumem, co
w naszych, polskich warunkach geopolitycznych ma ogromne znaczenie. Wrogowie
naszego narodu czuwaja bezustannie nad tym, by pozostal on, co najwyzej, na
poziomie emocjonalnego patriotyzmu, ktorym latwo sterowac i by nie
wyksztalcila sie w nim warstwa polityczna samodzielnie myslaca, niezalezna
od wplywow obcych, moralna i ozywiona tylko polska racja narodowa.
     Narod, jak stwierdza wielki polski historiozof - Feliks Konieczny,
pozostaje najwyzsza, organiczna forma rozwoju zrzeszenia ludzkiego (od rodu,
poprzez plemie, szczep, lud do narodu). Swiadomosc narodowa moze byc
wytworzona tylko dobrowolnie, w toku wielowiekowego, dlugotrwalego
wspolzycia. Swiadomosc narodowa rozni sie od plemiennej przede wszystkim
tym, ze na miejsce plemiennej obcosci i nienawisci do innych pojawia sie
zyczliwosc i przyjazn posunieta tak daleko, ze pomaga sie sasiadom w ich
podzwignieciu wzwyz (przyklad naszej Unii Krewskiej, a potem Lubelskiej), po
wtore - zrzeszenie narodowe chce wytworzyc wlasne panstwo, plemie zas nie
odczuwa na ogol takiej potrzeby. W swietle tak podejmowanej idei narodowej
nie ma zadnej sprzecznosci miedzy katolicyzmem a nacjonalizmem. Bog wykonuje
swoj plan zbawienia rowniez poprzez narody: kazdy z nich ma okreslona role
lub misje do spelnienia. Specyfika polskiej idei narodowej pozostaje, ze
wyksztalcila sie ona dosc wczesnie, u zarania naszych dziejow, najszybciej w
Europie, a po wtore, ze jest scisle zwiazana z katolicyzmem. Roman Dmowski,
tworca doktryny narodowej w Polsce, stwierdza wrecz, iz - "Katolicyzm nie
jest dodatkiem do polskosci, zabarwieniem jej na pewien sposob, ale tkwi w
jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istote. Usilowanie oddzielenia u
nas katolicyzmu od polskosci, oderwanie narodu od religii i Kosciola jest
niszczeniem samej istoty narodu". Zazwyczaj nacjonalizm jest mylony z
szowinizmem, ktory jest wypaczonym nacjonalizmem, podobnym plemiennemu,
opartym na idei wyzszosci danego narodu nad inne, badz nawet na wybranstwie,
na pogardzie i nienawisci do innych zrzeszen. Czesto ci, ktorzy atakuja
"nacjonalizm" danego narodu pozostaja swiadomymi szowinistami innego narodu.
     Faszyzm, z kolei, jest nieslusznie kojarzony z nacjonalizmem, poniewaz
ma on rodowod lewicowy, narodowo-socjalistyczny. Podobnie jak i hitleryzm,
ktory swiadomie jest wykorzystywany do zohydzania wszelkiej idei narodowej.
Narodowcom zarzuca sie ostatnio i rasizm, co juz jest zupelnej materii
pomieszaniem, przynajmniej w Polsce, jako ze u nas, z racji jednolitosci
rasowej, rasizmu nie ma. Czesto rasizm usiluje sie kojarzyc z
antysemityzmem, co rowniez jest nieuczciwoscia. Po pierwsze bowiem, semitami
sa z grubsza biorac nie tylko Zydzi ale i Arabowie, a przeciez przeciw tym
ostatnim narodowcy na ogol nie wystepuja. Po wtore semici nie tworza zadnej
odrebnej rasy. Natomiast, istotnie, cele narodowcow polskich pozostaja w
sprzecznosci z celami szowinistow zydowskich. Sa to sprzecznosci natury
zarowno politycznej jak i cywilizacyjnej. Cele szowinistow zydowskich
wyplywaja z rzekomego "wybranstwa" ludu zydowskiego do panowania nad
swiatem, do ktorego zdazaja szowinisci wierzacy jak i nie wierzacy. Wszyscy
oni uwazaja sie za najlepszych, najinteligentniejszych, przeznaczonych
niejako do panowania nad swiatem, z natury. Na to oczywiscie nie moze byc
zgody. Polska powinna byc rzadzona przez Polakow, poniewaz Polska stanowi
nasze dziedzictwo i jest nas w niej najwiecej. (Przy okazji, podajemy, ze
liczebnosc osob pochodzenia zydowskiego szacujemy na 300-500 tys. z tym ze
nie wszyscy pozostaja szowinistami: wielu zasymilowalo sie i chce uchodzic
za dobrych Polakow i katolikow). Cywilizacja zydowska jest w walce z
cywilizacja lacinska: przejawem tej walki jest totalne zwalczanie Dekalogu i
szerzenie niemoralnosci, odradzanie masonerii w Polsce oraz dazenie do
utworzenia jednej Europy, opartej nie na chrzescijanstwie, ale na
demoliberalizmie.
     Tyle, w ogromnym skrocie, o problemach polskiego nacjonalizmu. Poniewaz
nie mamy dostepu do srodkow przekazu, ta droga chcemy trafic do serc i
umyslow.
(ulotka Stronnictwa Narodowego "Szczerbiec".)

przekazal
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/
bou@t-online.de

Przeczytaj wicej postw z tematu



Temat: MASON PO POLSKU
W Polsce jest okolo 400 wolnomularzy...

Motto:
     Kto nimi kieruje? Odpowiedz jest krotka - szatan!
                                           Stanislaw Krajski

     Polska masoneria narodzila sie pod koniec lat dwudziestych XVIII wieku.
Jest rowiesniczka wolnomularstwa niemieckiego i wloskiego. Jedrzej Kitowicz
wpisal wolnomularzy na liste religii, jakie istnialy w Polsce za panowania
Augusta III. Masoni polscy dzialali az do 1821 r., kiedy to po raz pierwszy
z rozkazu Aleksandra I wprowadzono zakaz przynaleznosci do masonerii. To
ROSYJSKI CAR USPIL POLSKICH MASONOW
     chociarz sam podobno byl masonem.
     - Loza Wielkiego Wschodu Polski - mowi profesor Andrzej Nowicki, Wielki
Mistrz Wschodu Polski - powstala w 1784 r. a rozwiazana zostala carskim
ukazem w roku 1821. Po przerwie 175 lat jestem jego pierwszym Wielkim
Mistrzem. Masonami naszej lozy byli generalowie Jozef Zajaczek i Jan Henryk
Dabrowski.
     W 1900 roku Edward Ambrowski grupuje wokol siebie ukrytych masonow. Z
nich wyroslo wielu pisarzy, uczonych i legionistow! Masonem byl Stanislaw
Wojciechowski, prezydent Rzeczpospolitej. W 1910 roku powstala w Warszawie
pierwsza loza "Wyzwolenie", a dwa lata pozniej "Kapitula".
     Po wybuchu I wojny swiatowej wielu masonow znalazlo sie na froncie. Juz
wtedy lozami interesowal sie marszalek Pilsudzki. W masonerii znalezli sie
niemal wszyscy jego wspolpracownicy. Na rozkaz Marszalka masonami stali sie:
Wieniawa Dlugoszewski, Adam Koc, Walery Slawek. Adam Pragier w jednym ze
swoich listow pisal: "W jednej niezbyt licznej lozy znalem nazwiska pieciu
generalow i trzech pulkownikow z legionow".
     Nie wiadomo, co legionistow pociagalo w masonerii: tajemniczosc, czy
urok konspiracji? Moze przez loze chcieli wywierac wplywy polityczne?
Masoneria zwiazana z kregiem anglosaskim, ktora zadomowila sie w Polsce za
wiedza i z inspiracji Pilsudzkiego byla programowo apolityczna. Wplyw na
polityke chciala natomiast masoneria zwiazana z Wielkim Wschodem Francji.
George Clemenceau, wielki mistrz francuski wolnomularzy zachecal Polakow
haslem: "Trzeba wam Niepodleglosci!".
     Po powstaniu II Rzeczpospolitej wolnomularze byli szczegolnie widoczni.
MASONI BYLI PREMIERAMI
I MINISTRAMI POLSKIEGO RZADU
     Gdy Polsce grozil napad bolszewicki masoni z bronia w reku staneli w
obronie ojczyzny. Patek, byly minister spraw zagranicznych walczyl jako
szwolazer. Thugutt, byly minister spraw wewnetrznych, zaciagnal sie do
piechoty.
     Wkrotce mason Gabriel Narutowicz zostal pierwszym prezydentem
Rzeczpospolitej Polski. Prezydent-mason zginal zabity przez fanatycznego
nacjonaliste. Jednak idealy, ktorym holdowala owczesna wladza, mialy coraz
mniej wspolnego z idealami masonerii. W 1927 r. Wielka Loza podjela uchwale
o koniecznosci uwolnienia polskiej masonerii "od elementow jej obcych". Rok
pozniej owczesny Wielki Mistrz "uspil" bezterminowo 34 masonow - w tym
Edwarda Rydza Smiglego i pulkownika Adama Koca. "Uspieni" wcale sie tym nie
przejeli i nadal werbowali do loz ludzi zwiazanych z wladza. A Walery Slawek
staral sie zamazywac slady swiadczace o zwiazkach wladz II Rzeczpospolitej z
masoneria.
     - Zdarzaly sie tez przypadki - mowi Wojciech Gielzynski, dziennikarz i
mason - akcesu masonow do komunistow. Odszczepiencow z Wielkiego Wschodu
bylo dwoch: Jan Hempel, wychowawca i podejrzanie intymny przyjaciel
Boleslawa Bieruta oraz Bronislaw Taraszkiewicz. Obaj w 1937 r. zgineli z rak
stalinowskich siepaczy.
     Burzliwy
ZWIAZEK PILSUDCZYKOW
Z MASONERIA ZAKONCZYL SIE
ROZWODEM
     w 1938 roku. Wtedy prezydent Ignacy Moscicki wydal dekret o rozwiazaniu
loz. Masoni uprzedzili dzialania wladz i wczesniej przyjeli uchwale o
samorozwiazaniu.
     - Przed wojna wolnomularskie fartuszki - mowi profesor Tadeusz
Cegielski, Wielki Namiestnik Wielkiej Lozy Narodowej Polski - nosili
pisarze, artysci, uczeni i znani politycy. To byla elita intelektualna II
Rzeczpospolitej.
     W PRL nastaly ciezkie czasy dla masonow. Czesc wolnomularzy o
przekonaniach antykomunistycznych wyjechala na Zachod. Masoni, ktorzy
pozostali aktywnie przylaczyli sie do budowania Polski Ludowej. Kilku z nich
doszlo do wysokich stanowisk panstwowych i partyjnych.
     - Masoni byli ministrami i poslami w PRL - wyjasnia Wojciech
Gielzynski. - Henryk Kolodziejski byl nawet prezesem Najwyzszej Izby
Kontroli.
     Podobno nawet Wladyslaw Gomulka mial kontakt z masoneria. Historycy
zapamietali, ze Wielki Mistrz Francji bedac w 1963 r. w Warszawie proponowal
I sekretarzowi KC PZPR: "Macie konflikty z Kosciolem, bedziecie miec
sprzymierzenca". Wielki Mistrz Francji myslal o zalozeniu w Polsce lozy i w
gronie wolnomularzy widzial Wladyslawa Gomulke. Dlaczego przywodca KC PZPR
nie zostal masonem?
     - Wladyslaw Gomulka byl jednak zbyt dogmatyczny - odpowiadal profesor
Ludwig Hass, znawca dziejow wolnomularstwa - i zbyt posluszny Moskwie. W
Moskwie lozy nie ma, to i w Warszawie nie bedzie...
     Jednak
CZESTE BYLY KONTAKTY
WLADYSLAWA GOMULKI
Z MASONERIA
     i byly I sekretarz KC PZPR po cichu popieral wolnomularzy. Podobnie
dwukrotnie proponowano przystapienie do wolnomularstwa Jozefowi
Pilsudzkiemu.
     - Ksiadz Tokarski zapytal o to Marszalka - wspomina profesor Ludwig
Hass - ktory odpowiedzial: "Przeciez ksiadz zna moj charakter. Czy moglbym
sie komus podporzadkowac?"
     Masonem byl inny Pilsuski - Jan, brat komendanta. Nie wiadomo, kogo
Wladyslaw Gomulka delegowal do lozy, zeby miec wiadomosci z pierwszej reki.
W 1961 r. doszlo do konspiracyjnego "obudzenia" czyli wznowienia
dzialalnosci lozy "Kopernik", ktora do 1989 r. pozostawala niewykryta przez
Sluzbe Bezpieczenstwa.
     - "Kopernik" to byla przedwojenna loza - tlumaczyl profesor Ludwik
Hass. - Na jej czele stanal Jan Jozef Lipski, czlonek KOR i Krzywego Kola,
ktory byl najwiekszym powojennym masonem.
c.d.n.

Do uslyszenia
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/
bou@t-online.de

Przeczytaj wicej postw z tematu



Strona 3 z 4 • Wyszukiwarka znalaza 183 wynikw • 1, 2, 3, 4